Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Samorządowcy dostali gwarancję środków na inwestycje

Prawie 3,8 mln złotych na realizację czterech zadań dotyczących infrastruktury wodno-kanalizacyjnej otrzymało Gminne Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zakręciu. To nie jedyny samorząd z powiatu krasnostawskiego, który otrzymał dofinansowanie. 3 mln trafią do Fajsławic, a ponad 4,4 mln do Łopiennika Górnego.
Samorządowcy dostali gwarancję środków na inwestycje
49 zadań ma być zrealizowanych w dużej mierze dzięki pomocy finansowej przekazanej w urzędzie marszałkowskim na realizację operacji związanych z gospodarką wodno-ściekową

Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego

Usprawnienie funkcjonowania ujęć wody w Stężycy Łęczyńskiej i Niemienicach, przebudowa oczyszczalni ścieków w przedszkolu w Stężycy, rozbudowa sieci wodociągowej pomiędzy Widniówką a Latyczowem i rozbudowa kanalizacji w miejscowości Krupiec - promesę na realizację tych czterech zadań odebrali przedstawiciele samorządu gminy Krasnystaw z rąk przewodniczącego Sejmiku Województwa Lubelskiego Jerzego Szwaja, członka zarządu województwa Zdzisława Szweda i dyrektorki Departamentu Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Ewy Szałachwiej.

– Środki unijne, które udało nam się pozyskać z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, czyli prawie 3,8 mln zł, powinny wystarczyć na pokrycie całości kosztów kwalifikowanych planowanych przez nas zadań z zakresu gospodarski wodno-ściekowej. Oczywiście ostateczna wysokość kosztów w przypadku tych czterech inwestycji będzie znana dopiero po rozstrzygnięciu przetargów na wykonanie poszczególnych robót – stwierdziła wójt gminy Krasnystaw Edyta Gajowiak-Powroźnik.

Jak informuje członek zarządu GPGK Michał Jastrzębski, pierwsze prace w ramach przyznanych środków mają być wykonane już wkrótce. Pierwszym zadaniem ma być modernizacja ujęć w Stężycy Łęczyńskiej i Niemienicach, na którą przetarg ogłoszony ma zostać jeszcze w tym miesiącu. Jeśli wszystkie prace pójdą zgodnie z planem, to wszystkie działania mają zakończyć się jeszcze w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Promesa, którą wójt Artur Sawa odebrał w urzędzie marszałkowskim dotyczy dwóch, ściśle powiązanych ze sobą zadań: budowy pierwszej gminnej oczyszczalni ścieków i odcinka wodociągu w Łopienniku Nadrzecznym. W tym przypadku podpisano już nawet umowę z wykonawcą robót. Całkowita wartość robót ma wynieść ponad 5,8 mln zł, co oznacza, że otrzymane dofinansowanie pokryje ok 76 proc. przewidywanych kosztów. Obiekty będą zlokalizowane za terenem amfiteatru w Łopienniku. Będzie się na nie składać budynek socjalno-technologiczny, wiata na kontener lub przyczepę osadu odwodnionego, zbiornik wielofunkcyjny czy przepompownia ścieków wraz z układem mechanicznego oczyszczania ścieków.

– Zakończenie tych zadań wiąże się z naszymi dwoma podstawowymi celami. Po pierwsze – kanalizacja jest ułatwieniem dla gospodarstw domowych i poprawia komfort życia ludzi. W XXI wieku to już standard, a my staramy się zapewnić mieszkańcom pewien poziom usług. Po drugie – jest to również kwestia troski o środowisko, np. w zakresie zabezpieczenia wód gruntowych. Jak wiemy, przepisy są coraz bardziej restrykcyjne, a my staramy się spełniać wszelkie stawiane przed nami wymagania. To część naszych zadań i odpowiedzialności – przekazał nam wójt Sawa.

Podobne intencje jak w przypadku władz z Łopiennika, czyli poprawa standardu życia i jednocześnie troska o środowisko naturalne, przyświecały samorządowcom z gminy Fajsławice. W ich planach figuruje inwestycja warta przeszło 3,6 mln, w ramach której przy remizie OSP w Suchodołach ma być wybudowana oczyszczalnia ścieków, wraz ze stacją podciśnieniową i wykonaniem tamże blisko kilometra sieci kanalizacyjnej. Wójt Janusz Pędzisz odebrał dofinasowanie z urzędu marszałkowskiego. Wyniosło ono 3 mln zł. Zadanie to ma być zrealizowane w przyszłym roku.

W ramach pomocy finansowej na realizację operacji związanych z gospodarką wodno-ściekową władze wojewódzkie przekazały lubelskim gminom promesy na realizację 49 zadań. Suma przekazanych przez nich środków sięga zaś niespełna 147 mln zł.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama