Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 05:39
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Związkowa Alternatywa: otworzyć sklepy w niedzielę i radykalnie podnieść za to płacę

Ustawa o handlu w niedziele to bubel prawny – uważają związkowcy ze Związkowej Alternatywy. I apelują do rządu o radykalną podwyżkę wynagrodzeń za pracę w niedzielę i święta.
Związkowa Alternatywa: otworzyć sklepy w niedzielę i radykalnie podnieść za to płacę

Autor: iStock

Według przedstawicieli Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa sytuacja na rynku pracy jest coraz trudniejsza, a realne płace lecą na łeb na szyję. Dlatego – proponują związkowcy –  „potrzebne są rozwiązania, które wspomogą pracowników”. Jakie? Opisała je Interia.

Jednym z takich rozwiązań według nich „powinny być nowe przepisy dotyczące pracy w niedziele. Rządowa ustawa o handlu w niedziele okazała się bublem prawnym, a w czasie skokowego wzrostu inflacji jest ona coraz bardziej szkodliwa dla pracowników i konsumentów” – podkreślają w swojej analizie.

Najniższe płace, najdłuższy czas pracy, najdroższe towary

Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązująca ustawą w niedziele są otwarte tysiące małych sklepów, tzw. osiedlowych i na stacjach paliw. W ocenie ZZZ Alternatywa, płace są w nich najniższe, czas pracy najdłuższy, a towary najdroższe” – wyliczają.

Dlatego – ich zdaniem  – „ustawa w obecnym kształcie wspiera najgorzej opłacany segment rynku pracy, a zarazem zmusza konsumentów do robienia zakupów w małych sklepach osiedlowych lub na stacjach benzynowych, gdzie ceny towarów są bardzo wysokie. W praktyce obecne przepisy zakazują handlu głównie w galeriach handlowych i hipermarketach, gdzie warunki pracy są znacznie lepsze niż w małych sklepach, a ceny towarów niższe” – oceniają związkowcy.

Wynagrodzenia co najmniej 2,5 razy wyższe

Uważają, że ustawa w obecnym kształcie jest bublem prawnym. Dlatego – jak czytamy w komunikacie – „apelujemy o odrzucenie obowiązującej ustawy i zastąpienie jej radykalnym podniesieniem wynagrodzeń za pracę w niedziele i święta. Proponujemy, by za pracę w niedziele i święta wszystkie placówki handlowe musiały wypłacać pracownikom co najmniej 2,5 razy wyższe wynagrodzenia niż za pracę w dni powszednie. W ten sposób w niedziele otwarte byłyby tylko te sklepy, które znacznie podniosłyby płace dla pracowników. Wszystkie inne placówki pozostałyby zamknięte”. 

Związkowa Alternatywa idzie jeszcze dalej. Jej zdaniem stawki za pracę w niedziele i święta powinny obowiązywać nie tylko w handlu, ale na całym rynku pracy.

„Dlatego postulujemy, aby 2,5 razy wyższe stawki za pracę w niedziele i święta dotyczyły też pracowników transportu, ochrony zdrowia, policji, energetyki, rozrywki czy gastronomii” – proponują.

W tym roku zakupy w niedzielę możemy zrobić w dużych sieciach jeszcze 2 razy

I rząd nie zamierza – co często podkreślają posłowie PiS i związana z nim Solidarność – zmieniać tej sytuacji. Pokazał to jesienią ubiegłego roku, kiedy znowelizował przepisy, żeby ukrócić obchodzenie prawa przez duże sieci.  

Ostro zareagowała również Solidarności, twórczyni ustawy o zakazie handlu. Bo – zdaniem związkowców – praca w niedzielę negatywnie wpływa na życie rodzinne osób zatrudnionych w handlu, jest szkodliwa dla zdrowia, a duże sieci odbierają klientów osiedlowym sklepikom. 

Zaostrzone prawo – przypomnijmy – weszło w życie w lutym tego roku. Duże sieci handlowe musiały zamknąć swoje sklepy. I do dziś ta sytuacja się nie zmieniła. A…

– Jeżeli zajdzie potrzeba, nie wykluczam także, że oszustów i złodziei będziemy eliminować nowelizacją ustawy. Prostą, jedno-, dwuzdaniową – powiedział portalowi wiadomoscihandlowe.pl Janusz Śniadek, dziś poseł PiS, kiedyś szef Solidarności.

Niedziele handlowe do końca roku:

- 11 grudnia, 

- 18 grudnia. 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jola Treść komentarza: Jakoś nie widać żeby Chełm się wyludniał. Wszędzie zapełnione przedszkola ,auta nie ma gdzie zaparkować , o tłokach w sklepie już nie wspomnę. Skąd ci ludzie przyjeżdżają ? Data dodania komentarza: 6.10.2026, 19:32 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Może to i dobrze. Bo po kiego czorta Roch ma spłodzić Rocha???????????????? Rochów ci w Chełmie dostatek. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 15:13 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: AJSM Treść komentarza: Co za kobieta?! Zawistna, że ktoś przewoził z hulajnogę, choć nie ma to wpływu na przewóz wózka dziecięcego. Zakapowała kierowcę, choć On musi się stosować do przepisów bezpieczeństwa. Chyba, że ktoś ma pretensje, że kierowca "w przyklęku nie otworzył drzwi". Może jeszcze z kwiatami miał witać? Data dodania komentarza: 6.10.2026, 15:11 Źródło komentarza: Chełm. Mama z wózkiem z dwójką dzieci nie mogła wsiąść do miejskiego autobusu. CLA wyjaśnia dlaczego Autor komentarza: lol Treść komentarza: @miejscowy odkleiło Ci się coś od sufitu pod mózgiem? Przecież to decyzja UM, co ma obecny premier do tego? xD Data dodania komentarza: 6.10.2026, 14:26 Źródło komentarza: Hotel MOSiR w Chełmie do rozbiórki. Miasto: przynosi ok. 600 tys. zł straty rocznie Autor komentarza: Grzegorz Treść komentarza: Tępił komunę aż miło! Data dodania komentarza: 6.10.2026, 13:06 Źródło komentarza: Ostatni świt „Żelaznego”. Tak zginął ppor. Edward Taraszkiewicz. Mieszkańcy powiatu włodawskiego pamiętają o nim
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama