Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy
Trzymajmy kciuki za Joannę Trociuk-Dobrowolską

Włodawianka i chór Luna Plena walczą o finał „Mam Talent!” [FOTO+WIDEO]

Cała Włodawa żyje obecnie występami w ogólnopolskim programie telewizyjnym „Mam Talent!”. Wszystko za sprawą Joanny Trociuk-Dobrowolskiej, rodowitej Włodawianki, która wraz z Zespołem Wokalnym Luna Plena zachwyciła publiczność i jurorów. Otrzymany od Agnieszki Chylińskiej Złoty Przycisk to jednak tylko jeden z etapów niezwykłej muzycznej drogi, która swój początek miała właśnie na włodawskiej ziemi.

Autor: Joanna Trociuk-Dobrowolska i zespół Luna Plena

Włodawskie korzenie i muzyczni mentorzy

Z Włodawy wyjechała do Krakowa, gdzie ukończyła studia na kierunku informatyka i ekonometria. Zachowała jednak ogromną pasję do muzyki. Pytana o to, jak udaje się jej łączyć tak odległe od siebie światy, odpowiada z uśmiechem.

– Gdy tak sobie teraz patrzę na moje dotychczasowe życie, mogę to wyjaśnić następująco: rozum swoje, a serce swoje (haha!). Mam zdecydowanie artystyczną duszę i tego po prostu nie da się oszukać – przyznaje Joanna Trociuk-Dobrowolska.

Jej muzyczna droga rozpoczęła się właśnie we Włodawie, w chórze parafialnym Fletnia Pana. Jak podkreśla, na ukształtowanie jej osobowości artystycznej największy wpływ miały dwie osoby ze stron rodzinnych.

Joanna Trociuk-Dobrowolska (Fot. archiwum prywatne)

– Od maleńkości miałam tak naprawdę dwóch mentorów, którzy znacząco wpłynęli na ukształtowanie mojej muzycznej osobowości. Pierwszym jest mój fantastycznie uzdolniony tata - po nim odziedziczyłam talent i zamiłowanie do dobrej muzyki. Drugim jest dyrygent, organista, mistrz - pan Marian Szczerbetka. To dzięki niemu pokochałam chóralistykę do tego stopnia, że stała się ona moją życiową pasją numer 1 – wspomina Włodawianka.

Mimo że decyzja o przeprowadzce oddaliła ją od rodziców o blisko 400 kilometrów, Włodawa wciąż pozostaje bliska jej sercu. Stara się odwiedzać rodzinne miasto co 2-3 miesiące, choć przyznaje, że wciąż odczuwa niedosyt, a tutejszy spokój jest czymś, czego nie doświadcza nigdzie indziej.

Pionierka wirtualnych chórów

Zanim wybuchła pandemia i zmusiła artystów do pracy zdalnej, Joanna Trociuk-Dobrowolska zajmowała się czymś, co dla wielu było kompletną nowością – wirtualnymi chórami. To projekty internetowe, w których wokaliści łączą się za pomocą technologii.

– Każdy uczestnik nagrywa swoją partię wokalną indywidualnie w zaciszu domowym. Następnie wszystkie ścieżki zostają połączone w jedną, harmonijną całość. Oprócz tego chórzyści przygotowują klipy wideo, śpiewając synchronicznie z nagraniem audio. Finalny efekt to film, na którym wszyscy śpiewacy pojawiają się razem na ekranie - zupełnie jakby stali ramię w ramię na prawdziwej scenie – wyjaśnia artystka.

Pasja ta doprowadziła ją do niezwykłego, międzynarodowego sukcesu. W 2013 roku, jako jedyna Polka, zaśpiewała w pierwszym w historii wirtualnym chórze, który wystąpił na żywo podczas prestiżowej konferencji TED w Kalifornii pod dyrekcją Erica Whitacre'a.

– Miałam zaszczyt reprezentować Polskę, będąc w gronie zaledwie trzydziestu śpiewaków zakwalifikowanych do projektu. Każda osoba pochodziła z innego kraju - Argentyny, Australii, Francji, Meksyku, Japonii, USA, Filipin i innych. Dla mnie wirtualny chór jest magiczną przestrzenią, w ramach której muzyka (jako uniwersalny język) wraz z nowoczesną technologią jednoczą różne narody i kultury – podkreśla z dumą.

Śląski łącznik i potęga Luny Pleny

Choć jej życiowym centrum jest obecnie Kraków, muzycznie związała się ze Śląskiem. Występuje w Zespole Wokalnym Luna Plena, założonym w Zabrzu przez dyrygentkę Barbarę Gajek-Kraskę. Grupa ta to prawdziwy ewenement na polskiej scenie muzycznej.

– Wyróżnia nas to, że członkowie Luny tak naprawdę mieszkają w różnych zakątkach Polski - na Śląsku, w Krakowie, Wrocławiu czy w Warszawie. Ciekawostka: przez jakiś czas jeden z naszych tenorów na próby przybywał samolotem - prosto z USA! Nie funkcjonujemy tak jak inne chóry. Nie mamy prób 2 czy 3 razy w tygodniu. Spotykamy się w Zabrzu średnio 2 razy w miesiącu, w weekendy. Tak działamy od samego początku i - jak widać - ten system u nas działa. Wykonujemy głównie muzykę XX i XXI wieku, sięgając po stylistykę współczesną, sakralną, ludową i rozrywkową – tłumaczy wokalistka.

Misja i Złoty Przycisk w „Mam Talent!”

Pojawienie się chóru w ogólnopolskim programie „Mam Talent!” było decyzją spontaniczną, za którą stała jednak bardzo konkretna misja.

– Nasz występ to coś znacznie więcej niż udział w talent show. Chcemy podzielić się naszą pasją, energią i radością - to wszystko daje nam wielogłosowy śpiew a cappella. Pragniemy pokazać wszystkim Polakom, że - wbrew stereotypom - chóry mogą być naprawdę FAJNE. Mają bowiem niezwykłą moc. Łączą ludzi w czasach, gdy coraz więcej nas dzieli – mówi wprost pani Joanna.

Występ zespołu w piątym odcinku castingowym całkowicie oczarował widownię. Wykonali ludową pieśń „Cikala le pong pong” z północnej Sumatry. Tekst zawiera przesłanie rodziców dla swoich młodych córek, aby zachowywały się godnie, wchodząc w dorosłe życie. Oczarowana wykonaniem przewodnicząca jury, Agnieszka Chylińska, bez wahania wcisnęła słynny Złoty Przycisk. Co to oznacza w praktyce?

– Uzyskanie decyzji TAK wcale nie musi oznaczać, że artysta pojawi się w kolejnym etapie. Po zakończeniu castingów odbywają się obrady jury - wówczas wybierana jest finałowa 40-stka uczestników zakwalifikowanych do półfinałów na żywo. Złoty Przycisk jest natomiast automatyczną przepustką do półfinału. To dla nas niesamowite wyróżnienie, zwłaszcza że ten magiczny przycisk nacisnęła przewodnicząca jury - Agnieszka Chylińska. Kompletnie się tego nie spodziewaliśmy! – relacjonuje emocje chórzystka.

Włodawa pełna mobilizacji. Czas na półfinał!

Już w sobotę, 2 maja, zespół zaprezentuje się w półfinale emitowanym na żywo. Oglądać ich będzie ponad dwumilionowa publiczność. Zespół przygotowuje się do tego wydarzenia jak do prawdziwego muzycznego święta, obiecując, że dadzą z siebie wszystko. Teraz jednak los chóru leży w rękach widzów, a wsparcie włodawskiej społeczności jest bezcenne.

– Przede wszystkim zachęcam wszystkich do śledzenia półfinałowego odcinka z naszym udziałem - w sobotę, 2 maja o godz. 19:45 - na TVN, player.pl lub HBO Max. Głosowanie jest bezpłatne i odbywa się online przez cały czas trwania odcinka na stronie tvn.pl/decyduj – instruuje Joanna Trociuk-Dobrowolska.

Aby pomóc ambasadorce z Włodawy, wystarczy wejść na wspomnianą stronę internetową w trakcie emisji programu, zalogować się za pomocą konta TVN lub Google i kliknąć w zdjęcie zespołu Luna Plena. Z jednego konta można oddać jeden darmowy głos. Włodawa zawsze potrafiła jednoczyć się w słusznej sprawie, dlatego to idealny moment, by wesprzeć swoich przed telewizorami.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: Zamkniecie przejscia drogowego w Dorochusku dla samochodów osobowych i dostawczych do 6 ton , SENT na buty i odzież, KSeF, i inne wynalazki biurokratow . Jedyna branża ktora sie u nas dynamicznie rozwija to system kar i mandatów za wszystko. Trzeba mieć nie pokolei w glowie by tu prowadzić dzialalność gospodarczą.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 09:22Źródło komentarza: Chełm rozwija się nierówno. Sukcesy społeczne i problemy gospodarczeAutor komentarza: Marik1234Treść komentarza: Nadmierna głupota jest przyczyną najtragiczniejszych zdarzeń a nie prędkość jak by na naukach jazdy faktycznie uczyli jezdzić a nie zdać egzamin to by było inaczej do tego obowiązkowo płyta poślizgowa i większa selekcja kierowców bo wiekszość nie powinna na drogę wyjezdzaćData dodania komentarza: 1.05.2026, 07:47Źródło komentarza: Powiat krasnostawski. Piraci drogowi stracili uprawnienia. Mogli doprowadzić do tragediiAutor komentarza: DhfjTreść komentarza: Mamy coraz lepsze prowadzenie i hamulce w autach za to co roku obniżamy prędkość na drogach Główna przyczyną wypadków nie jest prędkość a wymuszenie pierwszeństwa Jeśli mamy prosta ładna drogę dobrze widoczną a ktoś mądry dał ograniczenie 50 bo przejście na którym nikt nie przechodzi i już po prawej Rozumiem naprawę budżetu dobra zwiększyć mandaty ale zostawcie uprawnienia ludzi w spokoju jak ktoś później ma dojechać z odległych miejscowość gdzie nie ma komunikacji do pracy potem wsiada za kierownicę z zakazem i to jest logicznie nie lepiej dowalić mandat i obowiązkowy kurs edukacyjny zamiast zabierać uprawnienia ?Data dodania komentarza: 1.05.2026, 07:45Źródło komentarza: Powiat krasnostawski. Piraci drogowi stracili uprawnienia. Mogli doprowadzić do tragediiAutor komentarza: DorotkaTreść komentarza: Czynne w sobotę i w niedzielę? Brawo! A schronisko dla psów w tych dniach zamknięte. Wolontariusze czas wtedy mają ale ... nie mają dostępu.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 06:07Źródło komentarza: Chełm: Krypty w Bazylice można zwiedzać w soboty i niedzieleAutor komentarza: MariolkaTreść komentarza: W propagandzie Jakuba Banaszka jest super!Data dodania komentarza: 30.04.2026, 08:41Źródło komentarza: Chełm rozwija się nierówno. Sukcesy społeczne i problemy gospodarcze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama