Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 08:46
Reklama baner reklamowy
Reklama

Z brzegu Bugu znikną zasieki. Demontaż drutu ruszy w najbliższych dniach

Drut żyletkowy zwany również concertiną już w najbliższych dniach zacznie znikać z brzegu rzeki granicznej Bug. Jego demontażem, z całego odcinka granicy polsko-białoruskiej w województwie lubelskim, zajmą się żołnierze. Zasieki były tam od początku grudnia ubiegłego roku.
  • Źródło: https://www.slowopodlasia.pl/artykul/18758,z-brzegu-bugu-znikna-zasieki-z-drutu
Z brzegu Bugu znikną zasieki. Demontaż drutu ruszy w najbliższych dniach

Autor: (archiwum)

O sprawie pisze Słowo Podlasia. Przypomnijmy, w związku z kryzysem migracyjnym oraz napiętą sytuacją na granicy polsko-białoruskiej, wywołaną przez reżim Aleksandra Łukaszenki, na terenach przygranicznych – w 68 miejscowościach w województwie lubelskim i 115 w województwie podlaskim – najpierw od 2 września do końca listopada ubiegłego roku obowiązywał stan wyjątkowy. Później od grudnia ub. r. do 30 czerwca tego roku obowiązywał tu zakaz przebywania. Został zniesiony od 1 lipca.

Wraz z wprowadzeniem zakazu przebywania, od początku grudnia na brzegu rzeki Bug, na granicy polsko-białoruskiej, w miejscach spłyceń, rozłożona została zapora z drutu żyletkowego.

To rozwiązanie od początku niepokoiło jednak mieszkańców nadbużańskich gmin. – Ta concertina, którą w każdej chwili może porwać rzeczny nurt, tworzy niebezpieczeństwo zatorów na rzece, a to już realne zagrożenie dla naszych domów – obawiali się mieszkańcy. Podobnego zdania byli też wędkarze, a w sprawie zasieków apelowali też naukowcy m.in. przedstawiciele Centrum Ochrony Mokradeł, zwracając uwagę, że żyletkowy drut stanowi śmiertelną pułapkę dla migrujących przez rzekę zwierząt.

Czytaj także: Straż Graniczna szuka 145 osób do pracy. Tak wyglądają zarobki na starcie

W lutym Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniało, że zapora na brzegu rzeki Bug ma charakter tymczasowy i nie jest przymocowana na stałe do podłoża, a jej stan miał być cały czas monitorowany przez wojsko.

 

Concertina w końcu zniknie!

 

Jak udało nam się dowiedzieć, drut żyletkowy już wkrótce zniknie z brzegu Bugu. 

- Straż graniczna rekomenduje usunięcie z odcinka granicy na rzece Bug concertiny. W tej sprawie Komendant Nadbużańskiego Oddziału SG zwrócił się pisemnie bezpośrednio do dowódców 2 Lubelskiej Brygady OT oraz 18 Dywizji Zmechanizowanej – poinformowała Słowo Podlasia por. SG Anna Michalska, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej, która z dalszymi pytaniami o to, czy i kiedy ostatecznie zostanie zdemontowana concertina odesłała nas do MON. 

- Demontaż zapory na całej długości granicy w województwie lubelskim ma rozpocząć się w najbliższych dniach. Przeprowadzi go 2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej ze wsparciem 18 Dywizji Zmechanizowanej – informuje z kolei Centrum Operacyjne Ministra Obrony Narodowej.

Swojego zadowolenia z tej decyzji nie kryją okoliczni mieszkańcy.

- Nareszcie. Ileż można było czekać z tą decyzją. Mam nadzieję, że dzięki temu odżyje trochę turystyka w nadbużańskich miejscowościach, bo niemal przez rok wielu z nas było odciętych od źródła dochodu. Prowadzimy przecież agroturystyki, pensjonaty to m.in. dla spacerów brzegiem przepięknego Bugu przyjeżdżali do nas ludzie z całej Polski z zagranicy. Teraz znów będzie to możliwe. Poza tym widok tych drutów dodatkowo wzbudzał niepokój. Oby teraz wszystko wróciło do normalności - mówi nam mieszkanka gminy Janów Podlaski.

Jak poinformował nas rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Dariusz Sienicki, w ciągu trzech ostatnich miesięcy na odcinku granicy polsko-białoruskiej, znajdującej się na terenie powiatu bialskiego, były 22 próby nielegalnego przekroczenia granicy.

 

Jakie zasady podczas spaceru przy granicy?

 

Przy okazji zapytaliśmy też straż graniczną, jakimi zasadami się kierować, udając się w okolice granicy polsko-białoruskiej na rzece Bug.

- Wybierając się nad samą rzekę graniczną Bug, a więc nad granicę państwową powinniśmy o tym fakcie poinformować telefonicznie lub pocztą elektroniczną, właściwą miejscowo placówkę straży granicznej, co najmniej na dwie godziny przed planowanym pobytem – przekazuje rzecznik NOSG kpt. SG Dariusz Sienicki

Dodaje, że wybierając się na taką wyprawę, warto wziąć ze sobą dokument tożsamości, ponieważ prawdopodobnie będziemy legitymowani przez patrol straży granicznej. – Będąc na miejscu musimy pamiętać o tym, iż przekraczanie granicy państwowej odbywa się w przeznaczonych do tego celu miejscach, czyli przejściach granicznych. Przekraczanie jej w miejscach niedozwolonych wiąże się z przykrymi konsekwencjami w postaci mandatu karnego lub zatrzymania przez służby graniczne kraju sąsiedniego. Nie należy więc np. podpływać kajakiem do sąsiedniego brzegu rzeki – podkreśla rzecznik SG.

Czytaj także: Ślubowanie w chełmskim NOSG. "To był rekordowo duży nabór" [ZDJĘCIA]

Pamiętajmy też, że nasz pobyt w pobliżu granicy państwowej może rozpocząć się pół godziny po wschodzie słońca i zakończyć na pół godziny przed jego zachodem.

- Warto to uwzględnić podczas planowanej wyprawy. Należy mieć świadomość, iż będziemy znajdować się w pobliżu rzeki, która jest dzika nie uregulowana, z często obsuwającym się brzegiem. Warto też wziąć ze sobą telefon komórkowy, by w przypadku szczególnych zdarzeń – niebezpieczeństwa, nielegalnego przekroczenia granicy, przemytu –  skontaktować się ze służbami, np. ze strażą graniczną - podsumowuje kpt. SG Dariusz Sienicki.

Lista placówek SG oraz numery kontaktowe, pod którymi można zgłaszać swój pobyt, znajdują się na www.nadbuzanski.strazgraniczna.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

LLL 27.02.2024 14:18
Mamy luty 2024, a drut wcale nie zniknął. Prawdopodobnie część została rozwleczona po rzece. Kto to teraz będzie wyciągał i kiedy?

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: UM i dyrektorka pięknie kłamie 😌Treść komentarza: Oczywiście że UM oraz szkoła się tego wyprą. Ale w sobotę przed powrotem dzieci do szkoły na grupach klasowych byliśmy wywoływali do tablicy że MAMY PRZYJŚĆ SPRZĄTAĆ, wraz z wiadrami mopami i środkami czystości. Mam screeny ,i podejrzewam że nie tylko ja, oraz wiadomości , że dyrektorka i nauczyciele nie mogą napisać tego na e-dzienniku , więc wszystko odbywalo się na grupach dla rodziców ,tak by szkoła mogła się tego wyprzeć ... Mało tego po zakończeniu całego remontu również liczą na to że to my rodzice będziemy biegać i sprzątać szkole... Moze UM za wczasu załatwi ekipę sprzątająca ?!Data dodania komentarza: 15.03.2026, 19:48Źródło komentarza: Chełm. Remont w SP nr 8. Rodzice z miotłami i ścierkami. Miasto: nie byli zmuszani, wszystko pod kontrolą [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama