Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 lutego 2026 23:31
Przeczytaj!
Reklama Stachniuk Optyk
Reklama

Chełm: Z darami odjeżdżali taksówkami

- Przyjedźcie i sprawdźcie co się tu dzieje - zaapelował do nas jeden z mieszkańców osiedla. - Jak ci biedni ludzie dźwigają do taksówek darmowe jedzenie. Niemałe zamieszanie wywołała akcja wydawania żywności dla najuboższych mieszkańców Chełma, jaka odbyła się przed ośrodkiem pomocy.

Dary były wydawane w ubiegły czwartek, 26 października w ramach projektu współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Pomocy Najbardziej Potrzebującym. Przez kilka godzin mieszkający, m.in. przy ulicy Spółdzielczej nie mogli dojechać do swoich domów ani opuścić parkingów. Drogę blokowały taksówki i samochody prywatne osób, które przyjechały po darmowe produkty.

- To, co tu się wyprawia, to jakiś skandal. Biedni ludzie poprzyjeżdżali samochodami, albo wzywali taksówki. Cała ulica stoi. Jak ktoś nie ma pieniędzy na jedzenie, to rozbija się taksówkami? - dopytuje ze zdziwieniem nasz Czytelnik. - Poza tym wszędzie porozrzucane kartony, chaos i tłum ludzi. Niektórzy rzeczywiście wyglądają na biednych, ale są tu i całkiem zdrowi młodzi ludzie, którzy o tej porze to chyba powinni być w pracy.

Jak przekonuje dyrektor MOPR Artur Juszczak, pomoc żywnościowa na pewno nie trafiła do przypadkowych osób.

- Pomoc w ramach POPŻ kierowana jest wyłącznie do osób i rodzin, które z powodu niskich dochodów nie mogą zapewnić sobie i rodzinie odpowiednich produktów żywnościowych - wyjaśnia.

Aby otrzymać żywność, trzeba było spełnić kryterium dochodowe. Dla osób samotnie gospodarujących była to kwota 1268 zł i 1028 zł na osobę w rodzinie.

- Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie wydał skierowania kwalifikujące do pomocy dla 1631 osób. Z tej grupy 400 osób odbierze żywność w Polskim Czerwonym Krzyżu, 400 w Towarzystwie Przyjaciół Dzieci, 41 ma się zgłosić do Stowarzyszenia Roma, a 790 osób do MOPR - tłumaczy Juszczak.

Pierwsza transza żywności w MOPR wydawana była właśnie w czwartek. Do rozdysponowania pracownicy ośrodka mieli 11 455 kg.

- Paczka zawierała: makaron jajeczny, kukurydziany, fasolę białą, koncentrat pomidorowy, szynkę wieprzową, olej rzepakowy. Łącznie na jedną osobę przypadało 14,5 kg. Jak ktoś ma wielodzietną rodzinę, to tych produktów dostał naprawdę sporo. Nie dziwię się też, że ludzie zamawiali taksówki, bo nie byli w stanie udźwignąć darów - dyrektor Juszczak wziął w obronę swoich podopiecznych.

Pozostała żywność zostanie dostarczona w dwóch transzach w późniejszych terminach. Zestaw roczny artykułów spożywczych obejmuje 19 produktów, na jedną osobę 42,5 kg.

 


Podobne artykuły:

Krzysztof i jego dzieci potrzebują wsparcia



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

qwerty 04.11.2017 16:02
A pan który stał w oknie może również powinien wziąć się za robotę? I jeszcze Panstwo drukujecie takie cuda, naprawdę ręce opadają. W Chełmie tysiak na osobę to nie tak hop siup. Ojciec w tyrce za 1500, matka w domu, 2 dzieciaki w szkole i mamy 375zl na osobę. Niech nawet pracują oboje: 3000 / 4 = 750. A Passata to można i za czapkę śliwek kupić. Także nie płacz pan.

shifo 01.11.2017 16:54
Jest kryterium dochodowe 1028 dla jednej osoby w gospodarstwie. i 1008 w gospodarstwie domowym wieloosobowych i tyle czy ktoś pierwszy rzuci kamieniem

Zła ???? 30.10.2017 21:34
To tak jest przychodzą ci co najwięcej mają bo skromni i biedni ludzie nie przyjdą bo się wstydzą tak jest aż przykro na to patrzeć ????.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama