Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Lubelskie. Koszmar jak z horroru. Zabiła sąsiada, bo zabił jej psa. SN podtrzymał wyrok

Sąd Najwyższy zdecydował o karze dla kobiety, która zamordowała swojego sąsiada. Mężczyzna wcześniej zabił jej psa i przetopił na smalec.
Lubelskie. Koszmar jak z horroru. Zabiła sąsiada, bo zabił jej psa. SN podtrzymał wyrok

Autor: iStock

35-letnia obecnie Justyna K. ma spędzić w więzieniu 16 lat. To wyrok, jaki zapadł 2 lata temu w sądzie w Lublinie. Kobieta została uznaną za winną zabójstwa swojego sąsiada. 

Zwłoki w dywanie

Pies wabił się Denis i mieszkał ze swoją panią w miejscowości Wierzchowiska Pierwsze w województwie lubelskim. Ale tę straszną historię trzeba zacząć od innego wątku...

Pewnego dnia jadący na pole rolnik dostrzegł na przy lesie pakunek. Kiedy go otworzył, zobaczył zawinięte w dywan zwłoki ludzkie. To był jeden z mieszkańców wsi – Danel S. Miał 36 lat. 

Policja szybko namierzyła kilka osób, które często się spotykały z zamordowanym mężczyzną i razem pili. Wśród nich była Justyna K.

Przed znalezieniem zwłok miała miejsce kolejna libacja. 

„Kiedy wszyscy wypili sporo alkoholu, gościowi zebrało się na szczerość. Po kolejnym kieliszku wyjawił tajemnicę sprzed paru lat. Przyznał się, że to on stoi za zniknięciem ukochanego psa Justyny K. Mężczyzna zabił go, oskórował, przetopił na smalec, a potem sprzedał na targowisku jako leczniczy wyrób z borsuka” – opisywały media. 

Borsuki – przypomnijmy – są pod ochroną i nie można na nie polować. Jednocześnie smalec z tych zwierząt jest na lubelskich wsiach pokątnie sprzedawany jako lek nawet na poważne schorzenia. Ludzie mówią, że leczy nawet COVID-19.

Wózek dla świń

Justyna K. wpadła w szał, kiedy usłyszała, co przytrafiło się jej psu. Chwyciła za nóż i zaczęła dźgać. Razem ze swoim partnerem – policjantem chcieli zatuszować zbrodnię. Wpadli na pomysł, że potną piłą spalinową ciało. Plan jednak się nie udał i odcięli tylko stopy. W końcu załadowali zakrwawione zwłoki na wózek, którym przewozi się świnie i zawieźli ciało na skraj lasu. 

Justyna K. została skazana w ubiegłym roku przez Sąd Okręgowy w Zamościu na 25 lat więzienia. Ale odwołała się od wyroku. 

Sąd Apelacyjny znacząco obniżył jej wyrok, uznając, że jest młoda i zasługuje na szansę. Poza tym nie była karana, a przy jej wybitnej inteligencji jest szansa, że się zresocjalizuje. Dlatego zdecydowano, że ma spędzić za kratami tylko 16 lat – tak sąd uzasadnił wyrok.

Partner kobiety został skazany na 4 lata więzienia za pomaganie i zbezczeszczenie zwłok. 

Nowy wyrok

Sąd Najwyższy właśnie utrzymał w mocy ostatni wyrok. Sędzia sprawozdawca Małgorzata Wąsek-Wiaderek podkreśliła, że biegli sądowi właściwie ocenili, że Justyna K. nie działała w afekcie. 

– Działanie było zadaniowe. Nic nie wskazywało na to, że ten afekt fizjologiczny tu wystąpił w postaci zachowania nielogicznego, niezbornego, chaotycznego, które miałoby być tym działaniem w afekcie. Nawet fakt dowiedzenia się, że denat zabił psa Denisa nie jest usprawiedliwieniem dla takich działań – mówiła.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Rysiek 08.03.2024 12:23
Patologia, tylko dożywocie!

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama