Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Dorohusk. Buty ze skóry pytona i zagrożona wyginięciem salamandra z meksykańskiego jeziora

W ostatnich tygodniach funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej udaremnili przemyt kilku okazów CITES. Podróżni próbowali nielegalnie przewieźć przez granicę także m.in. pijawki i tabletki z wyciągiem z konika morskiego.
Dorohusk. Buty ze skóry pytona i zagrożona wyginięciem salamandra z meksykańskiego jeziora
Zagrożone gatunki zatrzymane na granicy m.in. w Hrebennem.

Autor: KAS/Canva

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w ostatnim czasie  na przejściu drogowym w Dorohusku wykryli przemyt wyjątkowych okazów. Obywatelka Ukrainy miała w swoim bagażu, w plastikowym pudełku wypełnionym wodą aksolotla, czyli salamandrę meksykańską, która w warunkach naturalnych występuje jedynie w części jednego z meksykańskich jezior – Xochimilco i jest zagrożona wyginięciem. W przestrzeni do spania innego autokaru funkcjonariusze zauważyli ukryte przez kierowcę kozaki ze skóry pytona siatkowego. Miały trafić do mieszkającej w Poznaniu obywatelki Ukrainy.

Z kolei funkcjonariusze Oddziału Celnego Port Lotniczy Lublin zabezpieczyli skamieniały szkielet koralowca rafotwórczego, który próbowała nielegalnie przemycić do Polski kobieta wracająca z wakacji w Bułgarii. Podróżna, która kupiła koralowca w sklepie z pamiątkami, twierdziła, że nie była świadoma, iż jest to gatunek objęty ochroną.

W Oddziałach Celnych w Hrebennem i Zosinie funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej zabezpieczyli ponad 200 pijawek lekarskich, 600 tabletek z ekstraktem z konika morskiego oraz 37 opakowań kawioru z ryb jesiotrowatych. To po tym, jak skontrolowano pojazdy osobowe wjeżdżające z Ukrainy.

Izba Administracji Skarbowej w Lublinie przypomina, że aksolotl, koralowiec, pyton siatkowy, pijawki lekarskie, konik morski oraz kawior znajdują się pod ochroną i kontrolą przepisów Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem - CITES. Ten dokument został sporządzony w Waszyngtonie 3 marca 1973 r., a jego celem jest ochrona dziko występujących populacji zwierząt i roślin gatunków zagrożonych wyginięciem. Konwencja reguluje kontrolę, monitoring i ograniczanie międzynarodowego handlu tymi gatunkami, ich częściami i produktami pochodnymi takimi jak np. odzież, galanteria, przedmioty pamiątkowe czy suplementy medyczne.

Przywóz z krajów trzecich na teren Unii Europejskiej lub wywóz z Unii Europejskiej okazów CITES jest możliwy tylko na podstawie wydanych wcześniej zezwoleń i świadectw. Natomiast nielegalny przewóz przez granicę UE lub wewnątrzwspólnotowy handel okazami gatunków zagrożonych wyginięciem jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. I z taka karą mogą się liczyć osoby, które próbowały przemycić w Hrebennem i Zosinie okazy CITES. 

Czytaj także:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama