Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama

Gm. Żółkiewka: Trojaczki z Olchowca

Martynka, Gabrysia i Igunia to trojaczki, które urodziły się Beacie i Sebastianowi Węcławkom z Olchowca-Kolonii. W ubiegłym tygodniu dwie dziewczynki dołączyły do wypisanej ze szpitala kilka dni wcześniej siostry i prawie 4-letniego brata. Święta spędzili już wszyscy razem.

Trojaczki przyszły na świat 16 listopada w 32. tygodniu ciąży przez cesarskie cięcie. Pierwsza o godz. 13.31 urodziła się Gabrysia, która ważyła 1580 g. Później w minutowym odstępie pojawiły się na świecie Martynka (1650 g) i Iga (1520 g). To wcześniaczki, więc musiały spędzić kilka tygodni pod okiem specjalistów Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie. W pierwszych dobach były wspomagane oddechowo, ale już po kilku dniach możliwe było kangurowanie.  

- Martynka jako pierwsza została wypisana do domu 17 grudnia. Iga i Gabrysia to bliźniaczki jednojajowe. Były kilka dni dłużej pod opieką lekarzy, bo koordynacja oddychania, ssania i połykania była niedojrzała. Wszystkie ważą już jednak ponad 2 kilogramy i rosną jak na drożdżach - opowiada Beata Węcławek.

To była druga jej ciąża. Z mężem wychowuje już 4-letniego Wiktora, ale wspólnie chcieli powiększyć rodzinę. Nie spodziewali się jednak, że będą to aż trzy dziewczynki naraz.

- W rodzinach mojego taty i mamy rodziły się już bliźniaki, więc najprawdopodobniej nastąpiła kumulacja genów. Gdy dowiedziałam się, że spodziewam się trojaczków, byliśmy w szoku. Słyszeliśmy o takich sytuacjach, nawet znamy taką rodzinę w naszej gminie. Nie podejrzewaliśmy jednak, że to może spotkać również nas - mówi mieszkanka gminy Żółkiewka.

Przed narodzinami dziewczynek konieczny był remont w domu. W niektórych sprawach konsultowali się również z rodzicami narodzonych prawie 9 lat temu trojaczków z Żółkwi-Kolonii, którzy byli wówczas bohaterami artykułu w Super Tygodniu. Węcławkowie otrzymali od nich praktyczne porady związane z etapami rozwoju maluszków. Martynka, Gabrysia i Iga będą mogły liczyć na pomoc babć i dziadków z Olchowca-Kolonii i okolic Sawina.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama