Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Gm. Chełm. Mieszkańcy twierdzą, że dom się osuwa, bo gmina wykonała wykop. Oceni to nadzór budowlany

Z niepokojącym sygnałem dotyczącym osuwającego się domu, położonego w Rożdżałowie, zadzwoniła do nas jedna z mieszkanek tej miejscowości. Twierdzi, że konstrukcja jej mieszkania została poważnie naruszona, ponieważ gmina wykonała przed laty rów odwadniający w pobliżu jej posesji. Pracownicy gminy zaprzeczają tym zarzutom i twierdzą, że dom ma po prostu swoje lata...
Gm. Chełm. Mieszkańcy twierdzą, że dom się osuwa, bo gmina wykonała wykop. Oceni to nadzór budowlany
Właścicielka twierdzi, że w wyniku wykopanego uprzednio rowu zaczęła osiadać część domu zlokalizowana w pobliżu drzewa

Autor: red

Mieszkanka chylącego się domu twierdzi, że dom został uszkodzony w wyniku działań przeprowadzonych przez gminę. Mieli wykonać przed laty rów odwadniający bez wiedzy właścicieli posesji. Według niej przez to dom zaczął się powoli osuwać od strony wschodniej. 

- Gmina wykonała ten wykop absolutnie bez naszej wiedzy, nie konsultowała tego z nami. Dopóki tego wykopu nie było, nie zaobserwowaliśmy żadnych zmian. Problemy zaczęły się faktycznie po wykonaniu tego rowu – żali się właścicielka budynku.

Tym doniesieniom zaprzeczają zdecydowanie pracownicy urzędu gminy. Twierdzą, że wykop nie mógł mieć bezpośredniego wpływu na konstrukcję budynku, ponieważ znajduje się od niego w znacznym oddaleniu, a po wtóre nie stwierdzono nigdy, aby sam wykop uległ jakiemukolwiek zasypaniu czy osunięciu.

- Ten problem jest nam znany. Istotnie, wykopaliśmy ten rów zaalarmowani o tym, że w tym miejscu istnieje problem z odprowadzaniem wód opadowych. Mimo że posesja znajduje się przy drodze powiatowej, rów wykonaliśmy we własnym zakresie. Mogę natomiast stwierdzić, że według moich obserwacji w tym rowie nigdy nie było wody – wyjaśnia dyrektor Wydziału Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Obrony Cywilnej gminy Chełm Mirosław Mysiak. - Dokonaliśmy z urzędnikami oględzin budynku i sądzę, choć są to jedynie moje przypuszczenia, że konstrukcja budynku ulega powolnej degradacji ze względu na wiek. Dom nie jest nowy. Poza tym w jego pobliżu rośnie potężne drzewo, którego korzenie również mogły wpłynąć na aktualny stan techniczny. Choć nie jesteśmy fachowcami w dziedzinie budownictwa, to zaobserwowaliśmy wyraźnie, że osiada zarówno jedna, jak i druga strona budynku 

Pracownicy gminy zasypali już wykop. Gmina sprawę skierowała do powiatowego nadzoru budowlanego, który będzie w stanie ocenić, co w istocie wpłynęło na obecny stan domu. 

- Chcemy, aby ten problem został rozwiązany w sposób właściwy. Nie działamy przeciwko mieszkance, broniąc własnego interesu. Zależy nam na tym, aby sytuacja została oceniona obiektywnie – dodaje dyrektor Mysiak.

Czytaj także:



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama