Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Krasnystaw: „Samotny” radny dołącza do drugiej siły w radzie miasta

W czwartek, 11 maja Klub Radnych Krasnostawianie zwiększył się o jedną osobę. Teraz w jego szeregach funkcjonuje 7 radnych miejskich. Dzięki „transferowi” Marcina Worotyńskiego zrównali się w liczbie radnych z Porozumieniem Ziemi Krasnostawskiej.
Krasnystaw: „Samotny” radny dołącza do drugiej siły w radzie miasta
Dzięki „transferowi” Marcina Worotyńskiego zrównali się tym samym w liczbie radnych miejskich z Porozumieniem Ziemi Krasnostawskiej.

Źródło: Krasnostawianie

Jak twierdzą przedstawiciele „Krasnostawian”, wstąpienie radnego Marcina Worotyńskiego w ich szeregi jest naturalną konsekwencją wcześniejszej współpracy pomiędzy stronami. W ich mniemaniu łączy ich także podobne postrzeganie piastowania funkcji radnego.

– Marcina zajmują konkretne działania na rzecz mieszkańców i rozwiązywanie problemów lokalnej społeczności, a nie spory polityczne. Dlatego od dłuższego czasu mieliśmy „na tapecie” kilka wspólnych tematów i problemów, których potrzebę rozwiązania sugerowaliśmy władzom miasta. Przystąpienie radnego Worotyńskiego do naszego klubu jest dla nas wzmocnieniem osobowym, merytorycznym i „arytmetycznym”, co niewątpliwie będzie korzystne dla mieszkańców Krasnegostawu – twierdzi lider „Krasnostawian” Marcin Wilkołazki.

Do wspomnianych problemów, które ideowo połączyły Worotyńskiego z jego nowym ugrupowaniem należą m.in. starania o poprawę bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego na terenie miasta. W lutym tego roku strony złożyły wspólny wniosek o doświetlenie przejść dla pieszych, przy których szczególnie niska jakość światła utrudnia kierowcom widoczność osób wchodzących na pasy. W przygotowaniu jest także kolejna inicjatywa związana z bezpieczeństwem, która niebawem ma ujrzeć światło dzienne.

– Jako „samotny” radny długo obserwowałem pracę obu kół – i „Krasnostawian”, i PZK. Pisałem różne interpelacje mające na celu dobro wspólne. Część z nich została pozytywnie zaopiniowana i wcielona w życie, a część niestety nie. Pracując i rozmawiając z członkami mojego nowego ugrupowania przy okazji różnych inicjatyw na rzecz mieszkańców, nawiązała się między nami pewna nić porozumienia, która przerodziła się w konkretny ruch. Nie ukrywam, że wpływ na to miało podobne podejście do problemów mieszkańców naszego miasta – deklaruje Marcin Worotyński.

Przypomnijmy, że radny Worotyński reprezentował dotychczas SLD. To radny z okręgu nr 6, obejmującego ulice Konopnickiej, Marszałka Piłsudskiego – nieparzyste od nr 7 do nr 39 i parzyste od nr 16 do nr 50, Sobieskiego nr 4A i nieparzyste od nr 3 do nr 5D, a także ulicę Zieloną.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama