Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Koniec cudu na stacjach. Jeszcze w listopadzie paliwo po 7 złotych

Po wyborach parlamentarnych dystrybutory paliwa cudownie się same naprawiły. I zgodnie z przewidywaniami ceny paliw poszły w górę. A to dopiero początek.
Koniec cudu na stacjach. Jeszcze w listopadzie paliwo po 7 złotych

Autor: iStock

Mieli rację ci, którzy prognozowali, że po wyborach parlamentarnych ceny paliw zostaną uwolnione. Kluczowa jest tu rola PKN Orlen. Ta państwowa firma jest największym hurtowym sprzedawcą paliw w Polsce i przez to jej polityka cenowa wpływa na całą branżę.

Powyborczy powrót do rzeczywistości rynkowej

O cenach poniżej 6 zł za litr możemy już zapomnieć. Benzyna i ropa drożeją z dnia na dzień, choć przed wyborami 15 października były przez Orlen trzymane na niskim poziomie.

Teraz cena litra benzyny na stacjach PKN Orlen przekroczyła poziom 6,50 zł. To nie koniec zmian cenowych dla kierowców. 

– Od jakichś 2 tygodni widzimy stopniowy wzrost cen wszystkich paliw, z wyjątkiem autogazu, który rządzi się swoimi prawami. Ceny na rynku hurtowym idą w górę konsekwentnie co najmniej o kilkadziesiąt złotych z dnia na dzień i to powoduje, że już przekraczamy kolejne granice psychologiczne, których przekroczenia można było się spodziewać – ocenia dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol.pl.

Siódemka pęknie jeszcze w listopadzie

Gorsze jednak jest to, że ta podwyżka będzie postępowała. Ceny w Polsce mają się zrównać z tymi w innych krajach Europy. 

– W  Czechach czy na Litwie kierowcy już płacą ok. 7 zł za litr paliwa – podkreśla Bogucki.

Analitycy są zgodni, że ceny 7 zł za litr należy się spodziewać jeszcze w listopadzie.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

profesor mniodek 05.11.2023 19:34
mowa trawa

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Rytm
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KrasnyRaj Treść komentarza: Zatrudniona po to żeby Nasze Słońce narodu głupot nie wypisywało po internetach. Z ludźmi się nie kłóciło i ładnie na zdjęciach wychodziło. Blasku mu doda. No i Magistrat bogaty, my chłopi "zrzucim" się na to. HOP HOP HOP Data dodania komentarza: 30.09.2026, 07:27 Źródło komentarza: Z kancelarii prezydenta Chełma do wydziału promocji w krasnostawskim ratuszu. Katarzyna Radziszewska zastępcą kierownika Autor komentarza: Małpi gaj Treść komentarza: To na zdjęciu to chyba przykład obowiązków na jedną osobę za najniższą krajową, robota dla kilka osób wymagana na stanowisko jednej osoby, żeby uciśniony przedsiębiorca mógł kupić kolejne mieszkanie pod wynajem. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 05:16 Źródło komentarza: W Chełmie trudniej o pracownika niż w Zamościu i Białej Podlaskiej Autor komentarza: adam Treść komentarza: Twój idol tusk jeszcze gorsze fiki miki odwala a i tak łykasz wszystko jak pelikan misiu lukrowany. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 22:43 Źródło komentarza: Paliwo po 9 zł i nadal taniej niż w większości Europy. Sprawdzamy, ile płacą Niemcy, Czesi, Francuzi… Autor komentarza: Pracownik Treść komentarza: Widocznie to dorobkiewicze a nie pracodawcy, najłatwiej na cudzym garbie się dorobić... Data dodania komentarza: 29.09.2026, 22:19 Źródło komentarza: W Chełmie trudniej o pracownika niż w Zamościu i Białej Podlaskiej Autor komentarza: Dawid Treść komentarza: Sam jestem bezrobotny, pracowalem w budowlance i monterce i za najniższą krajową nie ma szans, że pojde pracowac i za cos odpowiadac bo zazwyczaj kto nowy przyjdzie to ma wyrabane. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 21:45 Źródło komentarza: W Chełmie trudniej o pracownika niż w Zamościu i Białej Podlaskiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama