Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Powiat chełmski. Była jedna interpelacja, jest i druga. Czy remonty dojdą do skutku?

Najwyraźniej niewystarczające okazały się wyjaśnienia, jakich udzielił starosta chełmski Piotr Deniszczuk radnej powiatowej Agacie Radzięciak w odpowiedzi na jej interpelację z 20 kwietnia 2023 roku, skoro ta postanowiła o pewne zagadnienia zapytać raz jeszcze, podczas ostatniej, majowej sesji Rady Powiatu Chełmskiego. Starosta na zgłoszone wątpliwości odpowiedział tym razem ustnie, w trakcie obrad, jednak czy faktycznie wszystkie zostały rozwiane?
Powiat chełmski. Była jedna interpelacja, jest i druga. Czy remonty dojdą do skutku?

Źródło: Powiat Chełmski

Co nurtowało radną w kwietniu? Chodziło o modernizację dwu odcinków dróg powiatowych – 1843L relacji Michałówka-Pławanice oraz drogi 1845L, która wiedzie z Turki w kierunku Natalina.

Swoje zapytanie radna kierowała w imieniu mieszkańców gminy Dorohusk, którzy dopytywali o możliwe terminy realizacji inwestycji. Nie dopytywali zresztą bez powodu. Gmina Dorohusk zaangażowała w realizację projektów na przebudowę obu arterii spore środki. W sumie ok. 250 tys. złotych.

Radzięciak w swoim kwietniowym piśmie twierdziła, że zarząd powiatu odbywał z władzami i radnymi Dorohuska rozmowy i konsultacje. Obiecywano realizację robót, a do tej pory nie wylano ani metra asfaltu. Gmina zabezpieczyła środki na dokumentację jeszcze w 2021 roku, zatem radna uznała za stosowne dopytać raz jeszcze o stopień zaawansowania prac nad dwiema drogami. Postanowiła to zrobić, ponieważ odpowiedź na interpelację zawierała twierdzenie, że w budżecie powiatu na 2023 rok nie wyasygnowano na przebudowę żadnych środków. Jednocześnie radną zapewniono, że w przypadku drogi Natalin-Turka dokumentacja jest już gotowa i trwają prace związane z uzyskaniem właściwym decyzji administracyjnych.

Jeśli idzie natomiast o drogę Kamień Kolonia-Michałówkę, to radna Radzięciak uzyskała informacje, że inwestycja ta znajduje się na pierwszym miejscu listy rezerwowej w ramach programu Rządowy Fundusz Rozwoju Dróg, gdzie możliwe byłoby uzyskanie dotacji w wysokości 50 proc. Dodatkowo zarząd powiatu twierdzi, że w lipcu br. rozpocznie się procedura związana z wyborem wykonawcy tego zadania. Jak zatem, w świetle przedstawionych wyjaśnień, należy rozumieć informację, że w budżecie powiatu nie zabezpieczono na te drogi żadnych środków?

– W związku z tymi danymi i informacjami, jakich mi udzielono, chciałabym uzyskać wyjaśnienia. Dlaczego w budżecie powiatu nie zabezpieczono środków na realizację tych dróg? Jeśli te arterie nie zostaną przebudowane, to w jaki sposób pan starosta zamierza zrekompensować nakłady, jakie na rzecz tych projektów poniosła gmina Dorohusk? – dopytywała podczas sesji radna Agata Radzięciak.

Starosta Piotr Deniszczuk do zapytań radnej postanowił odnieść się już podczas obrad, aby „w przestrzeni publicznej nie funkcjonowały błędne opinie”.

– Gmina Dorohusk nie dołożyła do tych inwestycji, wsparła wykonanie dokumentacji projektowej na jedną i drugą inwestycję. W jednym wypadku dokumentacja jest istotnie gotowa. W drugim natomiast wymaga poprawy. Mimo tego, że już pięciokrotnie wzywaliśmy wykonawcę dokumentacji do usunięcia wad, do tej pory tego nie uczynił. Sprawa może rozstrzygnąć się na drodze sądowej – wyjaśniał Deniszczuk.

Starosta dał również odpór twierdzeniu, że w budżecie powiatu nie zabezpieczono na realizację tych dróg żadnych środków.

– Musi pani wiedzieć, że w gospodarce dzieją się różnego rodzaju rzeczy, które powodują, że niektóre inwestycje są trudne do realizacji. Droga relacji Michałówka – Pławanice liczy ok. 12 km. Ta droga faktycznie znalazła się na pierwszym miejscu listy rezerwowej, ale powinna pani wiedzieć o tym, że pierwsze miejsce nie zapewnia jeszcze tego, że te środki się znajdą. Zależy to w dużej mierze od tego, czy w przypadku inwestycji z podstawowej listy uda się wykazać jakiekolwiek oszczędności. W tym przypadku tak się nie stało. W tzw. międzyczasie zmieniły się znacząco realia, jeśli idzie o koszty wykonywania wszelkich prac budowlanych – wyjaśniał dalej włodarz powiatu.

Padła deklaracja, że zarząd powiatu będzie starał się o pozyskanie dofinansowania z programu, który zapewnia lepsze warunki, tj. najpewniej z rządowego funduszu Polski Ład. W przypadku tego źródła można bowiem uzyskać ok. 95 proc. dofinansowania.

– Zapewniam – ani z jednej, ani z drugiej inwestycji nie zamierzamy rezygnować. Gmina Dorohusk nie jest jedynym samorządem, który wspierał wykonanie dokumentacji projektowej. Niemniej była to chyba ostatnia gmina, która zdecydowała się na udzielenie wsparcia, mimo moich wcześniejszych próśb i negocjacji. Do tej pory nie zdarzyło się, abyśmy zaprzepaścili wykonaną dokumentację. Najogólniej ujmę to tak – przez ostatnie 8 lat wykonaliśmy ponad 500 km dróg powiatowych na 730, które pozostają w naszym zarządzie. Gdyby moi poprzednicy oraz radni wykonywali przynajmniej 20 proc. tego, co my zrobiliśmy przez 8 lat, dzisiaj nie mielibyśmy problemu dróg powiatowych – podsumował sprawę starosta.

Deniszczuk nie odmówił sobie możliwości "zdyscyplinowania" radnej.

– Nie mam zamiaru dalej wchodzić z panią w polemikę. To, co najlepiej pani w ostatnim czasie wychodzi, to rzucanie oskarżeń i wysuwanie roszczeń. Nie wiem, czy pani nie pomyliła się czasami z powołaniem. Może zamiast nauczycielstwa powinna pani wybrać prokuraturę albo policję? – pytał retorycznie starosta.

– To teraz atak w moją stronę, panie starosto? – odparła Radzięciak. I dodała – Poprosiłam o głos, ponieważ chciałam podziękować panu staroście za deklarację, że pan nie zrezygnuje z wykonania tych dróg. Jestem usatysfakcjonowana. Dziękuję, panie starosto - podsumowała radna Agata Radzięciak. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama