Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Badanie techniczne samochodu po nowemu. Problem może być nawet z tablicami rejestracyjnymi

Diagności muszą się stosować do nowych zasad, sprawdzając, czy samochód nadaje się do użytkowania. Pole do przymykania oka jest już mniejsze.

Zasady obowiązują od 1 listopada. Serwisy opisujące nowe wskazania obowiązujące w stacjach kontroli pojazdów skupiają się na jednej tylko kwestii. Chodzi o przycisk SOS i system wzywania przez pojazd pomocy w momencie wypadku. Takie rozwiązanie jest obowiązkowe w autach, które otrzymały homologację po 31 marca 2018 roku. Teraz diagności mają sprawdzać system eCall. I tu jest problem, bo właściwie nie wiadomo, jak to zrobić. Dlatego pewnie wielu z mechaników ograniczy się tylko do sprawdzenia, czy taki przycisk w samochodzie jest.

Jednak zmian jest znacznie więcej, a kwestia eCall jest w sumie jedną z drobniejszych.

Od teraz wiele usterek jest automatycznie klasyfikowanych jako drobna, poważna lub niebezpieczna. Diagnosta nie ma już – jak dotychczas – tak szerokich możliwości, aby samemu określić wagę wady samochodu.

Wyjaśnijmy że poważna usterka oznacza, że trzeba ją naprawić i ponownie podejść do badania. Usterka niebezpieczna oznacza zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Takie zasady sprawią, że wzrośnie liczba negatywnych wyników badań.

Kolejna sprawa to tablice rejestracyjne. Część samochodów, np. z USA, nie ma „wnęki” odpowiedniej na założenie dużych polskich tablic. Ich właściciele mogą używać mniejszych. Ale okazuje się, że takie rozwiązanie podoba się także kierowcom, których auta mają właściwe miejsce na normalne tablice. Jeżeli jednak w takim przypadku będą mieli małe tablice, to przy badaniu technicznym może to być problem.

Amortyzatory. Teraz obowiązkowe jest badanie skuteczności tłumienia amortyzatorów. Dotychczas nie było takiego obowiązku, chyba że chodziło o auto powypadkowe.

Kolejny obowiązek to badanie zadymienia i sprawdzenie, czy wszystkie systemy ograniczające emisję spalin działają prawidłowo. Takie zasady obowiązywały tylko diesle, a teraz także auta benzynowe.

Serwis dziennik.pl podsumował najważniejsze zmiany:

Usunięto zapis mówiący o tym, że karta pojazdu jest dokumentem służącym do identyfikacji.

Nowe nazewnictwo usterek: usterka drobna (UD), usterka poważna (UP), usterka niebezpieczna (UN).

Brak możliwości wyboru rodzaju usterki.

Brak usterki związanej z nalepką kontrolną na szybie.

Dodano usterkę związaną z „małymi tablicami”.

Wprowadzono obowiązek badania OBD równocześnie z analizą bądź zadymieniem.

Dla samochodu osobowego wprowadzono obowiązek badania skuteczności tłumienia amortyzatorów.

Dla pojazdów o dmc do 3,5 t, dopuszcza się niestosowanie miernika nacisku na pedał hamulca w przypadku sprawności wspomagania oraz uzyskania wartości dopuszczalnej WSH.

Dla pojazdów z pneumatycznym układem hamulcowym dopuszcza się niestosowanie czujników ciśnień w przypadku uzyskania wartości dopuszczalnej WSH.

Wprowadzono zmiany w procedurze pomiaru hałasu.

Wprowadzono zapis wyników badań z układu hamulcowego w przypadku, gdy właściciel pojazdu prosi o wyniki pomiarów.

Czytaj także:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama