Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Gm. Kraśniczyn. Czym chata bogata - gospodynie same ją odremontowały!

Ciężko wyobrazić sobie aktywizację i integrację miejscowej ludności bez miejsca, w którym można się spotkać i wspólnie, często w kreatywny sposób, spędzić czas. Właśnie taka placówka powstała w Czajkach, w gminie Kraśniczyn. Własnymi siłami i dzięki życzliwości wielu osób stworzono klimatyczne miejsce, które będzie służyło również mieszkańcom.
Gm. Kraśniczyn. Czym chata bogata - gospodynie same ją odremontowały!

Źródło: KGW Czajki

Do wydarzenia, które towarzyszyło organizacji święta pieczonego ziemniaka, panie z KGW Czajki przygotowywały się od lat. Od dawna bowiem czyniły starania, by mieć własną siedzibę. O rozwiązaniu, na jakie wpadły przedsiębiorcze gospodynie, opowiedziała nam Zofia Ciesielska-Steć – przewodnicząca miejscowego KGW:

- Poprzednie miejsce spotkań, czyli remizę, w całości przejęli strażacy. Poza tym w tamtym lokalu trudno nam było już funkcjonować i na nasze potrzeby wymagałby on szeroko zakrojonego remontu. W związku z tym nie miałyśmy się gdzie spotykać i widywałyśmy się „po domach”. Chciałyśmy to jednak zmienić. Jedna z naszych koleżanek miała działkę, na której stał rozpadający się domek. Zapytałam, czy by go nam nie oddała. Odpowiedziała, że bardzo chętnie. Jeszcze w zeszłym roku podpisaliśmy umowę i zaczęliśmy remont. Dzięki naszym własnym oszczędnościom, ale także sponsorom i osobom społecznie zaangażowanym, uprzątnęliśmy i gruntownie wyremontowaliśmy domek. Ponieważ nieruchomość była w bardzo złym stanie, działania musiały być kompleksowe. Sam budynek odnowiliśmy aż od fundamentów. Pracy był ogrom – relacjonuje pani Zofia.

Ale trzeba przyznać, że efekty są spektakularne, a nowa siedziba KGW już na pierwszy rzut oka wprost kipi folklorem. Ideą było zachowanie jak największej liczby elementów, stąd w budynku stylizowanym na domek wiejski stoi piec kaflowy i kuchnia węglowa. Wyposażony jest on także między innymi w zabytkowe przedmioty codziennego użytku i inne bibeloty. 

Pani Zofia podkreśla, że owoce pracy są wynikiem wspólnego wysiłku:

- Najbardziej pomogli nam właściciele działki. Począwszy od samego jej oczyszczenia, ponieważ była bardzo zarośnięta, czy wyrównania terenu ciężkim sprzętem. Zabezpieczyli także starą studnię. Co więcej, ogromny wkład włożyli także w renowację samej chatki, która okazała się prawie całkowitą ruiną. W dużej mierze to oni wyłożyli środki na remont. Wiele pomógł także jeden pan, który wykonał ogromną pracę przy remontach, przy czym za znaczną część z nich nie chciał ani grosza. Nie możemy także zapominać o naszych sponsorach i zwykłych ludziach ze wsi, którzy także wsparli nas finansowo. No i oczywiście my same też dołożyłyśmy cegiełkę - siłę własnych rąk. Kruszyłyśmy nimi pustaki, żeby zrobić parking przed domem – mówi przewodnicząca KGW Czajki.

Otwarcie imprezy gospodynie z Czajek połączyły z imprezą integracyjną dla mieszkańców, czyli świętem pieczonego ziemniaka. Liczba gości dobitnie potwierdziła zaś, jak bardzo było potrzebne stworzenie takiego miejsca. Panie nie spoczywają na laurach i już czynią starania o dalsze zagospodarowanie swojej nowej siedziby. W planach jest m.in. zrobienie piaskownicy, placu zabaw czy ogrodzenie działki drewnianym płotkiem, który również pasowałby do całości nieruchomości. Wielkie nadzieje związane są także z remontem stodoły, tak by mogła posłużyć jako zadaszony budynek dla większych imprez. Jak same gospodynie dodają, jeden cel już osiągnęły. Udało im się zacząć tworzyć miejsce, które pobudzi mieszkańców do inicjatywy:

- Chcemy, żeby to miejsce służyło naszej wiejskiej społeczności, ale nie tylko. Już mamy pytania ze szkoły, czy nie mogłybyśmy zorganizować ogniska dla dzieci. Otrzymałyśmy dużo różnych propozycji. Nie chcemy poprzestawać na tym, co udało się nam do tej pory osiągnąć, dlatego piszemy projekty, żeby uzyskać dofinansowanie na dalsze remonty i zagospodarowanie całej tej działki - dodaje pani Zofia.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama