Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 01:24
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Walentynki 2023: dzień milionów czerwonych serc od świętego Walentego

14 lutego, w dniu św. Walentego, obchodzimy Dzień Zakochanych. To takie święto, kiedy zakochani w specjalny sposób okazują sobie uczucia. Ich symbolem jest czerwone serce.
Walentynki 2023: dzień milionów czerwonych serc od świętego Walentego

Autor: Pixabay /Muzeum Narodowe we Wrocławiu

Dodajmy dla porządku, że patronujący mu święty łączy z tym jeszcze inny obowiązek – opiekę nad chorymi.

Czy odwołując się do św. Walentego mamy zawsze na myśli jedną i tę samą osobę? Otóż niekoniecznie. Bo co do tego, że Walenty istniał, historycy Kościoła nie mają wątpliwości. Spierają się jednak co do o to, czy był jeden, dwóch czy może trzech Walentych.

Trzech świętych Walentych?

Postać o tym imieniu – jak donosi Wikipedia – pojawia się w źródłach  trzykrotnie. Po raz: pierwszy jako kapłan rzymski ścięty w czasie prześladowań chrześcijan za panowania cesarza Klaudiusza II Gockiego. Po raz  drugi – jako biskup Terni koło Rzymu. Wobec braku materiałów źródłowych potwierdzających istnienie dwóch różnych Walentych uważa się, że jest to ta sama osoba.

Trzeci Walenty miał być świętym, który cierpiał tego samego dnia wraz z towarzyszami w rzymskiej prowincji Afryki, o których nic więcej nie wiadomo. Kwestią nierozstrzygniętą pozostaje, czy kult zawędrował z Rzymu do Terni, czy może odwrotnie.

Skąd się wzięło serce Walentego

To były czasy, kiedy – jak już wspomnieliśmy  – imperium władał cesarz Klaudiusz Gocki. Rzym walczył na wielu frontach w krwawych walkach. Młodzi mężczyźni nie chcieli ginąć i odmawiali służby. Cesarz ocenił, że stoi za tym niechęć do opuszczania swoich narzeczonych i żon. Odwołał więc wszystkie planowane zaręczyny i śluby.

Wtedy do działania wkroczył kapłan Walenty, z wykształcenia lekarz, z powołania duchowny. I potajemnie zaczął pomagać parom. Został jednak ujęty i skazany na śmierć – przez obcięcie głowy. Stało się to 14 lutego 269 lub 270 roku.

Zanim jednak zginął, Walenty spotkał w celi córkę jednego ze strażników więziennych. Zaprzyjaźnili się, a kapłan na pożegnanie zostawił dziewczynie list. Miał kształt serca i widniał pod nim podpis: „Od Twojego Walentego”.

Już w IV wieku grób świętego otoczony był kultem. Papież Juliusz I wybudował nad tym grobem bazylikę, a papież Teodor I ją odrestaurował.

Pogańskie początki święta chrześcijan

14 lutego był jednak „zakochany” na długo wcześniej. Otóż początków współczesnego święta trzeba doszukiwać się w pogańskim Rzymie, w pogańskich wierzeniach i zwyczajach.

W połowie lutego ptaki zaczynały swoje zaloty. Rzymianie uznawali ten moment za czas nadejścia wiosny, ocieplenia i łączenia się w pary. Urządzano wtedy luperkalia. To zabawa ku czci boga płodności Faunusa Lupercusa.

Dzień wcześniej imiona dziewcząt zapisywano na skrawkach papieru, które potem losowali chłopcy. Tak łączono się w pary na czas święta.

Zostało ono zniesione w 496 r. przez papieża Gelazego I. To on także wskazał 14 lutego jako święto Walentego, ale miłosne tradycje przetrwały.

Święto nie było jednak wówczas „globalne” – jak dziś byśmy to określili. Upowszechniło się jednak w średniowieczu, gdy Europa Zachodnia mocniej zaczęła czcić św. Walentego. W XVI wieku tego dnia zaczęto wręczać kobietom kwiaty.

Tego zwyczaju nie zawdzięczamy jednak mężczyznom. Stoi za nim córka króla Francji Henryka IV, która zorganizowała bal, na którym każda z dam otrzymywała bukiet od swojego kawalera.

Jak to bywa, święto zostało przejęte przez Amerykanów i spopularyzowane. Stało się to w XIX wieku, a Matką Amerykańskiej Walentynki była bizneswoman Esther Howland (1828–1904), która zaczęła produkować i sprzedawać gotowe karty walentynkowe. Ten zwyczaj przetrwał zresztą do dzisiaj.

Co lubimy dostawać, co lubimy robić i czego lubimy słuchać?

Pracownia sondażowa Ipsos przed rokiem zapytała Polaków o walentynki. Wtedy uczestnicy badania za najfajniejsze prezenty uznali:

- biżuterię (27 proc.),
- kwiaty (24 proc.),
- bilet do kina na komedię romantyczną (18 proc.),
- trzy godziny świętego spokoju (14 proc.),
- słodycze (12 proc.),
- skarpetki w serduszka (4 proc.).

Ulubionymi wspólnymi zajęciami okazały się:

- przytulanie (69 proc.),
- całowanie (64 proc.),
- wyjścia na miasto (57 proc.),
- oglądanie telewizji (48 proc.),
- trzymanie się za ręce (49 proc.),
- wspólne gotowanie (37 proc.),
- chodzenie na zakupy (34 proc.).

Natomiast platforma muzyczna Spotify przedstawiła listę najchętniej odtwarzanych piosenek i najczęściej słuchanych artystów w walentynki 2022 r. w Polsce. Dużą popularnością cieszył się m.in. rap. W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych artystów tego gatunku znaleźli się:

  • White 2115,
  • Mata,
  • SB Maffija,
  • Young Igi,
  • Malik Montana,
  • Żabson.

Wśród ponad 710 tys. playlist miłosnych stworzonych przez polskich użytkowników Spotify najpopularniejszymi artystami okazali się:

  • Ed Sheeran;
  • Rihanna;
  • Lady Gaga;
  • Whitney Houston;
  • Beyoncé.

Wśród utworów w czołówce znalazły się:

  • I Will Always Love You – Whitney Houston,
  • All of Me – John Legend,
  • Can't Help Falling in Love – Elvis Presley.

Jaka muzyka będzie królowała w walentynki 2023? Z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że podobna.

Czytaj także:

Jechał i wyprzedzał jak wariat. Po dwóch kolizjach uciekł pieszo

Jechał i wyprzedzał jak wariat. Po dwóch kolizjach uciekł pieszo


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 8.02.2026, 18:35Źródło komentarza: Trzy miasta, jeden problem. Demografia Chełma, Zamościa i Białej Podlaskiej w 2025 rokuAutor komentarza: JarosławTreść komentarza: Chełm wymieraData dodania komentarza: 8.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Chełm. W ubiegłym tygodniu odeszli od nas... [8-2-2026]Autor komentarza: MałgoTreść komentarza: Pomysł bardzo fajny, natomiast uważam, że powinien być przemyślany także pod kątem potencjalnej rozbudowy trasy wzdłuż wschodniej granicy aż do Białej Podlaskiej, więc raczej toru lepiej byłoby poprowadzić od zachodniej strony, żeby e przyszłości to pociągnąć dalej.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 10:27Źródło komentarza: Włodawa: Pociągiem do centrum miasta. Historyczna szansa czy inwestycja na wyrost?Autor komentarza: SOBOLTreść komentarza: CZY REDAKTOREK TEGO ARTYKUŁU ZAUWAŻYŁ TYLKO KAPTURData dodania komentarza: 7.02.2026, 07:45Źródło komentarza: 18-latka potrącona na pasach. Poszybowała w górę i upadła. Zobacz nagranie [FILM]Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Bardzo przepraszam Chełmian, że pozajączkowali mi się z Zamościakami i Panią Radną wcisnąłem do grona Mieszkańców zacnego Chełma. Swoją drogą, to czy taki CZARCI POMIOT w osobie Pana Maleńczuka miałby szansę na zrozumienie swojej twórczości wśród radnych Chełma?Data dodania komentarza: 6.02.2026, 19:36Źródło komentarza: Lubelskie. Radni PiS nie lubią Maleńczuka, a Maleńczuk ich. Odpłacił się na scenie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama