Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

14. protest przeciw trasie kolei do CPK przeszedł ulicami Krasnegostawu

Rozgoryczenie, złość, smutek i niepewność – takie emocja wzięły górę podczas kolejnego, 14. już protestu przeciwko planom przebiegu tras kolei dużych prędkości przez powiat krasnostawski. Uczestnicy nie ukrywają, że po przeszło roku dalej nie wiedzą, na czym stoją, a rządowa spółka odpowiedzialna za strategiczny projekt infrastrukturalny za nic ma porozumienie ze stroną społeczną.
14. protest przeciw trasie kolei do CPK przeszedł ulicami Krasnegostawu
14 już protest przeciwko planom przebiegu tras kolei dużych prędkości przez powiat krasnostawski przeszedł przez miasto

Mija 14 miesiąc, odkąd po raz pierwszy protestowali przeciw niekorzystnemu ulokowaniu potencjalnych tras KDP przez tereny powiatu krasnostawskiego. Tras, które - zdaniem protestujących-  zupełnie nie uwzględniły nie tylko czynnika ludzkiego, ale i społeczno–gospodarczego całego regionu. Stąd organizacja kolejnej manifestacji. Już zapowiadane są następne, jeśli w międzyczasie sytuacja się nie zmieni. A na to się niestety nie zanosi...

– CPK jest synonimem ludzkiej krzywdy. Nasze protesty to reakcja na brak chęci dialogu ze strony inwestora. Po dziś dzień nikt nie próbował nawet odpowiedzieć merytorycznie na nasze wątpliwości. Wszędzie używa się ogólników i frazesów o rozwoju regionów, nie wskazując na fakty jakie miałby za tym stać – zakomunikował rozpoczynając wiec Mariusz Wrona, przedstawiciel Społecznego Komitetu Przeciwników Budowy Torowiska w Ramach Planów CPK na Terenie Powiatu Krasnostawskiego.

Protestujący sprzeciwiają się także formie, w jakiej procedowany jest cały projekt. Etap po etapie wypunktowują nieprawidłowości, które ich zdaniem poczynili reprezentanci rządowej spółki. Zwrócili przy tym szczególną uwagę na brak przeprowadzenia analizy potrzeb, zabezpieczenia finansowego inwestycji czy realnych konsultacji społecznych. Co więcej – zarzucają spółce CPK zupełną ignorancję w kwestii konsultacji społecznych i reagowania na opinie mieszkańców i samorządowców. 

Zebrani burmistrzowi Robertowi Kościukowi zarzucają polityczną rozgrywkę „na dwa fronty”. Jak powiedzieli protestujący, z jednej strony burmistrz deklaruje, że nie poprzestanie w wysiłkach wspierających mieszkańców, którzy walczą o ocalenie dobytków życia całych pokoleń. Z drugiej jednak manifestujący zauważają, że przy każdej możliwej oficjalnej okazji burmistrz wypowiada się pozytywnie o samej koncepcji przeprowadzenia „nitki” kolei dużych prędkości przez powiat. 

– Być może w ogóle dziś byśmy się nie musieli spotykać, gdyby burmistrz Kościuk w 2020 wyraźnie sprzeciwił się samemu pomysłowi, który wtedy rozsyłano po samorządach. Gdyby odpowiednio poinformował mieszkańców, zwłaszcza tych którzy z największym prawdopodobieństwem mogli ucierpieć, to udałoby się pewnie wyrazić sprzeciw znacznie wcześniej – skomentowała Marta Mazurek z tego samego komitetu. – Na tamten moment polityka informacyjna w tym względzie praktycznie nie istniała. Dlatego przy pierwszym spotkaniu z przedstawicielami CPK wielu mieszkańców przecierało oczy ze zdziwienia po pokazaniu projektu i nie mogła uwierzyć, że nie mieli zielonego pojęcia o rządowych planach. A jeszcze mocniej dziwili się i frustrowali, słysząc od swych rozmówców, że „na ewentualne korekty” jest już zdecydowanie za późno. Z resztą po dziś dzień burmistrz jest jakby w rozkroku, bo z jednej strony mówi o wsparciu dla mieszkańców, z drugiej prawie że promuje inwestycję, która jest szkodliwa dla całego powiatu – dodała.

Włodarze wszystkich samorządów, których dotyczy potencjalna trasa, czyli miasta i gminy Izbica, gminy Krasnystaw oraz gminy Łopiennik Górny przeszli od samego początku całą trasę wraz z protestującymi – począwszy od dworca PKP, przez ulice: Mostową, Plac 3 Maja, Matysiaka, Okrzei, Chmielną, Sobieskiego i Piłsudskiego, by zatrzymać się na rynku miejskich. Burmistrz Jerzy Lewczuk, wójt Edyta Gajowiak-Powroźnik i wójt Artur Sawa okazali tym samym solidarność z potencjalnie poszkodowanym i sprzeciw wobec bezmyślnemu poprowadzeniu trasy przez najbardziej wartościowe tereny 4 samorządów. 

Burmistrz pojawił się na chwilę na rynku pod koniec manifestacji i znów obiecywał pomoc wszelkimi możliwymi środkami.

– Cóż mogę powiedzieć. Robimy wspólnie wszystko, aby te nasze działania były usłyszane także w Warszawie, w CPK. Czekamy jeszcze na odpowiedź na przekazane wyniki konsultacji społecznych, które przeprowadziliśmy. Zobaczymy jaki będzie osatecznie rezultat. Mam nadzieję, że będzie on zgodny z państwa oczekiwnianiami. Ze strony miasta zawsze możecie liczyć na wsparcie i nasze drzwi zawsze stoją przed wami otworem - zwrócił się do protestujących Robert Kościuk.

Włodarz miasta skomentował także negatywne głosy skierowane w jego stronę.

– Przypominam, że my nasze działania rozpoczęliśmy już w październiku 2020 roku. Proszę pamiętać, że potem mieliśmy pandemię, w związku z którą możliwości spotkań z państwem były bardzo ograniczone, ale jednak do nich dochodziło – dodał.

Na koniec zwrócił się jeszcze do uczestników manifestacji z apelem.

– Pojawiają się głosy, że tymi działaniami protestacyjnymi możemy skłócić mieszkańców naszego miasta. Bardzo serdecznie apeluję o przedsięwzięcie takich starań, abyśmy nie dali się podzielić. Żebyśmy tak protestowali i manifestowali swoje niezadowolenie, aby jednocześnie nie doprowadzać do niepokojów społecznych – skwitował.

Czytaj także:

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kewin 08.07.2023 10:32
tereny na południe od rejowca wykluczyć z rozwoju jak tak sobie życzą a szynobus z zamościa do lublina niech jeżdzi tylko do rejowca bo on zakłóca tylko komunikację z chełma do lublina którzy w rejowcu biegną żeby zdążyć na pociąg do chełma -ne wszyscy zdążają-hej

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ama Treść komentarza: O wszystkim i tak burmistrz decyduje i może każdy projekt choćby najlepszy łatwo utopić w łyżce wody;-) Data dodania komentarza: 15.09.2026, 21:52 Źródło komentarza: Krasnystaw. 400 tys. zł do rozdysponowania. Mieszkańcy mogą zgłaszać swoje pomysły Autor komentarza: Olo Treść komentarza: A ta na zdjeciu spi :) pewno czeka az ogien zgasnie he he Data dodania komentarza: 15.09.2026, 15:19 Źródło komentarza: Nowy samochód dla OSP w Rudzie. To ma być prawdziwy „terenowy wojownik” Autor komentarza: Baton Treść komentarza: Wszystko ok tylko z tym mostem dziwna sprawa. Obawiam się, że postoi długo bez możliwości przeprawy chociaż już widywałem ludzi z tej strony Wieprza robiących zakupy w Lidlu. Z Zawiepsza to rzut beretem Data dodania komentarza: 14.09.2026, 17:41 Źródło komentarza: Krasnystaw. Burmistrz Miciuła rzuca wyzwanie krytykom i hejterom: „Zróbcie referendum! Ja mam dość!" Autor komentarza: Ewa Wieczorek Treść komentarza: Jedno kryterium ceny w takich przetargach na odpady zwykle wychodzi przewidywalnie, ale przy tej skali - 820 ton plus opcja - warto sprawdzić, jak wykonawca rozłoży trasy z jednym pojazdem na paliwo alternatywne, bo to niewielkie wymaganie robi różnicę przy raportach do 15. każdego miesiąca. Wystarczy zerknąć w Mimirze na przetargi w branży odbioru odpadów i usług ekologicznych https://mimira.eu/przetargi/branze/uslugi-odbioru-sciekow-usuwania-odpadow-czyszczenia-sprzatania-i-uslugi-ekologiczne, żeby zobaczyć, że stawki z Wierzbicy nie odbiegają od tego, co inne gminy podpisywały w ostatnich miesiącach. Zastanawia mnie, czy zamawiajacy przewidział w umowie waloryzację na wypadek skoku cen paliwa w 2027 roku. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:55 Źródło komentarza: Wywóz odpadów w gminie Wierzbica w 2027 roku. Przetarg rozstrzygnięty Autor komentarza: ANATOL FEJGIN Treść komentarza: Czekam na ostateczny tytuł wykonawczy ,dla miasta i gminy .Każda ze stron ma swoje własne wyliczenia dotyczące roszczeń. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 11:39 Źródło komentarza: Gmina Chełm stanie się gminą Pokrówka. Rząd zakończył wielomiesięczną procedurę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama