Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

KRAJ. Skandaliczne zachowanie ministra zdrowia. Teraz pokaże receptę każdego pacjenta?

Minister zdrowia pokazał receptę, jaką wypisał sobie jeden z lekarzy. Lekarze chcą, żeby Adamem Niedzielskim zajęła się prokuratura. A poszkodowany domaga się m.in. przeprosin.
KRAJ. Skandaliczne zachowanie ministra zdrowia. Teraz pokaże receptę każdego pacjenta?
Adam Niedzielski

Autor: gov.pl

– Czuję się bardzo poszkodowany, czuję, że w jakiś sposób zostałem oczerniony, właściwie w prywatnym celu ministra zdrowia i to wykorzystując moje prywatne dane, moje nazwisko, miejsce, w którym pracuję. Mało tego, znalazły się tam też informacje, że chodziło o leki psychotropowe i przeciwbólowe – powiedział TVN24 lekarz Piotr Pisula, członek Prezydium Okręgowej Rady Lekarskiej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej.

I dodał, że przygotowuje wezwanie przedsądowe. Lekarz chce, żeby ministra zdrowia go przeprosił i wpłacił 100 tysięcy złotych na poznańskie hospicjum.

Recepta jak zemsta?

Zaczęło się od nowych przepisów, które ograniczają zdalne wystawianie recept na środki odurzające i psychotropowe. Jakie to rodzi problemy, powiedział otwarcie Piotr Pisula, lekarz ze szpitala miejskiego w Poznaniu: żadnemu pacjentowi nie udało się wystawić recepty. 

W odpowiedzi na te zarzuty Adam Niedzielski pokazał na Twitterze receptę, jaką Pisula wystawił sam sobie. 

„Lekarz wystawił wczoraj na siebie receptę na lek z grupy psychotropowych i przeciwbólowych. Takie to fakty. Jakie kłamstwa czekają nas dziś” – napisał minister.

Ta sytuacja pokazuje, że minister ma dostęp do tak wrażliwych danych jak nasze choroby. I dotyczy to każdego pacjenta. Pokazuje także, że ministra nie obchodzi nasze prawo do prywatności. I dlatego protestują nie tylko politycy, prawnicy i komentatorzy, ale głównie lekarze.

Złamaniu tajemnicy lekarskiej

Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie zasugerowała, że minister mógł złamać Art. 266 § 2 Kodeksu karnego. Chodzi o zapis: „Funkcjonariusz publiczny, który ujawnia osobie nieuprawnionej (...) informację, którą uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych, a której ujawnienie może narazić na szkodę prawnie chroniony interes, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

Z kolei Naczelna Izba Lekarska mówi o „odwecie” ze strony Niedzielskiego i złamaniu tajemnicy lekarskiej. 

„Jak się Państwo czują w systemie, w którym Ministerstwo ujawnia publicznie dane medyczne osób, które krytykują jego działania?” – tak NIL komentuje sprawę na Twitterze.

Izba zapowiada skierowanie sprawy do prokuratury, rzecznika praw obywatelskich, rzecznika praw pacjenta i Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Zapytajcie premiera, bo milczy

– Użycie danych, żeby spróbować kogoś skompromitować czy zaatakować, to nie jest żaden powód. Co do obrony dobrego imienia Ministerstwa czy też samych pacjentów (na co powołuje się Minister w swoim oświadczeniu), to na pewno można wykorzystać inne sposoby, które nie naruszają poufności danych i obowiązującego prawa – komentuje sprawę Rafał Dunal, wiceprezes Zarządu Polskiej Izby Informatyki Medycznej w portalu rynekzdrowia.pl.

A Naczelna Rada Adwokacka jasno ocenia, że w myśl art. 51 ust. 2 Konstytucji RP władze publiczne nie mogą „pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym”.

Pisula prosi teraz dziennikarzy, żeby o sprawę zapytali premiera, bo ten milczy. I być może nie odniesie się do tego skandalu. Choćby dlatego, że również w PiS dobrze wiedzą, że Niedzielski przekroczył granice. 

Poseł PiS: Minister powinien przyznać się do błędu

– Nie mam wątpliwości, że Adam Niedzielski naruszył przepisy RODO oraz przepisy krajowe, które sam współtworzyłem. Prezes UODO powinien wszcząć postępowanie, ale skarga pana doktora też do tego doprowadzi. Pan minister, udostępniając informacje o kategorii leku, na jaki lekarz wystawił receptę, ujawnił informacje o jego stanie psychofizycznymi. Przetwarzał dane, bo zgodnie z definicja przetwarzaniem danych jest również ich upublicznienie – ocenia dr Maciej Kawecki, były ekspert PiS.

Także Tomasz Latos, poseł PiS i przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, nie ma wątpliwości, że... – Należy w tej sprawie przyznać się do błędu i szukać porozumienia. W takich sprawach trzeba ostrożności, bo granica, co można, a czego nie można, jest dość jasno wyznaczona. Minister był w jakimś sensie sprowokowany, bo doktor podał nieprawdziwą informację, ale to go nie tłumaczy.

Minister nie widzi swojej winy

Z kolei Niedzielski w obszernym wyjaśnieniu udowadnia, że miał prawo zrobić, jak zrobił. Powołuje się przy tym na ustawę o systemie informacji w ochronie zdrowia, na podstawie której ma być uprawniony do dostępu do informacji o wystawionych przez daną osobę receptach. Minister zaznaczył jednocześnie, że dane nie są pozyskiwane przez indywidualne konto lekarza czy pacjenta.

Tymczasem Piotr Pisula w TVN24 tłumaczył, że nikogo nie wprowadził w błąd. 

– Gdy wystąpił problem z brakiem możliwości wystawienia recept na moim, ale i innych oddziałach mojego szpitala, miałem dyżur. Od rana byłem na bloku operacyjnym, po południu próbowałem wystawić recepty pacjentom, którzy następnego dnia mieli wyjść. Moje koleżanki i koledzy z oddziału nie mogli tych recept wystawić. W czwartek rano mówiłem o tym, że nie mogę tych recept wystawić. Dopiero później wystawiłem receptę sobie – wyjaśnił.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama