Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 00:53
Reklama
Reklama

Gm. Dorohusk. Przewoźnicy zamierzają walczyć dalej

Polscy przedstawiciele branży transportowej, którzy jeszcze niedawno, do poniedziałku, 11 grudnia, dochodzili swoich praw na granicy w Dorohusku, rozeszli się co prawda do domów, ale nie złożyli broni. Tuż po rozwiązaniu protestu przez wójta Wojciech Sawę złożyli kolejne zgłoszenie o zamiarze zorganizowania zgromadzenia publicznego. Z jakim skutkiem?
Gm. Dorohusk. Przewoźnicy zamierzają walczyć dalej
Komitet protestacyjny podczas spotkania z ministrem Dariuszem Klimczakiem. Rozmowy miały miejsce 13 grudnia w Lublinie.

Źródło: Ministerstwo Infrastruktury

Można się było domyślać, że wójt nie wyda tym razem zgody na organizację kolejnego zgromadzenia i tak też się stało. Kolejna akcja, jeśli doszłaby do skutku, miałaby się rozpocząć w poniedziałek, 18 grudnia. Zgłoszenie trafiło do gminy dzień po rozwiązaniu poprzedniego zgromadzenia, 12 grudnia. Wiemy już, że, przynajmniej na razie, przewoźnicy nie będą mieli możliwości, aby zorganizować kolejną blokadę. Dlaczego? 

- Należy wskazać, że przebieg zgromadzenia zagraża mieniu w znacznych rozmiarach. Utrudnienia w ruchu transgranicznym, powstałe na skutek prowadzonych dotychczas zgromadzeń, spowodowały ogromne zmniejszenie skali odpraw pojazdów ciężarowych na przejściu granicznym w Dorohusku, a co za tym idzie, skutkowały zmniejszeniem wymiany towarowej. Przedsiębiorstwa działające nie tylko na terenie gminy, ale również całego kraju zgłaszały fakt ponoszenia przez nie olbrzymich strat finansowych w związku z trwającymi dotychczas zgromadzeniami, odbywającymi się w tym samym miejscu – czytamy w uzasadnieniu ostatniej decyzji wójta Sawy.

W uzasadnieniu pojawia się też stwierdzenie, że dotychczas prowadzone przez protestujących akcje nie przyniosły żadnego rezultatu i że fakt ten należy traktować jako kolejny argument za tym, aby nie organizować kolejnego protestu. Pojawił się i ten argument, że akcje protestacyjne przynoszą straty nie tylko tym firmom, które funkcjonują dzięki wymianie towarowej z Ukrainą, ale i samej gminie, która starała się pomagać oczekującym w kolejce ukraińskim kierowcom. Wójt Wojciech Sawa wielokrotnie nadmieniał, że strażacy-ochotnicy dostarczali im koce i gorące napoje, a środki na te działania zostały wyasygnowane z rezerwy celowej i są, jak stwierdzono w piśmie, na wyczerpaniu. 

- Rezerwa celowa wynosiła 70 tys. zł – nadmieniono.

Zdaniem władz gminy kolejne zgromadzenie, które miałoby tym razem trwać do 8 marca 2024 roku, mogłoby powodować kolejne, coraz silniejsze napięcia pomiędzy protestującymi, polskimi przewoźnikami a oczekującymi w kolejce do granicy kierowcami z Ukrainy. Ale nie tylko. Na sytuację w Okopach mieli narzekać również sami mieszkańcy gminy, którzy główną drogę krajową pokonują niemal codziennie. 

- Otrzymywaliśmy sygnały, że oczekujące w kolejce auta umyślnie blokowały drogi dojazdowe, w efekcie czego wielu mieszkańców gminy nie mogło dojechać do pracy – stwierdzono dalej w uzasadnieniu.

Jak swoje dalsze działania planują sami protestujący? Tymczasem wiadomo, że komitet protestacyjny już odwołał się od decyzji włodarza gminy do Sądu Okręgowego w Lublinie. Wiadomo też, że protestujący spotkali się 13 grudnia z nowym ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem, które uważają za konstruktywne. 

- Widzimy dobrą wolę ze strony ministra, prawie 2h rozmawialiśmy o problemach branży. To dobrze świadczy, że w chwilę po zaprzysiężeniu zainicjował z nami spotkanie i pojawił się w Lublinie. Mamy nadzieję mieć w osobie ministra ambasadora branży. Dajemy mandat zaufania i wracamy na granicę z nadzieją rozwiązania naszych problemów w bliższej niż dalszej perspektywie – stwierdził po rozmowach Rafał Mekler, jeden z organizatorów dotychczasowych protestów, a jednocześnie przedstawiciel branży transportowej. 

– Przyjechałem tu w pierwszych godzinach mojej pracy, jako ministra. Jestem wdzięczny osobom, które przybyły do Lublina na to spotkanie, mogliśmy się dzięki temu spotkać w połowie drogi. Uzyskałem od protestujących wiele informacji, to była rzeczowa, pełna konkretów rozmowa. Ten obszar funkcjonowania polskiej gospodarki, przewoźnicy, byli w moim odczuciu zaniedbywani, pomijani. Ich argumenty nie były wysłuchiwane – powiedział po spotkaniu minister Dariusz Klimczak. 

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

miejscowy 18.12.2023 14:50
Do Tomcia. Wójt zły bo z KO, banda Morawieckiego dobra, bo nie zrobiła nic by problem rozwiązać. Ot pisowskie rozumowanie.

Tomcio 15.12.2023 14:03
Nie dać się wójtowi to POwski pupilek

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jakub Berman Treść komentarza: Przedsiębiorstwa zajmujące się :handlem ,usługami ,produkcją . Powinny mieć możliwość kupowania węglowodorów bez pośredników czyli dużo taniej .Wiadomo od jakiego kraju. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:18 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Spytaj Jakuba co do tej pory zrobił. Ostatecznie jest szefem samorządu i kawalerem. Niech się weźmie do roboty i coś spłodzi. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 13:22 Źródło komentarza: W powiecie chełmskim urodziło się 200 dzieci, a zmarło 461 osób. Jak wygląda sytuacja w gminach? Autor komentarza: Agnes Treść komentarza: Robią! Dają ludziom mozliwość wydawać swoje pieniądze np.na podatki albo inne oplaty a tak to by glupieli. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 12:15 Źródło komentarza: W powiecie chełmskim urodziło się 200 dzieci, a zmarło 461 osób. Jak wygląda sytuacja w gminach? Autor komentarza: Jolka Treść komentarza: XD Data dodania komentarza: 22.10.2026, 12:06 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja Autor komentarza: Micahu Treść komentarza: A co robią samorządy aby rodzily sie dzieci? Jakies udogodnienia dla ludzi co mają dzieci? Data dodania komentarza: 22.10.2026, 11:56 Źródło komentarza: W powiecie chełmskim urodziło się 200 dzieci, a zmarło 461 osób. Jak wygląda sytuacja w gminach?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama