Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Uwaga kierowcy! Łosie na drodze. Zwierzęta giną pod kołami aut

Przemieszczają się z miejsc żerowania do miejsc spoczynku albo w pooszukiwaniu partnerek podczas bukowiska i czasami łączy się to z przekraczaniem dróg. Choć mają dużą masę, to przy zderzeniu z ciężarówką, autobusem, ale i osobówką są bez szans. Jeśli na trasie zobaczymy łosia, to zwolnijmy i poczekajmy aż zwierzę opuści drogę.
Uwaga kierowcy! Łosie na drodze. Zwierzęta giną pod kołami aut
Ważący do 600 kg dorosły łoś jest pewny swojej masy i siły.

Autor: Fot. Wildfaces/Pixabay

O tym, że przy drodze krajowej nr 74 – na dwukilometrowym odcinku od stacji paliw w miejscowości Karp do Miączyna – giną łosie zaalarmowała nas mieszkanka gm. Miączyn (powiat zamojski).

– Z moich obserwacji wynika, że w ciągu ostatnich 4 lat z 8 łosi żyjących w przylegającym do drogi lesie został zaledwie jeden – opowiada nasza Czytelniczka. – Ostatni zginął we wrześniu. Na szczęście nikomu z podróżujących samochodem ludzi nic się nie stało. Wcześniej łosie ginęły pod kołami ciężarówek i autobusów.

Dodaje, że na wskazanym odcinku drogi nie ma znaków ostrzegawczych.

Łosi jak psów

Zamojski łowczy okręgowy Wojciech Adamczyk przyznaje, że ważący do 600 kg dorosły łoś jest pewny swojej masy i siły, dlatego niechętnie ustępuje samochodom i pociągom, a co za tym idzie ginie na drodze i na torach. – Mniej czujny jest też podczas trwającego właśnie bukowiska, czyli w okresie rui, kiedy poszukuje partnerki

Ale – jak mówi łowczy Adamczyk – populacja łosia na terenie zamojskiego okręgu Polskiego Związku Łowieckiego (powiaty biłgorajski, hrubieszowski, tomaszowski i zamojski) przekracza 1,5 tys. osobników i na przykład w porównaniu z dzikami, których jest około 500, jest naprawdę duża.

– Ponieważ jego populacja znacząco wzrosła, często można go spotkać przy ruchliwych drogach – wskazuje Wojciech Adamczyk. – Łoś wchodzi już na tereny zurbanizowane, widywany jest na przykład w Sitańcu i Bortatyczach, ale i na zamojskim osiedlu Zamczysko. Robi też duże szkody w uprawach rolnych. Jest zwierzyną łowną, ale objęta całoroczną ochroną. Jego naturalnym wrogiem jest tylko wilk.

Okiem policji

Na Zamojszczyźnie dochodzi rocznie do kilkunastu wypadków drogowych z udziałem łosi. Konkretną liczbę trudno jednak podać, bo policja odnotowuje jedynie fakt zderzenia samochodu z dzikim zwierzęciem, nie precyzując czy był to dzik, jeleń, sarna czy łoś.

Jak podaje Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu, w tym roku (stan na 30 września) w Karpiu doszło do dwóch kolizji z dziką zwierzyną, w miejscowości Miączyn-Stacja do jednej, a w samym Miączynie nie odnotowano żadnej. Najwięcej kolizji z udziałem dzikich zwierząt policja odnotowała w 2019 r. W trzech wymienionych miejscowościach było ich łącznie 9.

– Na wskazanym odcinku DK74 znajdują się z obu jego stron znaki A-18b, ostrzegające kierowców przed dzikimi zwierzętami. – Nie tylko przejeżdżając przez las, ale i przez wolne przestrzenie z polami czy łąkami należy zachować szczególną ostrożność i zmniejszyć prędkość – radzi rzeczniczka zamojskiej policji. – Pamiętajmy, że zderzenie z dzikim zwierzęciem nie zawsze kończy się tylko na uszkodzeniu samochodu.

A może warto pomyśleć o ustawieniu specjalnych znaków ostrzegawczych? – Znaki „Uwaga na łosie” widziałam w okolicach Włodawy i Białej Podlaskiej – mówi nasza Czytelniczka. – Według mnie, one bardziej przemawiają do wyobraźni kierowców.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Rytm
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: A nie, pomyliłem sie teraz rządzi słońce Peru -malarz kominów-Tusk więc wina PiSu. Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:20 Źródło komentarza: Chełm. Po ulewie zalewa posesje przy ul. Reja. Miasto wie, w czym problem. Na razie będzie czyścić kanalizację Autor komentarza: kasia Treść komentarza: A co twój Donaldzio nie dogada sie z drugim Donaldziem? Może każdy ma go głęboko z tyłu Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Żurek Treść komentarza: Co robimy? Weż sie nie ośmieszaj. Zadłużenie Polski to jest ich robota i tylko na to ich stać Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:09 Źródło komentarza: Więcej wojska, miejsca ukrycia i nowe procedury bezpieczeństwa. Co zmieni się na granicy w Dorohusku? Autor komentarza: Rudyoszust Treść komentarza: Dobrze że nie był to Trzaskowski, dopiero byłyby jaja jak berety. Taśmą by granice uszczelnił i pizze rozdawał Data dodania komentarza: 25.09.2026, 12:00 Źródło komentarza: Prezydent RP Karol Nawrocki we Włodawie tuż po alarmie przygranicznym [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Pieją kury Treść komentarza: Gdyby to była uprawa rumianku czy słonecznika, produkcja warzyw, owoców czy mleka, to nikt by nie protestował. Niechęć do smrodu odchodów z przemysłu pod własnymi drzwiami, to normalna ludzka rzecz. Przykre, że tyle odludnych nieużytków, ale trzeba zrobić przemysł i fermę drobiarską ludziom pod nosem…ważne, że kasa się zgadza. Czy nie od początku inwestor właśnie tym ludzi zachęcał? Data dodania komentarza: 25.09.2026, 11:22 Źródło komentarza: Stary Brus. Upór na koszt gminy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama