Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 12:00
Reklama
Reklama

Gm. Dorohusk: Progi spowolnią piratów

Pan Sebastian układał w domu dziecko do snu, gdy nagle rozległ się huk. Było już późno w nocy. Gdy wybiegł na podwórko, zobaczył rozbity samochód i kierowcę uciekającego pieszo w kierunku Ignatowa. Jak się okazało, rozpędzone auto wypadło z drogi, uderzyło w nasyp z kamieni i zatrzymało się tuż przy jego domu.

- Podobnych zdarzeń drogowych, oficjalnie zgłoszonych na policję, jest u nas na wsi około 10 rocznie. Tych niezgłaszanych było o wiele więcej - mówi pan Sebastian, mieszkaniec Olenówki w gminie Dorohusk.

 

Nocna szarża w Olenówce

Przed dwoma tygodniami (9 października) na podwórko pana Sebastiana wjechał volkswagen, który wcześniej wypadł z drogi, przejechał przez działkę, trafił w nasyp zbudowany z kamieni, odbił się i zatrzymał tuż przy domu. Kamienie z nasypu poleciały daleko i zniszczyły elewację domu. Była noc, ok. godz. 22.30.

- Gdy wyszedłem na dwór, kierowca już biegł w stronę Ignatowa. Potem przyjechała policja, spisano raport. Technik stwierdził, że samochód uderzył w nasyp z prędkością 90 km/h. Ze wstępnych ustaleń wynika, że miesiąc temu samochód zmienił właściciela. Poprzedni zgłosił sprzedaż, ale ponoć nie może znaleźć umowy z nabywcą - opowiadał w ubiegłym tygodniu pan Sebastian.

Poszkodowany ogłosił w mediach społecznościowych, że poszukuje sprawcy zdarzenia. Po kilku dniach kierowca volswagena sam się odnalazł. Przyszedł osobiście do pana Sebastiana i zadeklarował, że pokryje koszt naprawy elewacji. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Na podwórku nie było dzieci, bo poszły już spać. W innych okolicznościach ta historia mogła mieć tragiczne zakończenie. Zdaniem mieszkańców Olenówki, takim sytuacjom można zaradzić poprzez zmianę organizacji ruchu.

- W okolicy mieszka sześcioro dzieci. W dzień jeżdżą na rowerach, bawią się na podwórkach, grają w piłkę. Tacy szaleńcy im zagrażają - podkreśla mieszkaniec Olenówki.

 

Progi na bezmyślnych kierowców

W lipcu tego roku pan Sebastian złożył wniosek o zamontowanie progów zwalniających na drodze powiatowej w Olenówce. Napisał do starostwa, że samochody jeżdżą tam z nadmierną prędkością, mimo ograniczenia do 50 km/h. Jest to niebezpieczne dla pieszych i rowerzystów. Nie ma ścieżki pieszo-rowerowej, więc nie ma dokąd uciekać, gdy szarżuje rozpędzony samochód. O nieszczęście nietrudno.

- W lipcu ukraiński kierowca busa spowodował tu wypadek. Ale były wcześniej zdarzenia drogowe: w kwietniu, maju, czerwcu. Kierowcy wyciągają rozbity samochód z pola i odjeżdżają. Policja nieraz nawet o tym nie wie. Raz sąsiadka skręcała na swoje podwórko, zatrzymała się na chwilę, żeby przepuścić auto z naprzeciwka. Samochód jadący za nią zatrzymał się na jej zderzaku. W ubiegłym roku auto dachowało na sąsiedniej działce, kierowca był pijany - wylicza pan Sebastian.

Na jego wniosek wydział infrastruktury starostwa powiatowego miał w sierpniu powołać komisję bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jej zadaniem miało być przeanalizowanie organizacji ruchu drogowego na drodze w Olenówce. Sprawa się jednak przeciągnęła, mimo deklaracji złożonej na piśmie przez dyrektora Marka Bedlińskiego. Po nocnej szarży w Olenówce temat powrócił. Komisja ma być powołana w tym tygodniu.

- Moim zdaniem, wniosek jest bezzasadny. Kierowcy powinni dostosować prędkość. Te zdarzenia nie wynikają ze złej organizacji ruchu, ale z nieprzestrzegania przepisów. Nie będziemy stawiać progów zwalniających co 500 metrów - mówi Bedliński.

Ostatecznie to komisja, w której będą też funkcjonariusze policji, wyda opinię w sprawie wniosku o zamontowanie progów zwalniających. Zdaniem Bedlińskiego, w Olenówce zakręty są zbyt ostre, by montować tam progi. Dodatkowo społeczeństwo jest temu niechętne.

- W Kolonii Kamień mieszkańcy walczyli przez cały rok o zamontowanie progów. Gdy w końcu je wykonaliśmy, wpływają do nas wnioski o ich zdjęcie. Dwóch mieszkańców do nas stale pisze pisma w tej sprawie - dodaje Bedliński.

Czytaj też: Basen zewnętrzny i sauna na dachu

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner Monter
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Mentalności buraka nawet monitoring nie zmieni.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 09:39Źródło komentarza: Lekcja odpowiedzialności w Rudzie-Hucie. Wójt postawił ultimatum, a młodzi chwycili za miotłyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Tak wyglądają pasterze baranów.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 09:28Źródło komentarza: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Prokuratura bada sprawę molestowania nieletniegoAutor komentarza: działki JAGODATreść komentarza: czas tu stanął w miejscu 40 lat temu.,,droga dojazdowa ,, do działek pracowniczych JAGODA ul.Jezuicka.Tym traktem codziennie próbują dostać się działowicze.setki dziur,brak utwardzenia....Ponad dwustu użytkowników naraża swoje samochody na urwanie kół ,a to stwarza zagrożenie zdrowia.Moze by ktoś z miasteczkowego urzędu zajął się wreszcie tą ,,golgotą,,????!!!!!!!!Data dodania komentarza: 19.04.2026, 20:04Źródło komentarza: Krasnystaw. Będą miejskie autobusy? Trwają już przygotowania do złożenia wniosku o dofinansowanieAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Zakończenie kolejnej wojny. Oczywiście tej, którą sam rozpocznie.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 12:07Źródło komentarza: USA jako gwarant naszego bezpieczeństwa? Tak to widzą PolacyAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Można????? Oczywiście, że można. Tylko z głową.Data dodania komentarza: 18.04.2026, 14:47Źródło komentarza: Piękna akcja naszego dziennikarza i jego sąsiada! Pięć osieroconych wiewiórek uratowanych! [FILM, ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama