Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 07:20
Reklama baner reklamowy
Reklama

Po 20 latach stanie przed sądem. Zabójca zatrzymany dzięki Archiwum X

Trwało to 20 lat, ale w końcu policja zatrzymała zabójcę sprzedawczyni. Zabił ją dla butelki wódki i 170 zł. Udało się to dzięki Archiwum X. Było to jedno z najdłuższych śledztw.
Po 20 latach stanie przed sądem. Zabójca zatrzymany dzięki Archiwum X
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Autor: iStock

Do Sądu Okręgowego w Tarnowie trafił akt oskarżenia przeciwko 39-letniemu dziś Markowi T. Prokuratura zarzuca mu zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna został zatrzymany w 2022 roku

– Zgromadzone dowody, m.in. zeznania świadków, opinie z zakresu genetyki, daktyloskopii, traseologii, psychologii, mechanoskopii, medycyny sądowej, pozwoliły na zrekonstruowanie możliwego przebiegu zdarzenia i ustalenie sprawcy – powiedział Mieczysław Sienicki, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, cytowany przez tvn24.

Zadał kobiecie kilkadziesiąt ciosów

23 stycznia 2001 roku. Tego dnia w sklepie spożywczo-przemysłowym w podtarnowskiej wsi pracowała 35-letnia Teresa K. Miała drugą zmianę. 

Było kilka minut do zamknięcia sklepu. Wtedy wszedł 17-letni wówczas Marek T., który już wcześniej zrobił w nim drobne zakupy. Wrócił ponownie tylko po to, żeby zabić i okraść sprzedawczynię.

Zadał jej kilkadziesiąt uderzeń ostrym narzędziem oraz drugim – jak to określili śledczy – tępokrawędzistym. Uszkodził jej m.in. krtań, tchawicę, tętnicę szyjną wspólną, jamę opłucną i płuca, złamał podstawę czaszki, doprowadzając do jej śmierci z powodu wykrwawienia. 

17-latek ukradł torebkę sprzedawczyni, w której były przedmioty osobiste i 170 zł oraz butelkę wódki. I uciekł. 

Ciało leżącej w kałuży krwi kobiety znalazł jeden z klientów. Co prawda śledczy zabezpieczyli wtedy ślady krwi należące do sprawcy, ale nie udało się ustalić jego tożsamości. Śledztwo zostało umorzone.

Badania genetyczne wskazały sprawcę

Wznowiono je jesienią 2022 r. Tym razem z sukcesem. Policjantom z Archiwum X udało się rozwiązać zagadkową śmierć ekspedientki. 

Kluczowe okazały się badania genetyczne Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Wykazały one zgodność profilu genetycznego Marka T. ze śladem znalezionym przed ponad 20 laty na miejscu zbrodni. 

Podczas pierwszych przesłuchań Marek T. – jak poinformował Mieczysław Sienicki, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie – przyznał się częściowo do popełnienia zarzuconego mu czynu. Podczas kolejnych jednak już się do niego nie przyznawał.

Zespół biegłych lekarzy psychiatrów i innych specjalności oraz psycholog po przeprowadzonych badaniach stwierdzili u podejrzanego pewne nieprawidłowości, które jednak nie skutkowały wyłączeniem, ani ograniczeniem jego poczytalności.

Nie zdążył wyjść i znowu siedzi

Przed zatrzymaniem 39-letni podejrzany o zabójstwo Marek T. od ponad 2 lat odsiadywał wyrok m.in. za rozbój. Zakład karny miał opuścić w październiku ubiegłego roku. Od września mężczyzna jest tymczasowo aresztowany w sprawie zabójstwa Teresy K. 

Na proces w sprawie zabójstwa będzie czekał w areszcie. 

Archiwum X. Co to jest?

Zespół ds. niewykrytych przestępstw niewykrytych, zwany powszechnie Archiwum X, to – jak podaje Wikipedia – tajny zespół przy komendach wojewódzkich policji. Zajmuje się wyjaśnianiem zbrodni, w sprawie których śledztwa zostały umorzone ze względu na niewykrycie sprawcy. 

Obecnie Archiwa X znajdują się we wszystkich miastach wojewódzkich, jak również przy Komendzie Głównej Policji. Zespoły tworzą pracownicy wydziałów kryminalnych oraz dochodzeniowo-śledczych. Ich nazwiska oraz metody pracy są objęte tajemnicą. Część z nich odbyła specjalistyczne szkolenie w bazach Federalnego Biura Śledczego.

Pierwszy taki zespół został powołany w 1999 r. przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jola Treść komentarza: Jakoś nie widać żeby Chełm się wyludniał. Wszędzie zapełnione przedszkola ,auta nie ma gdzie zaparkować , o tłokach w sklepie już nie wspomnę. Skąd ci ludzie przyjeżdżają ? Data dodania komentarza: 6.10.2026, 19:32 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Może to i dobrze. Bo po kiego czorta Roch ma spłodzić Rocha???????????????? Rochów ci w Chełmie dostatek. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 15:13 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: AJSM Treść komentarza: Co za kobieta?! Zawistna, że ktoś przewoził z hulajnogę, choć nie ma to wpływu na przewóz wózka dziecięcego. Zakapowała kierowcę, choć On musi się stosować do przepisów bezpieczeństwa. Chyba, że ktoś ma pretensje, że kierowca "w przyklęku nie otworzył drzwi". Może jeszcze z kwiatami miał witać? Data dodania komentarza: 6.10.2026, 15:11 Źródło komentarza: Chełm. Mama z wózkiem z dwójką dzieci nie mogła wsiąść do miejskiego autobusu. CLA wyjaśnia dlaczego Autor komentarza: lol Treść komentarza: @miejscowy odkleiło Ci się coś od sufitu pod mózgiem? Przecież to decyzja UM, co ma obecny premier do tego? xD Data dodania komentarza: 6.10.2026, 14:26 Źródło komentarza: Hotel MOSiR w Chełmie do rozbiórki. Miasto: przynosi ok. 600 tys. zł straty rocznie Autor komentarza: Grzegorz Treść komentarza: Tępił komunę aż miło! Data dodania komentarza: 6.10.2026, 13:06 Źródło komentarza: Ostatni świt „Żelaznego”. Tak zginął ppor. Edward Taraszkiewicz. Mieszkańcy powiatu włodawskiego pamiętają o nim
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama