Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Poniedziałek, 15 sierpnia 2022 00:12
Reklama

Można stawiać domy bez zezwolenia, ale lepiej jeszcze poczekać

W życie weszły przepisy pozwalające budować domy bez mnóstwa formalności. Jeżeli ktoś chce się na to zdecydować, to dobrze z rozpoczęciem inwestycji poczekać. Dlaczego?
Można stawiać domy bez zezwolenia, ale lepiej jeszcze poczekać
Autor: iStock

To jeden z projektów zawartych w tzw. Polskim Ładzie, czyli pakiecie zmian społeczno-gospodarczych, który właśnie wszedł w życie. Prawo umożliwia już wybudowanie domu bez wielu formalności. Nie trzeba mieć zgody na prowadzenie inwestycji, a wystarczy tylko zgłoszenie do urzędu gminy. Nie trzeba zatrudniać kierownika budowy ani prowadzić dziennika budowy. Trzeba mieć tylko ziemię.

Są jednak pewne zasady. Po pierwsze chodzi o budynki do 70 metrów kwadratowych, a działka musi być na tyle duża, aby dom spełniał obowiązujące normy budowlane, czyli np. znajdował się w odpowiedniej odległości od granicy posesji. Dodatkowo dom musi powstać, aby zaspokoić własne potrzeby mieszkaniowe. Oznacza to, że inwestorem musi być osoba, która w tym budynku zamieszka. Nie można go postawić, a następnie sprzedać. Wniosek można złożyć przez Internet za pośrednictwem aplikacji na stronie e-budownictwo.gunb.gov.pl. Tam też znajdują się wskazówki, dotyczące prawidłowego wypełnienia dokumentów oraz wykaz potrzebnych pism.

Jeżeli ktoś już teraz chciałby rozpocząć inwestycję, to lepszym rozwiązaniem jest jeszcze poczekać. W drugim kwartale tego roku mają być dostępne niemal darmowe (mają kosztować 1 zł) projekty takich domów. Trwa już rządowy konkurs architektoniczny na ich przygotowanie. Każdy będzie mógł pobrać taki projekt i (ewentualnie dostosowując go do działki) zacząć budowę na jego podstawie.

Nie każdemu jednak podoba się to rozwiązanie. Konkurs krytykowany był przez architektów. Już latem Izba Architektów Polskich alarmowała, że tego typu projekty nie będą brały pod uwagę jego potrzeb, uwarunkowań geotechnicznych ani prawnych, kontekstu kulturowego czy ładu przestrzennego. W rezultacie może się okazać, że zupełnie nie spełniają oczekiwań klientów i zwyczajnie nie pasują do otoczenia.

Izba Architektów RP zaznaczała również, że „przyjęcie proponowanego rozwiązania, w którym udostępniającym projekt budowlany pozostaje Skarb Państwa, rodzi poważne wątpliwości co do zakresu odpowiedzialności za ewentualne problemy lub błędy projektowe, lub wykonawcze rodzące odpowiedzialność w tych trzech sferach, zwłaszcza że budynki te mają być realizowane bez kierownika budowy”.


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama