Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Powiat chełmski. Epidemii ptasiej grypy u nas nie ma, ale musimy być ostrożni

- Czy w powiecie chełmskim znów panuje ptasia grypa? - pyta mieszkanka gminy Sawin. - Słyszałam, że sołtysi ostrzegają gospodarzy przed wirusem. Sprawdzamy i uspokajamy! Realnego zagrożenia wybuchem epidemii ptasiej grypy w tej chwili nie ma, ale weterynarze zwracają uwagę na to, że choroba, podobnie jak i odmiana ludzka, rozwija się szczególnie intensywnie jesienią i zimą. Więc warto postępować tak, by zapobiec zakażeniu we własnym gospodarstwie.
Powiat chełmski. Epidemii ptasiej grypy u nas nie ma, ale musimy być ostrożni
zdjęcie ilustracyjne

Autor: Pixabay

O rozwiązania postanowiliśmy zapytać Agnieszkę Lis – powiatowego lekarza weterynarii. Doktor Lis wyjaśnia, że na ptasią grypę mogą zachorować zarówno ptaki dzikie, jak i te hodowlane. W Województwie lubelskim ogniska występowały ostatnio w powiecie łęczyńskim w hodowli kaczek rzeźnych oraz w powiecie krasnostawskim, gdzie choroba rozwinęła się w siedlisku łabędzi.

- Staramy się odpowiadać na wszystkie niepokojące sygnały, dlatego też wystąpiliśmy na początku stycznia do różnych instytucji m.in. władz samorządowych, Ośrodka Doradztwa Rolniczego z komunikatem, aby hodowcy drobiu zwracali szczególną uwagę na to zagrożenie i stosowali pewne rozwiązania, które mogą zapobiec ewentualnym zakażeniom – wyjaśnia Agnieszka Lis.

Szczególną uwagę hodowcy powinni zwrócić na sposób, w jaki poją i karmią swoje ptactwo. Drób nie powinien być karmiony na otwartych przestrzeniach, np. na podwórku. Wykonywanie tych czynności w przestrzeniach zamkniętych znacznie minimalizuje ryzyko zakażenia.

- Ta sama zasada dotyczy codziennego bytowania ptaków. Nie mogą przebywać np. na polu, na drodze czy innych miejscach, które pozostają poza kontrolą hodowcy. Należy zadbać o odpowiednie ogrodzenie wybiegu, aby drób nie miał styczności z ptactwem dzikim. Warto również dbać o regularną dezynfekcję przestrzeni, gdzie ptaki stale przebywają – wylicza weterynarz.

Z dotychczasowych obserwacji służb wynika, że to właśnie kontakt z dzikim ptactwem stanowi najczęstszą przyczynę zakażeń. Czy obecnie jest się czego obawiać?

- Sądzę, że nie, natomiast prowadzimy wciąż wiele działań profilaktycznych, które mają na celu uświadomienie hodowcom, że ptasia grypa jest zagrożeniem i nie należy go bagatelizować. W powiecie chełmskim funkcjonują obecnie 42 fermy drobiu. W ubiegłym roku obszarem objętym specjalnym dozorem była gmina Sawin. Ognisko choroby rozwinęło się co prawda w powiecie włodawskim, ale zakażenie objęło również północną część naszego powiatu. Tymczasem nie wprowadzamy żadnych ograniczeń związanych z zakażeniami, ponieważ takie zagrożenie nie występuje, ale nieustannie uczulamy hodowców na te kwestie – wyjaśnia Agnieszka Lis.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama