Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Hamował przez pół kilometra. Mógł jechać ponad 300 km/h [WIDEO]

Eksperci od wypadków drogowych przeanalizowali przebieg koszmaru na A1. Wynika z tego, że Sebastian M. swoim bmw mógł jechać grubo ponad 300 km/h. Hamowanie zajęło mu ponad pół kilometra.
Trasa autostrady

Autor: Screen YouTube

Konwencjonalny samolot, startując, rozwija prędkość od 250 do 345 km/h. Zupełnie jak podrasowane bmw, którym Sebastian M. jechał autostradą A1. Tak wynika z ustaleń prokuratury, która wskazuje na prędkość 253 km/h. Teraz jednak eksperci przekonują, że bmw mogło jechać jeszcze szybciej.

Wypadek na A1

W połowie września. Zginęły w nim 3 osoby. To rodzice i 5-letnie dziecko. Spłonęli w samochodzie, który uderzył w bariery energochłonne. 

Zdaniem prokuratury winny wypadku jest Sebastian M. To on prowadził bmw, jadąc za szybko, wymijając kolejne samochody, zmieniając pasy uchu i „nie zachował odpowiedniej, bezpiecznej odległości od poruszającego się przed nim w tym samym kierunku samochodu osobowego marki Kia Proceed, w wyniku czego uderzył w tył wskazanego pojazdu marki Kia Proceed”. 

To cytat z komunikatu prokuratury, która przedstawiła M. zarzuty. Musiała to jednak zrobić zaocznie, bo Sebastian M. nie został zatrzymany zaraz po wypadku. Co więcej, początkowo policja utrzymywała, że w zdarzeniu udział brała tylko kia. To śledztwo internautów pokazało, że było inaczej: na miejscu było także bmw.

Ponad 300 km/h na liczniku

Eksperci z firmy Crashlab.pl zbadali miejsce wypadku, przeanalizowali dane i stworzyli cyfrową rekonstrukcję wypadku.

Doszli do wniosku, że ślady hamowania bmw wskazują, że samochód hamował przez 169 metrów. Jednocześnie zjeżdżał z lewego pasa na środkowy. To tam właśnie musiało dojść do kontaktu bmw z kią. To wtedy kia zjechała na bok i uderzyła w barierę. 

Analiza wskazuje także, że bmw jechało w poślizgu jeszcze przez 572 metry, licząc od początku hamowania.

 

 

Jeżeli więc bmw uderzyło w kię przy prędkości 253 km/h (kia jechała ok. 130 km/h) i biorąc pod uwagę wszystkie ujawnione czynniki, oznacza to, że Sebastian M. miał na liczniku ok. 315 km/h.
Ekstradycja

Ile potrwa procedura 

Sebastian M. 4 października został zatrzymany w Dubaju. Ma zostać przewieziony do Polski, żeby stanąć przed sądem. Jednak to może potrwać, bo muszą się dopełnić procedury.

Prawnicy wskazują, że Zjednoczone Emiraty Arabskie mają 30 dni na rozpoznanie polskiego wniosku. Jest też możliwość przedłużenia procedury o kolejne 15 dni.

Ten czas może być jednak dłuższy. Rodzina ofiar chce zmiany kwalifikacji czynu na zabójstwo. Obecnie jest to spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Jeżeli kwalifikacja zostanie zmienione, to będą konieczne kolejne procedury międzynarodowe. A to może być przeszkodą dla szybkiego załatwienia kwestii ekstradycji.

– Bo państwo udzielające zgody na ekstradycję bada, czy wskazane przestępstwo jest przestępstwem również w kraju, w którym przebywa osoba. Dlatego podana we wniosku kwalifikacja prawna jest ważna. Potem nie można już jej rozszerzać czy zmieniać bez zgody państwa wydającego. To, że chodzi o ten sam wypadek, nie wystarczy – wyjaśnił w „Rzeczpospolitej” prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości. 

Czytaj też:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Pomarańczowy "przyjaciel" zza oceanu zabronił o tym dyskusji. Bo przecież ciągle się usilnie stara o pokojową nagrodę Nobla. Polska nie poparła wniosku do Nobla, nie wysłała swoich wojsk na tereny wojny, więc cicho sza.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 15:32Źródło komentarza: Opłata paliwowa w górę. Ile wzrosną ceny na stacjach?Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: W d....e. Lepiej w Republice u przyjaciela, a może TV Trwam. Ty miejscowa chociaż raz obejrzyj i wysłuchaj ze zrozumieniem wiadomości w TVN. Może twój ptasi móżdżek choć trochę zaskoczy.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 13:25Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: On twarzą przed mieszkańcami nie stanie, bo ma mieszkańców w d.......e. Druga kadencja mija, trzeciej ustawowo nie będzie, więc po kiego grzyba dyskutować z pospólstwem. Ważne, że dwie przelecą dzięki naiwniakom i ślepym wyborcom. Oni wybiorą sobie następnego cwaniaka z widokiem na Warszawę. Jak Nowogrodzkiego po Dudzie.Data dodania komentarza: 24.03.2026, 13:12Źródło komentarza: Schronisko pod falą krytyki i zarzutów. Urząd nie widzi uchybień i dokłada pieniędzy?Autor komentarza: JolkaTreść komentarza: Jak sie wladze i radni nie wezma do roboty zeby sciagnac jakiegos inwestora ktory da miejsca pracy to za pare lat nie beda mieli dla kogo byc radnymi...Data dodania komentarza: 24.03.2026, 13:06Źródło komentarza: Gm. Żmudź. Diety radnych i sołtysów w góręAutor komentarza: kierowca bombowcaTreść komentarza: coś cicho o cenach na stacjachData dodania komentarza: 24.03.2026, 12:48Źródło komentarza: Opłata paliwowa w górę. Ile wzrosną ceny na stacjach?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama