Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Drabiniastym wozem po Polesiu [ZDJĘCIA]

Byli już w Wyrykach i Dołhobrodach w gminie Hanna. Niebawem odwiedzą inne miejscowości w powiecie włodawskim, pokazując, dokumentując i badając unikalne dziedzictwo regionu. A że projekt dotyczy kultury ludowej i tradycji, podróżują… wozem drabiniastym.

- „Poleski Wóz Tradycji” to 3-letni, kompleksowy projekt o charakterze badawczym i artystycznym. Jego głównym celem jest dokumentowanie i upowszechnianie elementów kultury tradycyjnej Polesia Zachodniego w sposób interdyscyplinarny, kreatywny, angażujący każdą z grup odbiorców – wyjaśnia Anita Lewczuk vel Leoniuk, dyrektor Muzeum - Zespół Synagogalny we Włodawie.

A są nimi dzieci i młodzież, ruchy amatorskie, osoby wywodzące się z tej samej wspólnoty i kultury lokalnej, bądź możliwie najbliższe, a także ci, którzy tę spuściznę badają oraz ci, do których ma ona dotrzeć za pomocą nowych mediów i technik informacyjnych.

Przystanki, gdzie zatrzymuje się wóz, to miejscowości, w których do dziś kultywuje się tradycje regionu. Pierwszym miejscem, do którego zajechał były Wyryki. Do swojego sadu zaprosił gości pan Czesław i to on przywiózł ich na miejsce drabiniastym wozem. Było spotkanie z ludowymi śpiewaczkami, które zaprezentowały charakterystyczne dla regionu pieśni, wywodzące się z najstarszych lokalnych tradycji, na przykład niespotykane w innych regionach „swańki”.

To spotkanie udokumentowane zostało na taśmie filmowej i zdjęciach. Film już jest montowany. Wizyta w Dołhobrodach też była nagrywana. I tak będzie na wszystkich przystankach „Poleskiego wozu tradycji”. Będą odbywać się spotkania warsztatowe z informatorami, którzy przekażą jego pasażerom swoją wiedzę, doświadczenie, relacje i obyczaje.

- Każdego roku projekt obejmował będzie inną tematykę z zakresu unikalnych elementów kultury tradycyjnej Polesia Zachodniego, określając symboliczne trasy naszego Poleskiego Wozu Tradycji – mówi dyrektor Lewczuk vel Leoniuk.

W tym roku jest to obrzędowość okresu wiosennego i letniego, natura w kulturze tradycyjnej, zielarstwo, medycyna ludowa, wierzenia magiczne. Rok 2022 będzie poświęcony obrzędowości okresu jesiennego i zimowego, folklorowi narracyjnemu, bajkom ludowym, regionalnym podaniom i legendom. Z kolei rok 2023 - obrzędowości rodzinnej, zabawom, wyliczankom dla dzieci, tańcom i kołysankom.

- Projekt oparty jest na trzech filarach, wokół których skupione są wszystkie działania – podsumowuje dyrektor. - To badanie tradycji – poprzez organizację corocznych, studenckich, terenowych obozów badawczych, dokumentację i archiwizację zjawisk kultury tradycyjnej; przekazywanie tradycji – poprzez działania medialne, animacyjne i warsztatowe z wykorzystaniem Wozu Tradycji oraz inspirowanie tradycją – organizacja imprezy kulturalnej Sobótki Poleskie.

W ramach wydarzenia co roku odbywać się będą między innymi widowiska obrzędowe trzech granic: Polski, Białorusi, Ukrainy, koncerty zespołów folkowych, potańcówki w dawnym stylu, panele dyskusyjne i warsztaty. Goście będą mogli podziwiać artystyczną scenografię z wykorzystaniem nowych technik.

Najbliższe Sobótki już 26 czerwca.

"Poleski Wóz Tradycji" otrzymał dofinansowanie ze środków Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w ramach programu „Kultura ludowa i tradycyjna”. Efektem rzeczowym tego działania będzie archiwum cyfrowe na stronie Muzeum – Zespół Synagogalny we Włodawie. Materiały z realizacji projektu prezentowane będą w zakładce pt. Poleski Wóz Tradycji, gdzie znajdować się będzie POLESKA MAPA TRADYCJI, na której systematycznie oznaczana będzie trasa oraz punkty wymiany tradycji.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamakabaret
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PfTreść komentarza: Bzdury! Prawda jest taka, że w Chełmie nie ma ani dobrych specjalistów ani dobrego ośrodka wspierającego ludzi w kryzysie ! Oddział psychiatryczny i odwykowy to totalna porażka, pacjenci są bez odpowiedniego wsparcia, faszerowani lekami bez pomocy psychologów. W ten sposób właśnie straciłam członka swojej rodziny, który nie otrzymał należytej pomocy bo takiej w Chełmie nie ma !Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:42Źródło komentarza: Zdesperowana kobieta wbiła sobie nóż prosto w brzuchAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A na byłych czerwonych, a dziś wiernych wyznawców pis to nawet nie ma określenia w słowniku ludzi cywilizowanych.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 15:04Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak we wsi zmowa milczenia, to strażacy powinni olać pożar i czekać aż wszystko samo się wypali. Następni chętni na wypalanie traw na pewno się zastanowią.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:47Źródło komentarza: Plaga podpaleń i lokalna zmowa milczenia. Gmina Urszulin walczy z pożarami trawAutor komentarza: WaleryTreść komentarza: To chyba normaData dodania komentarza: 29.04.2026, 13:13Źródło komentarza: Ksiądz proboszcz podejrzany o pedofilięAutor komentarza: staryTreść komentarza: Ten SPN powinien powstać, ale szanse są małe. Ten wasz post powinien zostać rozbudowany i opublikowany jako mocny merytorycznie artykuł w super tygodniu i w tygodniku chełmskim. Po wsiach te gazety są czytane i dyskutowane dość dokładnie. Poza tym, musicie zrozumieć, i znaleźć odpowiednią narrację na obawy które nie są artykułowane "wprost" Chodzi o to, że obecnie cały ten zalesiony i ekstensywny rolniczo teren zarządzany głównie przez LP to swoisty ekosystem i biocenoza drobnych i większych nielegalnych i pół-legalnych interesików (także na bazie funduszy UE). Utworzenie SPL zniszczy ten misterny układ, a odbudowa tego już w ramach SPN zajmie lata, i wielu wypadnie z tej gry.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:11Źródło komentarza: Izba Rolnicza przeciwko tworzeniu parku narodowego w Sobiborze bez konsultacji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama