Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 9 października 2026 14:16
Reklama baner reklamowy
Reklama

Skandal z polskim lekiem na COVID-19! Szybko został wycofany

Bez badań i w ekspresowym tempie został dopuszczony do użycia polski lek na COVID-19. Wystarczył jeden dzień, żeby producent otrzymał zgodę na podawanie go pacjentom. Nie działał.
Skandal z polskim lekiem na COVID-19! Szybko został wycofany

Autor: iStock

Zgodnie z treścią ulotki dołączonej do leku Arechin stosuje się w przypadku np. malarii, pełzakowicy i ropnia wątroby, a także - jak czytamy - „Leczenia wspomagającego w zakażeniach koronowirusami typu beta takich jak SARS-CoV, MERS-CoV i SARS-CoV-2”.

Wiosną 2020 wszystkie polskie media pisały o tym, że Arechin pomoże zwalczyć pandemię koronawirusa. Comprawda ona dopiero w naszym kraju raczkowała, ale już było głośno o zagrożeniu. Arechin miał pomagać w leczeniu pacjentów. Odpowiednią zgodę na jego stosowanie wydał Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych.

I to właśnie jemu przyjrzeli się eksperci z Najwyższej Izby Kontroli, bo mieli sporo zastrzeżeń do pracy URPL.

„Spośród wydanych w okresie objętym kontrolą 279 decyzji o dopuszczeniu do obrotu produktów leczniczych w procedurze narodowej jedynie 23 postępowania zakończono w ustawowym terminie (zgodnie z ustawą Prawo farmaceutyczne postępowanie powinno trwać nie dłużej niż 210 dni). Pozostałe 256 postępowań zakończono z opóźnieniem wynoszącym od czterech do 1021 dni. Wliczając ustawowy termin - to ponad trzy lata!” - podaje NIK.

W przypadku Arechinu było jednak zupełnie inaczej. Okazuje się, że do ulotki leku można było wpisać zastosowanie na Covid, a prezes urzędu potrzebował na wydanie zgody zaledwie jednego dnia. NIK ocenia dziś, że dokumentacja złożona przez producenta „nie dawała wystarczających podstaw do dodania tego wskazania”.

Kontrolerzy wytykają, że brakowało wyników badań klinicznych potwierdzających skuteczność leku w leczeniu pacjentów z COVID-19. Nie było też 100-procentowych opinii zewnętrznych ekspertów.

„Nadmienić należy, że pierwszego pacjenta z COVID-19 zdiagnozowano w Polsce 4 marca 2020 r., a już 13 marca 2020 r. rozszerzono wskazanie terapeutyczne dla leku Arechin” - punktuje NIK.

Szpitale zaczęły stosować lek. Równie szybko z niego rezygnowały. Już we wrześniu 2020 roku podawano specyfik tylko niespełna jednej dziesiątej pacjentów w szpitalach, w których NIK zbierał dane.

„Kierownictwo szpitali uznało, iż w przypadku dwóch pacjentów przyczyną ich śmierci mogło być podanie leku Arechin” - dodają kontrolerzy.

Już w październiku 2020 r. (7 miesięcy po decyzji o dodaniu covidowego wskazania do ulotki) producent Arechinu złożył wniosek o wykreślenie wskazania. Przyczyną tego były międzynarodowe badania kliniczne dowodzące, że stosowanie chlorochiny (na tym opierała się terapia Arechinem) nie zmniejsza śmiertelności.

„W związku z ustaleniami kontroli Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych” - podsumowuje sytuację NIK.

Czytaj także:

Chełm. Takie wyrzutnie na naszym poligonie! Mają moc rażenia na ponad 4 km


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: franek Treść komentarza: A może dostał propozycję "Rzucisz na tory dostaniesz smartfona". Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:46 Źródło komentarza: Zrobił to dla zabawy? 12-latek zrzucił betonowe elementy na tory Autor komentarza: m Treść komentarza: Ciekawe jak będziesz reagował gdy sam zrobisz dzieci?????????????? O ile masz czym. Oprócz martwych przepisów jest jeszcze coś takiego jak empatia, której wielu mądralom brakuje. Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:37 Źródło komentarza: Chełm. Mama z wózkiem z dwójką dzieci nie mogła wsiąść do miejskiego autobusu. CLA wyjaśnia dlaczego Autor komentarza: m Treść komentarza: Umoczył i został odpowiednio potraktowany. W porządku. Oby naszych kierowców traktowano również sumiennie.Ale na Boga, gdzie napisano że to uchodźca??????????? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 12:27 Źródło komentarza: Kierowca tira deportowany z Polski. Podczas awantury w Wólce Okopskiej odepchnął policjanta Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: O znowu piąta kolumna Putina zabrała głos. Jak się miewa twój idol jak go nie dawno określiłeś Pan Putin????????? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 09:02 Źródło komentarza: Chełm się kurczy i starzeje. W rok ubyło ponad 770 mieszkańców. Na jedno urodzenie przypada ponad 2,5 zgonu Autor komentarza: CambodiaWellbeing Treść komentarza: Biedny uchodźca wojenny, zostanie deportowany i trafi na front a tam będzie musiał stosować przemoc fizyczna wobec ruskich a nie Polaków Data dodania komentarza: 9.10.2026, 09:02 Źródło komentarza: Kierowca tira deportowany z Polski. Podczas awantury w Wólce Okopskiej odepchnął policjanta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama