Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 01:19
Przeczytaj!
Reklama radio Bon Ton
Reklama

Leczą witamina, obiecują cuda. Medyczne podziemie na cenzurowanym

Rzecznik praw pacjenta bierze się za bary z przedstawicielami paramedycyny. To w Polsce bardzo częste przypadki terapii, podczas której leczy się ludzie np. wlewami witaminowymi.
Leczą witamina, obiecują cuda. Medyczne podziemie na cenzurowanym

Autor: iStock

To, że podziemie medyczne w Polsce istnieje, dobrze pokazuje w swoich serialach radiowych Michał Janczura z TOK FM. Teraz przygląda się leczeniu boreliozy, choć „leczeniem” nie można tego nazwać. 

„Poznajemy świat, w którym medycyna jest pretekstem do zarabiania; pacjenci są faszerowani lekami i suplementami diety, zarabia się na ich pragnieniu dojścia do zdrowia. W proceder pokazany w „Podziemiu” zaangażowani są lekarze. W serialu ujawniono ich imiona i nazwiska” – tak promowany jest serial.

Na alkoholizm najlepsza jest... witamina C

Naczelna Izba Lekarska już zapowiedziała, że rozpocznie postępowanie dyscyplinarne wobec lekarzy, którzy leczą boreliozę niezgodnie ze stanem wiedzy medycznej. Swoje działania zapowiedział także rzecznik praw pacjenta. Chce skontrolować już na początku ponad 20 placówek medycznych.

A chodzi nie tylko o boreliozę, bo podziemie zajmuje się wszystkimi poważnymi chorobami.

– Wydaliśmy już kilkadziesiąt decyzji dotyczących podmiotów leczniczych udzielających świadczeń zdrowotnych niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Chodzi np. o wlewy witaminowe czy ozonoterapię. Kilkadziesiąt kolejnych spraw jest w toku – powiedział portalowi rynekzdrowia.pl Bartłomiej Chmielowiec, rzecznik praw pacjenta.

W wydanym komunikacie dodał, że w latach 2020-2023 RPP wydał 36 decyzji uznających stosowanie praktyk naruszających zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych. Chodziło właśnie o praktyki niezgodne z wiedzą medyczną. Np. o stosowanie preparatów witaminowych w leczeniu chorób na tle miażdżycy, a także zatruć metalami ciężkimi.

Także alkoholików szukających pomocy leczono witaminą C. Tak samo jak osoby z chorobą Alzheimera. Witaminę B podawano z kolei „w celu łagodzenia stanów napięcia nerwowego pacjentów, regulacji gospodarki hormonalnej, poprawy nastroju i samopoczucia, z zaburzeniami nerwicowo-depresyjnymi, jak również poprawy wyglądu skóry u pacjentów z zespołem autoregresji”. Kwas alfa-liponowy miał leczyć nawet stwardnienie rozsiane.

Najpierw nakaz, potem kary

– W przypadku stosowania praktyk niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną rzecznik praw pacjenta w decyzji nakazuje ich zaniechanie. Niewykonanie tego nakazu skutkuje nałożeniem kary do wysokości 500 tys. zł. RPP zawiadamia także organy odpowiedzialności zawodowej, np. rzecznika odpowiedzialności zawodowej przy okręgowej izbie lekarskiej – informuje Bartłomiej Chmielowiec. I wyjaśnia, że takie działania są bardzo groźne dla pacjentów, bo:

  • nie gwarantują wyleczenia;
  • mogą opóźnić wdrożenie skutecznego i bezpiecznego leczenia konwencjonalnego i w konsekwencji doprowadzić do pogorszenia stanu zdrowia lub zagrożenia życia pacjenta;
  • narażają pacjenta na niepotrzebne ryzyko wystąpienia działań niepożądanych (które mogą wystąpić po podaniu każdego leku; dlatego bezpodstawnie nie można pacjenta narażać na ryzyko wystąpienia takiego działania);
  • wprowadzają pacjenta w błąd, dając złudną nadzieję wyleczenia czy poprawy stanu zdrowia;
  • generują po stronie pacjenta znaczne koszty finansowe.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama