Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 00:37
Przeczytaj!
Reklama radio Bon Ton
Reklama baner reklamowy

Pow. krasnostawski: Szukajcie lekarzy, ratujcie oddziały!

Nie można dopuścić do zawieszenia pracy pediatrii, neonatologii i położnictwa. Starosta, członkowie zarządu powiatu i dyrektor szpitala powinni zrobić wszystko, aby pozyskać lekarzy na te i inne oddziały. Takie są główne wnioski nadzwyczajnej sesji rady powiatu na temat aktualnej sytuacji w lecznicy.
Pow. krasnostawski: Szukajcie lekarzy, ratujcie oddziały!

Autor: Fot. Starostwo Krasnystaw

Atmosfera na czwartkowej sesji była bardzo gorąca. W trakcie kilkugodzinnej dyskusji nie zbrakło politykowania, jak i słów konstruktywnej krytyki. Widać było troskę o przyszłość szpitala, ale niektórzy nie powstrzymali się od "osobistych wycieczek" i złośliwości.

Sesja rozpoczęła się od informacji złożonych przez starostę Andrzeja Leńczuka o przyczynach zwołania posiedzenia w trybie nadzwyczajnym i dyrektora szpitala Andrzeja Jarzębowskiego o sytuacji kadrowej i organizacyjnej na poszczególnych oddziałach. Powodem było pismo lekarzy, pielęgniarek i pracowników, którzy niepokoją się o przyszłość placówki i dostrzegają wiele problemów, które skumulowały się w jednym czasie.

Lekarze albo dymisja!

Na nic zdały się tłumaczenia, że obecna sytuacja wynika głównie z problemów systemowych w polskiej służbie zdrowia i deficytu lekarzy niektórych specjalizacji. Nie wszystkich przekonały informacje, że dyrekcja lecznicy w ciągu kilku miesięcy przeprowadziła setki rozmów z medykami z kraju i zagranicy. Na wszystko nałożyła się jeszcze pandemia koronawirusa, więc priorytetem jest leczenie osób zakażonych. Z tego powodu na inne oddziały trafiają pacjenci w zdecydowanie cięższym stanie, a ich hospitalizacja trwa znacznie dłużej. Kilku radnych ostentacyjnie skwitowało te wystąpienia słowami, że nie chcą słuchać długich i nudnych wykładów. Oczekiwali od starosty i dyrektora konkretnych pomysłów na rozwiązanie kryzysu.

- Panie starosto, na pierwszej sesji roztaczał pan wizje, jak samorząd powinien wyglądać. Jednak w czwartym roku obecnej kadencji dziwne rzeczy dzieją się pod pana przewodnictwem. Niech pan pomyśli o dymisji, bo sobie pan nie radzi nie tylko ze szpitalem, ale i całym powiatem. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że jadąc w kraj, nie można ściągnąć ze sobą kilku lekarzy - mówił bez ogródek były starosta Janusz Szpak.

- Nie rozumiem sytuacji, że w zakład opiekuńczo-leczniczy inwestujemy duże pieniądze, a lekką ręką odpuszczamy pediatrię, neonatologię, ginekologię i położnictwo. To jest powolne wygaszanie tych oddziałów. Ich zawieszenie spowoduje, że ludzie pójdą do pracy gdzie indziej i już tu nie wrócą. Niech pan starosta działa, a nie ogląda się na swych pryncypałów - dodał Krzysztof Zieliński.

Diabeł tkwi w szczegółach

Bogusław Domański stwierdził, że wydawanie ponad 4 mln zł na budowę windy i łącznika zakładu opiekuńczo-leczniczego i budynku głównego szpitala jest nieporozumieniem. Jego zdaniem te pieniądze należałoby przeznaczyć na mieszkania dla lekarzy lub działki pod budowę domów dla medyków.

- Sprawa szpitala jest kluczowa, więc powinniśmy o tym rozmawiać tyle czasu, ile trzeba. Skoro starosta mówi, że spotkanie z lekarzami i pielęgniarkami było owocne i przyniosło cenne informacje, jaka jest rola komisji ochrony zdrowia i polityki społecznej, której przewodniczę? Wiele razy przekazywane były tam sygnały ostrzegawcze. Dziwię się, że nikt nie wyciąga z nich wniosków lub nie chce z nich skorzystać - mówił Leszek Janeczek.

Pytał, dlaczego dyrektor szpitala nie zawarł jeszcze umowy z panią doktor Filipczak, która zgodziła się pokierować oddziałem pediatrii przez kilka najbliższych miesięcy. Przekonywał, że w przypadku zawieszenia niektórych oddziałów lecznica może stracić rezydentów, których opłaca ministerstwo zdrowia, oraz studentów kierunków lekarskich, którym powiat wypłaca obecnie stypendia. Pochwalił lekarzy z zagranicy, ale minie trochę czasu, zanim będą mogli wykonywać pełny zakres czynności.

Dyrektora i starostę w obronę wzięli przewodniczący rady powiatu Witold Boruczenko i członek zarządu Piotr Suchorab, który jest pracownikiem szpitala. Pierwszy wyraził też podziw i szacunek dla lekarzy za wykonywanie ciężkiej pracy przy takich brakach kadrowych. Zapewniał, że powiat robi wszystko, aby nie dopuścić do ograniczenia działalności szpitala.

Za duża krytyka

- Lekarze wiedzą i rozumieją, jaka jest sytuacja kadrowa i jak trudno pozyskać specjalistów w danych dziedzinach. Mam wrażenie, że odbieracie nas jako tych, co nic nie robią. Zapewniam, że wszystkim zależy na utrzymaniu szpitala. Róbmy wszystko w celu poprawy, a nie podążania w kierunku tak dużej krytyki - stwierdził Suchorab.

Ewa Nieścior pytała retorycznie, czy można pozyskać do pracy kogoś, kogo nie ma. Żeby nie dopuścić do upadku oddziałów szpitala, należy przynajmniej czasowo posiłkować się lekarzami z zagranicy.

Starosta ocenił, że spotkanie z lekarzami i kierownikami oddziałów było potrzebne. Dzięki temu zarząd powiatu mógł zapoznać się z niektórymi niuansami w funkcjonowaniu szpitalu. Stwierdził, że niektórzy medycy powinni uderzyć się w piersi, ale nie podał konkretnych przykładów. Enigmatycznie dodał, że gdyby niektóre rzeczy ujrzały światło dziennie, dobry wizerunek lecznicy uległby dramatycznemu pogorszeniu.

Niektórzy radni chcieli jeszcze przegłosować stanowisko, aby zobowiązać starostę i dyrektora do utrzymania ciągłości pracy oddziałów i braku zgody na ich czasowe zawieszenie. Zarząd powiatu nie wyraził jednak zgody na włączenie tego punktu do porządku obrad. Gdyby sesja odbywała się w trybie zwykłym, Boruczenko musiałby poddać wniosek formalny w tej sprawie pod głosowanie.  

- Skoro nie jesteśmy władni podjąć takiego stanowiska, po co jest ta sesja? W takim razie grupa radnych PSL wystąpi z wnioskiem do przewodniczącego, aby zwołać posiedzenie w trybie nadzwyczajnym, aby mieć wpływ na dopuszczenie naszego wniosku pod głosowanie - zakończył Janusz Szpak.

Czytaj także: Szpital w kryzysie przez braki kadrowe

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama