Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

9 tysięcy mandatów w miesiąc. Będą nowe odcinkowe pomiary prędkości na drogach [LISTA]

To systemy nowej generacji i po raz pierwszy w Polsce zamontowane na autostradzie. Wkrótce odcinkowy pomiar prędkości zaczną działać w kolejnych miejscach.
9 tysięcy mandatów w miesiąc. Będą nowe odcinkowe pomiary prędkości na drogach [LISTA]

Autor: iStock

To bramki – jedna znajduje się na początku odcinka trasy, a druga na jego końcu. Na obu zamontowane są urządzenia rejestrujące pojazd i w ten sposób obliczana jest jego średnia prędkość na danej tracie. Odcinkowy pomiar prędkości ma tę przewagę nad fotoradarami, że nie można minąć bramki jadąc wolno i przyśpieszyć. To nie pomoże uniknąć mandatu jak w przypadku fotoradaru.

Canard czyli jednostka Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego rozbudowuje system zarówno OPP jak i fotoradarów. Nowe kamery n bramkach łapią już kierowców na drogach S7 i A4.

8 kilometrów

Co do A4 to chodzi o okolice Wrocławia. To aż 8-kilometrowy odcinek między węzłami Kostomłoty a Kąty Wrocławskie. Samochody mogą jechać tam maksymalnie 110 km/h.

Nowością jest nie tylko to, że OPP jest, ale fakt, że to pierwszy taki system na autostradzie w Polsce. Dodatkowo urządzenia są tak zaawansowane, że śledzą pojazdy na dwóch pasach ruchu jednocześnie.

Odcinkowy pomiar prędkości jest też na S7 w miejscowości Białobrzegi. W ciągu miesiąca namierzył ponad 9 tys. wykroczeń, czyli ok. 300 dziennie.

Jeden z kierowców przy ograniczeniu do 120 km/h jechał fordem ze średnią prędkością 172 km/h. Oznaczało to dla niego 1500 zł mandatu i 13 punktów karnych.

Na tym jednak nie koniec. GITD już w blokach czeka na uruchomienie dwóch kolejnych lokalizacji. Odcinkowy pomiar prędkości nowej generacji zamontowano w woj. lubuskim w miejscowości Białcz – tam kamery skontrolują ponad 3 km drogi wojewódzkiej nr 132 – ostrzega dziennik.pl i wylicza jeszcze, że OPP ustawiono także w województwie zachodniopomorskim nad trasą Łubianka/Brynka. - Po uruchomieniu przyłącza elektrycznego kamery w obu lokalizacjach przejdą testy, a następnie zaczną rejestrować wykroczenia – czytamy.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama