Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 22:26
Reklama
Reklama OKULAROBRANIE DO 5.11

Szkoła Mistrza Tradycji

W Wyrykach powstała nowa szkoła. Utworzyło ją Stowarzyszenie Aktywności Obywatelskiej Koalicja Kulturalna. Zatrudnieni tam nauczyciele, mistrzowie w swoim fachu, będą uczyć tkactwa. To powrót do korzeni, bo Wyryki tkactwem kiedyś stały.

- Jak wynika z opowieści wielu mieszkańców Wyryk, przynajmniej od lat dwudziestych poprzedniego stulecia wieś i inne miejscowości naszej gminy należały do bardzo silnie rozwiniętych pod względem tkactwa – opowiada Justyna Torbicz, wiceprezeska stowarzyszenia i pomysłodawczyni projektu. - Ze względu na dobrą jakość i oryginalność wzorów tkactwo rozwinęło się do tego stopnia, że wieś na ówczesne czasy stała się jedną wielką fabryką-tkalnią.

Specjalnością miejscowych tkaczek były między innymi tkaniny tęczowe, w różnej szerokości pasy, dywany, płachty, płótno odzieżowe czy gospodarcze na sienniki, worki i woreczki, w kolorach charakterystycznych dla tego regionu: siwym, popielatym, chabrowym, ciemnej zieleni, bordo, różnych odcieniach brązu, czerni i czerwieni.

- W Wyrykach tkano na krosnach 4, 6 lub 8-nicielnicowych przede wszystkim wzory składające się z figur geometrycznych – mówi wiceprezeska. - Charakterystyczne dla tej miejscowości były nadbużańskie perebor. Jako ostatnie tkały je nieżyjące już Janina Trociuk i Maria Staszewska. Trafiły one na listę światowego dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Mało kto pamięta też, że kobiety z Wyryk, zrzeszone w KGW, otrzymały nagrodę Oskara Kolberga m.in. za prezentowanie autentycznego folkloru nadbużańskiego.

Justyna Torbicz przyznaje, że tradycja tkacka w gminie całkowicie zanikła. Dlatego ona i jej koleżanki ze stowarzyszenia postanowiły ją wskrzesić i spopularyzować. Zaczęły od poszukiwania oryginalnych warsztatów tkackich. Udało się pozyskać sześć krosien, ale tylko cztery nadawały się do rekonstrukcji. Część już została złożona. To był jeden z pierwszych elementów tego projektu – składanie warsztatu.

Gdy pani Justyna zbierała krosna, mieszkańcy przekazali jej również mnóstwo nici lnianych. Ale te, jak zadecydowano, pozostawione zostaną jako eksponaty do tworzonej przez stowarzyszenie Galerii Kobiety Wiejskiej.

- Mamy mnóstwo różnych rzeczy, które chcemy wyeksponować. Śmieję się, że zabraknie nam miejsca – mówi Torbicz.

Kolejne lekcje w Szkole Mistrza Tradycji poświęcone będą snuciu i pozostałym czynnościom przygotowującym do nauki tkania. Do krosien panie zasiądą w lipcu. Zaczną od chodników, do których tkania używa się pociętych w paski starych, ubrań, wprowadzając coraz bardziej skomplikowane wzory, aż do sławnych pereborów.

Projekt zakłada również przygotowanie wystawy prezentującej powstałe w ramach szkoły wytwory oraz stworzenie katalogu charakterystycznych dla miejscowości wzorów, opisanie ich i późniejsze wykorzystanie w ramach działalności edukacyjnej i popularyzującej, prowadzonej przez stowarzyszenie. Zadanie będzie miało formę cyklicznych, regularnych spotkań, w czasie których pod bacznym okiem mistrza tradycji uczestniczki będą zdobywały tajniki rzemiosła.

Nauczycielką w Szkole Mistrza Tradycji jest Barbara Redde, jedna z dwóch w powiecie włodawskim tkaczek, która sztuki i techniki tkania nauczyła się od swojej babki, a doskonaliła ją pod okiem Stanisławy Baj, a po jej śmierci Stanisławy Kowalewskiej.

„Nauka” trwać będzie trzy lata. W każdym roku realizacji zadania będzie gromadzona dokumentacja fotograficzna i filmowa, na podstawie której zostaną opracowane trzy filmy. W ostatnim etapie realizacji projektu przygotowana zostanie wystawa wytworów powstałych w ramach Szkoły Mistrza Tradycji. Zostanie ona wyeksponowana w Galerii Kobiety Wiejskiej w Wyrykach i będzie stanowiła stały element wystawy.

Zainteresowanie nauczeniem się tradycyjnego tkactwa jest tak duże, że wiele pań uczestniczyć będzie w zajęciach jako wolne słuchaczki.

- Dołożymy także wszelkich starań, by - po zakończeniu realizacji naszego projektu w ramach działalności Galerii Kobiety Wiejskiej - warsztaty tradycyjnego rzemiosła, jakim jest tkactwo, na stałe zostały wpisane w ofertę edukacyjną i kulturalną stowarzyszenia i były dostępne wszystkim zainteresowanym grupom odbiorców – dodaje Justyna Torbicz.

Dowody istnienia wyryckich tradycji tkackich znaleźć można np. w Muzeum Narodowym w Lublinie w dziale etnografii, gdzie eksponowane są m.in. wzory dywanów w wykonaniu Janiny Trociuk, oraz w Muzeum - Zespole Synagogalnym we Włodawie, gdzie - również w dziale etnografii - oprócz dywanów znajdują się pochodzące z Wyryk odzież i tkaniny.

Czytaj także: Żołnierze WOT z Lubelszczyzny testowali rakiety przeciwpancerne

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janka Treść komentarza: tempus fugit Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:46 Źródło komentarza: Nowi dziekani w chełmskich dekanatach i proboszczowie w Rejowcu Fabrycznym i Łopienniku [ZDJĘCIA] Autor komentarza: Ck Treść komentarza: Dojechalismy jako pierwsi do tego wypadku i udzieliliśmy pomocy pomimo dziecka 2 letniego na pokladzie i 300 km do domu. Znieczulica ludzka nie zna granic. Podajac srodki opatrunkowe kolezance pielegniarce co opatrywala głowe pani poszkodowanej , ludzie nas pytali czy w bok objedzie tą zablokowaną droge... masakra.... Mam nadzieje, że z małą dziewczynką i jej nóżkami jest wszystko ok. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 10:32 Źródło komentarza: Wypadek na drodze wojewódzkiej w miejscowości Czarnoziem. Dwie osoby w szpitalu Autor komentarza: Adam Treść komentarza: Jaka policja? To tylko pies. Zakopać/spalić i koniec tematu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 23:01 Źródło komentarza: Śmierć Goi w chełmskim schronisku. Miasto zawiadomiło policję, weterynaria przeprowadziła kontrolę Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Brawo powiat! Wkoncu jakies inwestycje na poludniu powiatu. Data dodania komentarza: 25.10.2026, 22:09 Źródło komentarza: 17 kilometrów asfaltowych poboczy zamiast chodników. Powiat chełmski i trzy gminy planują inwestycję drogową Autor komentarza: Tomczyk Treść komentarza: Brawo, mądre posunięcie i jeszcze lepszy pomysł.. mało kto docenia to że dzięki takim ludziom mamy leki, udane operacje i nie tylko. jestem ZA Data dodania komentarza: 25.10.2026, 08:24 Źródło komentarza: Krwiodawcy pojadą autobusami za darmo? Jest petycja w gminie Chełm
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama