Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Uwodzenie przez internet. Dzieci online na celowniku (nie tylko) pedofilów

Najnowszy raport o sytuacji dzieci w sieci są porażające. Nawet 30 proc. nastolatków otrzymało nagie lub półnagie zdjęcia.
Uwodzenie przez internet. Dzieci online na celowniku (nie tylko) pedofilów

Autor: iStock

Sprawozdania na ten temat przygotował NASK, rządowa instytucja zajmująca się bezpieczeństwem polskiego internetu. Zawarte w nich dane są bardzo niepokojące.

W raporcie o nastolatkach online autorzy raportu zauważają, że internet stał się dla najmłodszych Polaków podwórkiem. I to takim, z którego korzystają coraz młodsi. Zaczynają serfować po sieci, nie mając jeszcze 10 lat.

Kilka godzin online dziennie

Młodzi ludzie spędzają coraz więcej czasu online. Średnio jest to  5 godzin i 36 minut w dni powszednie. 

„W weekendy to aż 6 godzin i 16 minut. Z roku na rok ten czas się wydłuża. W poprzedniej edycji badania, które jest realizowane co dwa lata, średni czas bycia online wynosił 4 godziny 50 minut dziennie. To, co może niepokoić, to fakt, iż rodzice ankietowanych nastolatków w najnowszym badaniu podają czas niemal cztery razy krótszy, deklarując, że ich dzieci spędzają w sieci ok. 1,5 godziny” – wylicza NASK.

Kolejna sprawa – wiek. Smartfony dostają coraz młodsze dzieci. Teraz średnia wynosi 8 lat i 5 miesięcy. A co ważne, wymagany minimalny wiek korzystania z większości portali społecznościowych wynosi 13 lat. 

„Niestety, wiele dzieci podaje nieprawdziwe dane, żeby zalogować się do popularnych social mediów. Treści przekazywane na tych platformach przez influencerów często są niedostosowane do wiedzy, rozwoju emocjonalnego młodych ludzi. Niemniej to właśnie ci influencerzy stają się idolami dzieci, które bezkrytycznie przyjmują ich słowa i przekaz” – czytamy.

Bez kontroli rodziców

Większość nastolatków deklaruje, że rodzice nie ustalają z nimi żadnych zasad korzystania z internetu. Ale niemal 60 proc. rodziców twierdzi, że tak robi. To pokazuje, że rodzice mają niską świadomość dotyczącą tego, co ich dzieci oglądają, słuchają, czytają w sieci.

Młodzi ludzie deklarują, że w internecie szukają przede wszystkim rozrywki:

  • muzyki słucha 75 proc.,
  • filmy i seriale ogląda 59 proc.,
  • w gry online gra 46 proc.

Szukają także interakcji społecznych – kontaktów ze znajomymi – i korzystają z serwisów społecznościowych.

Brak świadomości zagrożeń

Niemal 40 proc. nastolatków doświadczyło wyzwisk w sieci, co czwarty (25 proc.) deklaruje, że był ośmieszany i/lub poniżany – podają eksperci.

Zupełnie inna wynikają ze wskazań rodziców. Tak samo jest w przypadku nagich lub półnagich zdjęć wysyłanych do dzieci. Aż 80 proc. rodziców twierdzi, że nie dochodzi do takich sytuacji, ale 30 proc. nastolatków twierdzi, że tak się właśnie dzieje.

„Rodzice nie mają świadomości, z czym stykają się ich dzieci w internecie. Pedofilia, grooming to zjawiska, którym należy przeciwdziałać – edukować, zwracać większą uwagę na aktywności dzieci w sieci, na to, z kim się kontaktują i jakie treści otrzymują” – dodaje NASK.

Coraz więcej spraw w sądach

To nie koniec, bo w innym raporcie NASK zebrał informacje z 52 polskich sądów dotyczących dzieci i przestępstw w sieci. W latach 2020-2022 było aż 220 takich spraw, w których ofiarami były osoby małoletnie.

Najwięcej, bo 95 z nich, dotyczyło groomingu. To nic innego jak uwodzenie przez internet.

Kolejne 77 sprawy to posiadania treści pornograficznych z udziałem dzieci. Do tego trzeba doliczyć 59 przypadków rozpowszechniania takich treści. 50 razy taka pornografia była przekazywana małoletnim.

W 193 sprawach zapadły wyroki skazujące, w 19 nakazowe, 6 umorzono.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama