Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości jest niekonstytucyjne

Trybunał Konstytucyjny orzekł dziś (13 grudnia), że nie można zabierać prawa jazdy osobie, która przekroczyła prędkość o 50 km/h w obszarze zabudowanym.
Zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości jest niekonstytucyjne

Autor: Policja

Rocznie w taki sposób zostaje ukaranych około 50 tys. kierowców. W 2021 r. było ich 50 083. Stracili prawo jazdy za to, że jechali za szybko. Zgodnie z prawem:

• przekraczając dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, kierujący straci prawo jazdy na okres 3 miesięcy;

• jeżeli w tym okresie kierowca pomimo zakazu nadal będzie prowadził samochód, to okres zatrzymania prawa jazdy zostanie wydłużony do 6 miesięcy;

• jeżeli dana osoba po raz kolejny będzie kierowała pojazdem w wydłużonym okresie zatrzymania prawa jazdy, zostaną jej cofnięte uprawienia do kierowania pojazdami (prowadzenie pojazdu mechanicznego bez stosowania się do wydanej decyzji administracyjnej o cofnięciu uprawnień jest przestępstwem z art. 180a kk, za które m.in. grozi kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat).

Bo kierowca nie może się bronić

Wydaje się to jasne, ale wątpliwości miała Małgorzata Manowska, pierwsza prezes Sądu Najwyższego, która skierowała sprawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Sędzia podkreśliła we wniosku, że kierowca w takiej sytuacji praktycznie nie może się bronić, a prawo jazdy jest mu zabierane automatycznie przez organ administracyjny. A to już - w jehj opinii - stoi w sprzeczności z zasadami obowiązującymi w demokratycznym państwie prawnym.

Nie do pogodzenia z art. 2 Konstytucji

Znamy już orzeczenie Trybunału. TK orzekł, że prezes Manowska w dużej części ma rację. Trybunał uznał, że automatyzm wydawania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy jest nie do pogodzenia z art. 2 Konstytucji.

Oznacza to, że zabieranie prawa jazdy jest niekonstytucyjne. A wpływ na taką decyzję ma także to, że kiedy kierowca podważa ustalenia policji i idzie ze sprawą do sądu, to wyrok zapada najczęściej już po upływie czasu, w którym kierowca nie miał prawa jazdy.

Czy policja i starostowie przestaną działać w ten sposób? Niekoniecznie. Zatrzymywanie dokumentu nadal jest możliwe, ale na pewno podstawą działania nie może być „sucha” informacja policji o tym, że ktoś dopuścił się wykroczenia.

Podstawą zabrania prawa jazdy musi być prawomocne ukaranie, przyjęty mandat karny albo wyrok sądu karnego w tej sprawie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama