Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Gang nieświeżaków opanował podstawówkę

Woreczek ze śmierdzącą kalarepką przyniosła do naszej redakcji we wtorek mama jednego z uczniów Szkoły Podstawowej nr 5. Dzień wcześniej jej syn dostał taki "prezent" w ramach programu ministerialnego. - A dzieci mają to jeść? Nie traktujmy ich jak świnie! - stwierdziła oburzona.

Kobieta twierdzi, że taka sytuacja ma miejsce nie po raz pierwszy, choć przyznaje też, że czasem warzywa są bez zarzutu.

- Rzodkiewka jest na przykład bardzo ładna, gruszki i jabłka też, pomidorki, ale ta kalarepa to po prostu coś okropnego. To wygląda jak pasza dla świń. Jak można coś takiego dawać dzieciom do jedzenia? - denerwuje się kobieta  - Przecież to strasznie śmierdzi.

Na dodatek na opakowaniu nie było daty przydatności do spożycia. - A chyba być powinna - dodaje nasza Czytelniczka. - Kto bierze za to odpowiedzialność?

Syn kobiety, która zgłosiła się do naszej redakcji, jest uczniem Szkoły Podstawowej nr 5. Dostał woreczek z kalarepą ok. godz. 11 w poniedziałek. Ponoć już po południu warzywo nie nadawało się do zjedzenia. Gdy kobieta przyszła do naszej redakcji we wtorek rano, zawartość woreczka cuchnęła i gniła.

- Już w szkole dzieci kwestionowały zapach tej przekąski - dodaje nasza rozmówczyni. - Dlatego postanowiłam zgłosić to dyrekcji szkoły, a później do wydziału oświaty. Stamtąd poszłam do kuratorium.

 

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie m.in. Augustyna Okońskiego, dyrektora wydziału oświaty. Jego wypowiedź znajdziecie w najnowszym numerze Super Tygodnia Chełmskiego.

 


Gorący temat!!!

Właściciel kantoru na celowniku bandytów


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Abc 22.11.2017 19:38
Zgadza sie. Marchewka nie lepsza! zakazalam przenoszeni do domu niech wurzuca juz w szkole

Eeee 22.11.2017 09:22
Dokładnie... wszystko ląduje w koszu...

Mama 21.11.2017 14:19
Zgadzam się moje dzieci też przynoszą nie świeże warzywa a rok temu sama wychowawczyni prosiła rodziców o sprawdzanie warzyw jakie dzieci przynoszą że szkoły kto za to odpowiada to jakiś absurd i wywalanie kasy w bloto

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama