Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Dzika wycinka drzewa może nam zrujnować kieszeń. Taniej jest nie obchodzić prawa

Jeżeli na naszej działce rośnie nam drzewo, którego nie chcemy, nie możemy go ot tak sobie usunąć. Musimy o tym powiadomić gminę i uzyskać na to jej pozwolenie.
Dzika wycinka drzewa może nam zrujnować kieszeń. Taniej jest nie obchodzić prawa

Autor: iStock

Mimo że – dodajmy – jesteśmy prawnymi właścicielami terenu, z którego usuniemy niechciane drzewo.

Gmina z kolei ma 14 dni na sprzeciw. Na naszą działkę przyjeżdża wtedy urzędnik na wizję lokalną. Sprawdza obwód pnia i gatunek drzew.

Pamiętajmy, że kary za wycinkę drzew, ale również krzewów nakładane są wtedy, gdy zostanie ona przeprowadzona bez wymaganego pozwolenia lub bez zgody właściciela nieruchomości. Wysokość kar zależy m.in. od gatunku drzewa i grubości pnia.

Jak było, jak jest

Do 2016 roku przepisy dotyczące wycinki – przypomniał portal Business Insider – były proste. Chcesz wyciąć krzewy lub drzewo o określonej grubości pnia, nawet na własnej działce, musisz mieć na to zezwolenie od gminy. Zwykle wydawał je wójt, burmistrz lub prezydent miasta.

Przyszedł jednak minister Jan Szyszko i zliberalizował przepisy. Dzięki temu można było wycinać drzewa bez ograniczeń. Efekt? Przez pierwsze dwa miesiące obowiązywania nowego prawa w Polsce ubyło ok. 1,5 mln drzew. 

PiS poprawił te przepisy i obniżył stawki za wycinkę. Ponownie nałożył także obowiązek zgłaszania jej do gminy. 

Co należy zgłosić gminie?

A zgłoszeniu podlegają wszystkie drzewa, których obwód pnia, liczony na wysokości 5 cm od ziemi, przekracza:

- 80 cm – w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego;

- 65 cm – w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego;

- 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew.

Kara za wycinkę bez pozwolenia

Zgodnie z przepisami, jeżeli usuniemy drzewo bez zezwolenia, to zapłacimy 2-krotność stawki za usunięcie, czyli 5 tys. . Jeżeli zatem wycięlibyśmy naszą sosnę i celowo usunęli pień i kłodę, to do 5 tys. zł kary należałoby dodać 50 proc. wartości kary, czyli kolejne 2500 zł.

Z kolei Business Insider policzył, że za wycięcie wieloletniego cisu o obwodzie 150 cm trzeba zapłacić nawet 30 tys. zł. Tańsze są na przykład – dodaje serwis – klony czy jesiony. Tu za drzewo o takim samym obwodzie opłata wyniesie 4,5 tys. zł. W przypadku nielegalnej wycinki stawki mnożone są razy dwa.

Szczegółowo wysokość kar określa rozporządzenia ministra środowiska. 

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: piwosz Treść komentarza: I czego skamlesz?????? Chmielaki odbywają się co roku od początku lat siedemdziesiątych. Jakoś miasto nie zawaliło się od smakoszy piwa. Proponuję abyś zamkną się w jakiejś ciemnej jamie i nie wychodził przez czas trwania święta chmielu. Ja tam lubię piwo i tą imprezę jak wielu zwykłych normalnych na ciele i umyśle ludzi. Pozdrawiam i życzę miłego spędzania czasu w jamie. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 17:54 Źródło komentarza: Krasnystaw. Chmielaki 2026: zmiany w organizacji ruchu. Te ulice zostaną wyłączone z ruchu Autor komentarza: m Treść komentarza: Następna inteligentna znalazła powód by czepić się Ukraińców. W artykule nie ma mowy o Ukraińcu. Ot 80 letni dziadek zjechał na lewy pas i stało się to co musiało się stać. Ale niedouczony wyborca jedynej słusznej rozpadającej się bandy nie potrafiący poprawnie napisać nazwę obcokrajowca wypyszcza się nie wiadomo po co. To pokłosie tych, którym potrzebny jest wróg. Kiedyś były to kraje zachodnie, dziś Ukraina, Niemcy, Żydzi i ciekawe kiedy pojawi się następny wróg. Historia lubi się powtarzać. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 17:46 Źródło komentarza: Wypadek na trasie Chełm-Hrubieszów. 80-latek zjechał na przeciwległy pas Autor komentarza: Wuw Treść komentarza: Nie rozumiem. Pan chciał narazić swoje życie i miał do tego prawo, po co na siłę go próbować ratować? Dać mu pływać, jak się utopi, to trudno. A nie, że polecenie ratownika to nakaz. Nawet ratownik nie ma prawa decydować o naszym życiu. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 11:21 Źródło komentarza: Okuninka. Pijany 32-latek wypłynął w głąb jeziora. Interweniował WOPR. Wezwano też policję Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Super atrakcje, jedziemy. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Korowód, koncerty i lot balonem już 16 sierpnia Autor komentarza: Jano Treść komentarza: Ja jade normalnie a on szybko ominiał carny samochod ale prawie zaraz wypadek przy kradynstaw Data dodania komentarza: 13.08.2026, 21:09 Źródło komentarza: Wypadek podczas policyjnej kontroli. Zderzenie samochodów w Dziecininie. Auto dachowało w rowie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama