Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama moto
Reklama

Chełm: Pracownicy MOPR wciąż walczą o podwyżki. Nadal nie ma porozumienia z miastem...

Spór zbiorowy w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Chełmie trwa już ponad rok. Rozpoczął się w lutym 2022. Od maja trwa protest. Mediacje z przedstawicielami magistratu do tej pory nie przyniosły skutku. Władze miasta nadal proponują zaledwie 250 zł brutto podwyżki wynagrodzeń. Tymczasem pracownicy MOPR domagają się 1500 zł...

28 lutego odbyły się kolejne mediacje z przedstawicielami chełmskiego urzędu miasta. Uczestniczyli w nim skarbnik miasta Marzena Guzowska, sekretarz Renata Ciepłowicz i dyrektor MOPR Anna Szalast. Pracownikom MOPR zaproponowano od lipca tego roku podwyżkę w wysokości 250 zł brutto. 

- Dla pracowników zatrudnionych, którzy są finansowani ze środków własnych. To 86 osób, czyli nie wszyscy. My się na to nie zgodziliśmy. Oczywiście w ramach dobrego dialogu i chęci dojścia do porozumienia zeszliśmy znów z kwoty 1500 zł na 1000 zł. Niestety, zostało to odrzucone - mówi Monika Jezierska, przewodnicząca związków zawodowych pracowników MOPR.

Przypominamy, że Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej w imieniu pracowników MOPR złożyła wniosek o podwyżkę wynagrodzeń o kwotę 1500 zł brutto do dyrektora MOPR. Jednak pracodawca nie przystał na te warunki, dlatego też rozpoczął się spór zbiorowy i protest pracowników. Pierwsze mediacje odbyły się w maju ubiegłego roku. Pracownikom zaproponowano 200-250 zł podwyżki. Postanowili więc, postawieni pod ścianą, żeby początkowo zmniejszyć kwotę 1500 na 1300 zł brutto. Teraz zeszli jeszcze niżej, na 1000 zł. Jednak i to nie przyniosło oczekiwanego skutku...

- W MOPR zatrudnionych jest 127 osób, z czego 80 proc. zarabia 3490 zł brutto wynagrodzenia zasadniczego. Natomiast w urzędzie miasta tylko 4 proc. Nie jest to też zależne od kwalifikacji, które posiadają pracownicy. Mówię o pracownikach socjalnych, którzy mają specjalizację I i II stopnia, czyli są to najwyższe kwalifikacje w naszym zawodzie. Oni również otrzymują wynagrodzenie zasadnicze na poziomie 3490 zł brutto - dodała Jezierska.

Urszula Błaziak, pracownik MOPR, dodała też, że jest to najniższe wynagrodzenie gwarantowane ustawowo i nie jest zależne od stażu pracy. Do stażu pracy pracownicy otrzymują, niezależny od pieniędzy samorządowych, dodatek stażowy.

W tym roku z pracy w MOPR zrezygnowało już 7 osób z wieloletnim stażem (10, 15, 27 lat pracy). W roku ubiegłym tych osób było ok. 23.  Zostały zatrudnione nowe osoby, mające kwalifikacje, jednak nieposiadające tak dużego doświadczenia.

- Przykre jest dla nas to, że nie czujemy wsparcia ze strony urzędników. Natomiast czujemy zrozumienie, co jest ważne w sytuacji, w której się znaleźliśmy, wśród naszych podopiecznych. Wielokrotnie nam mówią, że mamy ciężką pracę, powinniśmy walczyć o swoje, bo zasługujemy na wyższe wynagrodzenia - powiedziała Karolina Gerke-Czechowska, sekretarz związkowy. 

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy również chełmski magistrat. 

- Na ten moment nie doszło do zakończenia sporu zbiorowego. Termin kolejnego spotkania nie został wskazany przez stronę związkową, pomimo chęci ustalenia go przez przedstawicieli magistratu podczas ostatniego spotkania mediacyjnego - przekazał Damian Zieliński z gabinetu prezydenta miasta.

Pracownicy MOPR wysłali pisma do parlamentarzystów i czekają na pomoc i wsparcie.

Do sprawy na pewno wrócimy.

Czytaj także:

figure class="image">

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama Nieruchomości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama