Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Chełm: Marysia podzieliła się talentem z chorymi dziećmi

Kiedyś fundacja Bátor Tábor pomogła Marysi z Chełma, teraz ona pomogła jej w zdobyciu pieniędzy na zorganizowanie kolejnych obozów dla dzieci cierpiących na choroby nowotworowe.

Marysia jest uczennicą III klasy gimnazjum. W październiku wystąpiła w Zachęcie podczas aukcji na rzecz polsko-węgierskiej fundacji Bátor Tábor. O jej istnieniu dowiedziała się o podczas pobytu w szpitalu.

- Wiele osób opowiadało niesamowite rzeczy o obozach organizowanych przez Bátor Tábor, dlatego i ja się zainteresowałam tym, co robi ta fundacja. Gdy dostałam zaproszenie na obóz, bardzo się ucieszyłam i oczywiście zgodziłam na wyjazd - opowiada Marysia.

Podczas tegorocznych wakacji nastolatka pojechała z grupą podobnych do niej dzieciaków na obóz organizowany na Węgrzech w Hatvan, małej miejscowości ok. 100 km od Budapesztu.

- Naprawdę nie starczyłoby mi czasu, żeby opowiedzieć o wszystkich atrakcjach, ale mieliśmy możliwość spróbowania swoich sił, m.in. w jeździe konnej, kajakarstwie, łucznictwie i wspinaczce. Myślę, że te obozy są wyjątkowe ze względu na panującą tam atmosferę, wszyscy są dla siebie zawsze mili i pomocni. Niektórych może zadziwić fakt, że nie można tam mieć telefonu. Chodzi o to, żeby nie marnować czasu, tylko zajmować się innymi ludźmi - opowiada dziewczyna.

Organizatorzy wyjazdu starają się zapewnić dzieciom doświadczenia, dzięki którym mają szansę na zmierzenie się ze swoimi ograniczeniami i strachem. Pokonując lęki, dzieci są gotowe stawić czoła dalszym wyzwaniom, zarówno obozowym, jak i tym związanym z chorobą. 

- Zyskałam tam naprawdę wielu znajomych i przy okazji podszkoliłam swój angielski, ponieważ jest on tam głównym językiem. Ale najważniejsze jest to, że zyskałam możliwość występu w Zachęcie - tłumaczy Marysia.

Swoimi umiejętnościami i głosem nastolatka zachwyciła uczestników i organizatorów  konkursu talentów.  - Myślę, że właśnie dlatego zostałam zaproszona na występ w Zachęcie. Na obozowym konkursie zaprezentowałam piosenkę razem z moją grupą. Po konkursie podeszła do mnie jedna z opiekunek i wspomniała o corocznej aukcji. Zaproponowała występ na niej. Bardzo się ucieszyłam na myśl o moim pierwszym poważnym występie - wspomina dziewczyna.

Aukcje na rzecz fundacji odbywają się w Polsce od 2013 roku. Podobnie jak w przypadku budapesztańskiej aukcji, w Polsce lista zaproszonych artystów sporządzana jest przez jury krajowej i międzynarodowej rangi. Rekomendacja artystów i wybór prac dokonywany jest przy współpracy z najbardziej profesjonalnymi galeriami sztuki współczesnej, muzeami oraz indywidualnymi specjalistami. Cały dochód z wydarzenia jest przeznaczany na organizację nieodpłatnych obozów w Hatvan, opartych na terapii rekreacją dla dzieci oraz rodzin dzieci cierpiących na choroby nowotworowe, cukrzycę, idiopatyczne zapalenie stawów (JIA) oraz hemofilię.

 - Występowałam razem z moimi znajomymi z obozu: Gabrysią, którą ze mną śpiewała, i Wiktorem, który grał na gitarze. Wykonaliśmy dwie piosenki, "Somebody that I used to know" Gotye i "Sweather Weather" zespołu The Neighbourhood. Bardzo się stresowaliśmy, bo to przecież ważne wydarzenie. Kiedy zostaliśmy gorąco przywitani oklaskami, całe zdenerwowanie zniknęło i na scenie czułam już tylko radość i ulgę - wspomina występ Marysia.

 


Zobacz również:

Chełmianie zejdą do krypt


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama