Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Dołożą milion z własnej kieszeni, aby zrealizować zakładane inwestycje

Rada Gminy Krasnystaw zatwierdziła zmiany budżetowe, które pozwolą na wykonanie kilku zadań inwestycyjnych. Tym samym nie przepadną znaczne środki dotacji, które wcześniej udało się pozyskać. W jednym przypadku trzeba jednak będzie pójść na kompromis...
Dołożą milion z własnej kieszeni, aby zrealizować zakładane inwestycje
W ramach planowanych zadań z zakresu infrastruktury zmodernizowane miały być odcinki dróg w Siennicy Nadolnej, Wincentowie, Krupem i Białce

Źródło: Urząd Gminy Krasnystaw

Spore różnice między wartością kosztorysową, na jaką opiewać miały przyjęte zadania, a najniższymi ofertami, jakie złożyli potencjalni wykonawcy sprawiły, że realizacja planów samorządu gminy Krasnystaw stanęła pod znakiem zapytania. Gminni radni przychylili się jednak do koncepcji zmian budżetowych uwzględniających zwiększenie puli środków przeznaczonych na wkład własny.

– Procentowy udział środków zewnętrznych siłą rzeczy spadł, ale dalej jest on znaczny i pokrywa większość zobowiązań finansowych. Szkoda byłoby rezygnować z takich dotacji, bez których nie udałoby się nam tak szybko wprowadzić w życie tych działań, nawet w przeciągu najbliższych kilku lat. A tak, po zrealizowaniu wspomnianych zadań, będziemy mogli skupić się na kolejnych inwestycjach poprawiających komfort życia mieszkańców – stwierdziła wójt gminy Krasnystaw, Edyta Gajowiak-Powroźnik.

Przypomnijmy, że w ramach planowanych zadań z zakresu infrastruktury zmodernizowane miały być odcinki dróg w Siennicy Nadolnej, Wincentowie, Krupem i Białce. Miały one być zrealizowane w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Stąd też wyniknął pewien pośpiech urzędników, którzy chcieliby jak najszybciej rozpocząć prace, których najdłuższa część dotyczy powstania odpowiedniej dokumentacji. Podjęte decyzje oznaczają, że w przypadku drogi w Wincentowie wkład własny gminy wyniesie około 40 proc. zamiast planowanych 5, a w Krupem i Białce samorząd pokryje odpowiednio 9 i 23 proc. kosztów zamiast pierwotnie planowanych 2. Nadal jednak większość środków zostanie pokrytych z funduszy zewnętrznych.

Okazało się również, że z szacunkami pomylono się w przypadku modernizacji oświetlenia ulicznego. Pierwotnie zakładano kwotę niższą o ponad 250 tys. zł w porównaniu do najniższej propozycji wyłonionej w konkursie ofert. Dodatkowe środki będą musiały być przeznaczone także na stworzenie dokumentacji dotyczącej przebudowy drogi relacji Czarnoziem - Bieńkowszczyzna – Niedziałowice.

– Z racji, że jest to droga powiatowa, na powstanie odpowiedniego projektu przekazaliśmy starostwu 100 tys. zł. Tymczasem obecne realia spowodowały, że musimy dołożyć dodatkowe 130 tys. Natomiast stworzenie takiego projektu to wymóg niezbędny, by w przyszłości można ubiegać się o dofinansowanie ze środków zewnętrznych – dodała wójt Gajowiak-Powroźnik.

W sumie rada gminy dodatkowo rozdysponowała na te cele prawie milion złotych. Przebudowa drogi w Wincentowie będzie kosztować o 670 tysięcy złotych więcej niż szacowano. Do drogi w Krupem dołożono prawie 130 tysięcy, a na trasę w Białce około 170 tysięcy złotych.

Niestety, gmina musiała chwilowo zrezygnować z wcześniej planowanego remontu drogi w Siennicy Nadolnej. Rozbieżności były bowiem zbyt duże i do najniższej złożonej oferty brakowało niemal 2 mln zł. Teraz, by całkowicie nie porzucać dofinansowania, urzędnicy muszą zmniejszyć zakres robót i ogłosić nowe postępowanie konkursowe.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Łókasz b.Treść komentarza: To jest chore co sie dzieje! Nie moze tak byc ktos cos tam cos tam! I ze ten cos tam na tego ze tamten ten! Powinno byc tak ze to tak i tamto nie wtedy bedzie tak ze ten! Mam nadzieje ze to sie zmieni!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 23:33Źródło komentarza: Gm. Wojsławice. Przewodniczący rady zaapelował o „czystą grę”. Czy radni powinni stanąć na straży właściwego przebiegu wyborczej rywalizacji?Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-ach
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama