Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 01:19
Reklama baner reklamowy
Reklama OKULAROBRANIE DO 5.11

gm. Chełm: Hipoterapia wzbudziła kontrowersje

Z komputera Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3 w Chełmie wysłano donos na stowarzyszenie prowadzące hipoterapię dla dzieci w Janowie. E-mail ze skargą dotarł również do wydziału oświaty urzędu miasta. Sprawdzano, czy zarzuty są zasadne.

Zajęcia z hipoterapii dla niepełnosprawnych dzieci z chełmskich szkół prowadzi Chełmskie Stowarzyszenie Miłośników Koni i Kawalerii Polskiej. Edukacja. Historia. Kultura. Zyski z tej działalności stowarzyszenie przeznacza na swoje cele statutowe. Zajęcia odbywają się w stadninie w Janowie. Przyjeżdżają tam dzieci wraz z opiekunami.

- Dla nas ten e-mail nie jest anonimowy. Wiemy, kto go rozesłał - mówi z przekonaniem Witold Ryniak, członek zarządu stowarzyszenia.

- Nie mamy się czego wstydzić i przez wiele lat pracowaliśmy na swoją dobrą opinię. Jest nam przykro, że musimy się tłumaczyć - dodaje prezes Krzysztof Sroczyński. 

Jak mówią obaj, włożyli w swoją pracę całe serce i widzą postępy u dzieci, które mają kontakt z końmi. Widzą, jak maluchy się cieszą z tych zajęć.

Czy dorośli niepełnosprawni mogą pomagać?

Autor listu zarzucił organizatorom hipoterapii, że nie dbają o bezpieczeństwo, bo dzieci oprowadzane są na koniu przez osoby niepełnosprawne.

"Jak wiadomo, takie osoby nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa małym dzieciom. Nie są w stanie przewidzieć, co dane dziecko może zrobić, a także, jak zachowa się koń. Nie mają specjalnych szkoleń. Nie wykonują z dziećmi żadnych dodatkowych ćwiczeń na koniu. Jest to chodzenie w kółko w tzw. altance" - napisano w anonimie.

Niepełnosprawni pracujący przy koniach to uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej przy parafii Miłosierdzia Bożego w Chełmie na ul. Lubelskiej. Dla nich ta "praca" to również forma terapii.

- Nasi podopieczni sami nic tam nie robią. Właściciele stajni prowadzą hipoterapię, a niepełnosprawni wykonują prace pomocnicze i sprzątają stajnię. Dzięki temu czują się potrzebni, odpowiedzialni. Niektórzy chodzą na warsztaty tylko dla tych koni - dziwi się zarzutom kierownik WTZ Robert Pyra.

- Korzystamy z ich pomocy przy przygotowaniu konia do zajęć. Od trzech czy czterech lat przyjeżdża do nas ta sama grupa osób niepełnosprawnych. W tym czasie stali się już pełnoprawnymi opiekunami koni - chwali swoich podopiecznych Ryniak.

Dorosłe osoby niepełnosprawne prowadzą konia podczas zajęć, ale obok zawsze jest terapeuta.

- W stowarzyszeniu mamy sześciu członków z uprawnieniami do hipoterapii i pięciu instruktorów jeździectwa. To oni prowadzą zajęcia - podkreśla Ryniak. - Nie zawsze na koniu wykonywane są ćwiczenia. To zależy od zaleceń lekarza fizjoterapeuty. Czasem chodzi jedynie o to, by dziecko się wyciszyło - dodaje.

Zarzutów jest więcej

Dzieci korzystające z zajęć hipoterapeutycznych nie mają na głowach kasków.

- Mamy konie specjalnie wyselekcjonowane i przygotowane do hipoterapii. Są nieczułe na wszelkie sygnały z zewnątrz. Zupełnie odwrotnie jak koń do jazdy. Dodatkowo dziecko jest przez cały czas asekurowane przez hipoterapeutę. Nigdy dotąd nie zdarzył się nam żaden wypadek. Nie każdemu dziecku da się założyć kask, bo mają aparaty słuchowe. Jeśli nawet coś niepokojącego się dzieje, terapeuta ściąga dziecko z konia - wyjaśnia Ryniak.

W donosie napisano również, że po posesji biegają brudne psy bez kagańców i że brudne są również toalety. Brakuje w nich środków czystości i ciepłej wody. Co na te zarzuty dyrektorzy szkół?

- Nie zgadzam się z tym. Korzystamy z hipoterapii już kolejny rok.  Do chwili obecnej rodzice niepełnosprawnych dzieci nie zgłaszali nam żadnych uwag. Dodatkowo znam stadninę, wielokrotnie tam byłam. Wiem, że osoby prowadzące zajęcia mają odpowiednie kwalifikacje - mówi Danuta Zagórska, dyrektor PM nr 13 w Chełmie.

W podobnym tonie odpowiedzieli na pytania urzędu miasta inni dyrektorzy placówek korzystających z zajęć hipoterapii w Janowie. Wszyscy są zadowoleni.

- Dobrze, że takie zajęcia są prowadzone i miałam przyjemność uczestniczyć podczas ich prowadzenia. Powiem szczerze, zazdroszczę tym dzieciom - mówi Bożena Koniczuk, dyrektorka ZSP nr 3 w Chełmie, skąd e-maila ze skargą wysłano. - Nie wydaje mi się, żeby tam mogło stać się dzieciom coś złego. Zajęcia nie polegają na wykonywaniu skomplikowanych ćwiczeń. Chodzi o to, żeby ruch konia, jego ciepło uwolniło napięcie mięśniowe. I to się dzieje - dodaje.

Koniczuk nie ma też zastrzeżeń do psów przebywających na posesji. - Rzeczywiście nas przywitały. Nasze dzieci mają zajęcia z dogoterapii i nie wykazują lęku przy spotkaniu z psem. Zresztą psy nie wyglądały na groźne.

W sieci nie ma anonimów

Skąd informacja, że skarga wypłynęła ze szkoły? Już wcześniej do dyrektorki dotarły uwagi, że zajęcia odbywają się niefachowo i  nie są zachowane procedury. Koniczuk uznała, że jedna z nauczycielek pozwoliła sobie na zbyt wiele, robiąc zdjęcia i pisząc notatki. - Nie leżało to w jej kompetencjach. Odsunęłam ją więc od tych zajęć. Inne panie zaczęły jeździć z dziećmi i nie zgłaszały uwag - mówi Koniczuk. Gdy  dyrektorka dowiedziała się o e-mailu, poprosiła informatyka o sprawdzenie, czy został wysłany ze szkoły. Okazało się, że tak. Co prawda nie ustalono konkretnie, z którego komputera, ale wiadomo, że z jednego z zakupionych przez dawne Przedszkole Miejskiego nr 9. Nikt z pracowników szkoły nie przyznał się, że jest autorem donosu.

- Jest mi zwyczajnie wstyd. Na pewno nie napisał tego żaden nasz rodzic - zapewnia dyrektorka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Joanna 21.07.2017 19:32
Sprawa powinna być uczciwie wyjasniona, a nie tuszowana, tak jak to jest w tym przypadku.Chodzi o bezpieczeństwo dzieci.

EagleEye 26.06.2017 19:55
Całkowicie zgadzam się z treścią donosu. Tak jest, a niektórzy ludzie starają się to zatuszować. Czasem pozory mylą ponieważ inaczej jest gdy na placówkę przyjedzie znana z miasta osoba - a jest inaczej gdy sami zagłębimy się w życie tego stowarzyszenia.

sroki lubią błyskotki 22.06.2017 22:54
Czyli nie jest istotne rzetelne zbadanie zasadności zarzutów, ale kto wysłał e-mail...

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jakub Berman Treść komentarza: Przedsiębiorstwa zajmujące się :handlem ,usługami ,produkcją . Powinny mieć możliwość kupowania węglowodorów bez pośredników czyli dużo taniej .Wiadomo od jakiego kraju. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:18 Źródło komentarza: Jedna decyzja Moskwy i węgiel do Polski stanął. Tuż przed zimą Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Spytaj Jakuba co do tej pory zrobił. Ostatecznie jest szefem samorządu i kawalerem. Niech się weźmie do roboty i coś spłodzi. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 13:22 Źródło komentarza: W powiecie chełmskim urodziło się 200 dzieci, a zmarło 461 osób. Jak wygląda sytuacja w gminach? Autor komentarza: Agnes Treść komentarza: Robią! Dają ludziom mozliwość wydawać swoje pieniądze np.na podatki albo inne oplaty a tak to by glupieli. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 12:15 Źródło komentarza: W powiecie chełmskim urodziło się 200 dzieci, a zmarło 461 osób. Jak wygląda sytuacja w gminach? Autor komentarza: Jolka Treść komentarza: XD Data dodania komentarza: 22.10.2026, 12:06 Źródło komentarza: Chełm. Artur Juszczak złożył rezygnację z funkcji prezesa miejskiej spółki. Do końca października ma zapaść decyzja Autor komentarza: Micahu Treść komentarza: A co robią samorządy aby rodzily sie dzieci? Jakies udogodnienia dla ludzi co mają dzieci? Data dodania komentarza: 22.10.2026, 11:56 Źródło komentarza: W powiecie chełmskim urodziło się 200 dzieci, a zmarło 461 osób. Jak wygląda sytuacja w gminach?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama