Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Chełm. Co można zrobić z ziemniaka? Bajeczkę na przykład!

Justyna pasjonuje się nie tylko pisaniem, m.in. artykułów do naszego tygodnika, ale też... ziemniakami. Te dwa zainteresowania udało się jej połączyć i tak powstała jej bajeczka o tym warzywie właśnie.

Jest to ilustrowana opowiastka o kartofelku, który szuka swojej własnej drogi życiowej, czyli odpowiedniego ziemniaczanego dania, jakim zostanie. Ta bajka powstała jako projekt wydawniczy kilka lat temu w ramach zaliczenia studiów podyplomowych, ale dopiero niedawno jego autorka postanowiła go zrealizować własnym nakładem.

- Zachęcił mnie do tego festyn pasji i zainteresowań Chełmian, który odbył się niedawno w chełmskiej bibliotece, gdzie mogłam zaprezentować swoje frytkowo-ziemniaczane hobby oraz właśnie tę stworzoną przez siebie książeczkę. Jednak największą motywacją dla mnie było to, że coraz więcej moich znajomych ma dzieci, którym chciałam podarować coś naprawdę fajnego jako ta nieco pokręcona "Ciotka Frytka", jak niektóre z nich mnie nazywają. We wrześniu moja kolejna dobra koleżanka urodziła córeczkę, więc już ostatecznie stwierdziłam, że nie ma co czekać i najwyższy czas wyciągnąć swój projekt z szuflady. W procesie przygotowań do druku zdecydowałam się pozyskać numer ISBN dla swojej książeczki i zrobiła się z tego własna minipublikacja o niewielkim nakładzie - opowiada Justyna Nafalska, autorka "Karmy Kartofelka".

Książeczkę można wypożyczyć w Chełmskiej Bibliotece Publicznej oraz Bibliotece Pedagogicznej, a także poczytać na miejscu w kawiarni "Prosto na Krzywej".

- Drukowałam tę bajkę głównie z myślą o znajomych i rodzinie, którzy znają moją pasję do ziemniaków i frytek, więc nie byli tematem historyjki zaskoczeni. Z tego, co mi piszą, wiem, że bardzo podoba się zarówno dorosłym, jak i dzieciom, co mnie naprawdę cieszy. Takie wiadomości są jak ciepłe ziemniaczki na moje serce – mówi Justyna.

Gdyby ktoś był bajką o kartofelku zainteresowany, z autorką można się kontaktować za pośrednictwem Facebooka.

A więcej o "Karmie kartofelka" i innych ziemniaczanych ciekawostkach można posłuchać w rozmowie Dominiki Soroczyńskiej-Ogórek z Justyną na stronie www Radia Bon Ton.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: LucekTreść komentarza: Dziewczyny z koloseumData dodania komentarza: 20.03.2026, 07:22Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Ta nazwa "amazonka", to trochę nietrafiona, myślałam, że chodzi o kobietę z amputowanymi piersiami.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:48Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Ta amazonka zajdzie daleko. Hania Wysocka święciła kolejne triumfy.Autor komentarza: LucekTreść komentarza: Szlachta się bawiData dodania komentarza: 19.03.2026, 21:13Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: Rolnik z EgiptuTreść komentarza: Nie rozumiem twoich zarzutów??? Może jesteś kiepskim rolnikiem że nie stać ciebie na wakacje i polskie może może nie takie uprawy siejesz ?!!! Ponieważ ja jestem rolnikiem i stać mnie na wakacje nie tylko sam ale i także z rodziną .... 🤭 A jak żyć nie masz z czego to może warto rozważyć sprzedaż gospodarkę i iść na 8 godzin do pracy za najniższa krajową ... A i kasa za hektary będzie nie mała to wtedy na jezioro się pojedzie ...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcyAutor komentarza: WłochTreść komentarza: Pewnie jedna z uczestniczek się obraziła . Może za krótkie wakacje byłyData dodania komentarza: 19.03.2026, 19:06Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Rzymskie wakacje samorządowców. Kto za to zapłacił? - pytają mieszkańcy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama