Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama radio Bon Ton
Reklama

Dyrektorka i starosta zeznawali na policji

Dyrektor włodawskiego szpitala Teresa Szpilewicz oraz starosta powiatu Andrzej Romańczuk zostali przesłuchani przez policję. Powodem był donos na szpital, jaki tajemnicza matka 4-letniego dziecka rozesłała do mediów na początku września.

Donosy pisane pod adresem pewnych osób lub instytucji stały się modne w ostatnich latach. Jednak wszystko wskazuje na to, że tym razem autorce lub autorowi maila, nie ujdzie to płazem. Śledczy, dla dobra prowadzonego śledztwa, nie zdradzają szczegółów. Natomiast z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że podobno mają podejrzenia, kto napisał ten „paszkwil” na włodawską lecznicę. W tej sprawie kilka dni temu zeznawały władze szpitala i starostwa.

- Policjanci zadali nam kilka pytań, a my na nie odpowiedzieliśmy. Pytali m.in. skąd dowiedzieliśmy się o donosie. Nie mogę jednak wszystkiego zdradzać. Policja prowadzi postępowanie i na pewno niebawem wyjaśni sprawę – ucina starosta.

- Prowadzimy postępowanie dotyczące pomówienia za pośrednictwem środków masowego przekazu. Sprawa jest w toku. To wszystko, co mogę na dzisiaj powiedzieć - wyjaśnia sierż.szt. Elwira Tadyniewicz, rzeczniczka prasowa KPP we Włodawie.

Donos rozesłany został niemal do wszystkich redakcji w regionie. Z treści wynikało, że napisała go kobieta. Skarżyła się, że w niedzielę, 6 września jej 4-letnie dziecko zaczęło gorączkować.

- „Pomocy w pierwszej kolejności szukałam u lekarza rodzinnego. Niestety pierwsze, co usłyszałam, to „nie pomogę”. Kiedy zaczęłam naciskać, łaskawie zgodził się zająć moim dzieckiem, ale dopiero we wtorek!!! W dodatku nie osobiście, tylko przez jakąś teleporadę!” - napisała w mailu do redakcji oburzona kobieta.

W dalszej części listu twierdzi, że pomocy szukała również we włodawskim szpitalu, ale bezskutecznie. „Na tak zwanej opiece świątecznej wszyscy rozkładali ręce, bo nikt nie pomyślał, żeby dyżurował tam jakikolwiek pediatra. Pozostali lekarze pozamykali się w gabinetach i nikt nie kwapił się z pomocą. To samo na SOR! Oddział dziecięcy już od ponad pół roku jest zamknięty z powodu STRASZNEJ EPIDEMII i nikt nie wie, kiedy zostanie otworzony” - czytamy.  Autorka listu przekonywała, że aby ktoś zbadał jej dziecko, musiała jechać do oddalonego o ponad 80 kilometrów Lublina. 

Wewnętrzne postępowanie wyjaśniające wszczęła wówczas dyrektor lecznicy Teresa Szpilewicz. Okazało się, że 6 września lekarz pediatra pełniący dyżur w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej przyjął 15 pacjentów, w tym kilkoro dzieci, ale żadne nie miało 4 lat. Nikt też nie został odesłany do domu. Dwukrotnie podczas dyżuru pielęgniarka odebrała telefon. Najpierw mężczyzna, a później kobieta pytali, czy przyjmuje pediatra, ale rozłączali się, gdy usłyszeli, że jest tylko lekarz rodzinny.

- Na SOR tego dnia również nie odnotowano żadnej wizyty rodzica z dzieckiem, które miałoby podwyższoną temperaturę ciała, a tym bardziej nie było przypadku odmowy przyjęcia, bo to musi być odnotowane w protokole - wyjaśniała wówczas dyrektorka.

Starosta Andrzej Romańczuk skierował sprawę do prokuratury.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowaTreść komentarza: W czym jest fajny?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Poznaliśmy Chełmianina Roku, Ambasadora Miasta Chełm oraz ZasłużonychAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Interes życia zrobionyData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:47Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: NowyTreść komentarza: Będzie do monopolowego bliskoData dodania komentarza: 17.03.2026, 05:45Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: O! Tu jest moje miejsce! Mam pomysł, trzeba nakręcić film dziejący się w Chełmie, co by rozreklamować ten SZACOWNY GRÓD. Po tych hecach z kosztownymi imprezami bez szerszego oddźwięku, to taka nisko-budżetowa fabuła chyba lepszy skutek reklamowy odniesie? Jak Gdynia i Gdańsk, że o Sandomierzu nie wspomnę, sobie pozwoliły, to czemu taki Chełm nie może stworzyć wiekopomnego dzieła. Teatr jest więc aktorów nie trzeba ze świata sprowadzać. A jak jest teatr to i technicy oświetleniowi też są. Z kamerami i reżyserem też pewnie nie będzie problemu. Paru grajków do oprawy muzycznej się znajdzie, jest przecież Szkoła Muzyczna. Co do tematyki filmowej, to musi być ona jak najbardziej współczesna ale z zacięciem komediowym. Na wątek liryczno-romantyczny też się miejsce znajdzie w 2-u godzinnej emisji. Film musi poruszać problematykę ogólno-LUDZIACKĄ co by znaleźć zainteresowanie nie tylko w kraju. A czemu by nie sięgnąć po nagrody międzynarodowe, że o OSKARZE nie wspomnę? Teraz w skrócie fabuła… Fabuła będzie się działa na dwóch poziomach. Pierwszy poziom ekrany laptopa i smartfona a drugi otaczającej codzienności poszczególnych bohaterów, np. w ilości 10 sztuk. Przepraszam, osób klikających na klawiaturach powyższych urządzeń, wzajemnie się nie znających, mających problemy w związku z tematem wywołanym na ekranach urządzeń cyfrowych. Temat dzieła zaczerpnąłem z powyższego artykułu. A będzie on dotyczył… Będzie dotyczył MIEJSKICH SZALETÓW i problemów LUDZIAKÓW z tym związanych. Scenariusz można oprzeć o WPISY z dyskusji prowadzonych w toruńskich mediach elektronicznych. Teraz wątki fabuły np.: 1. Wiecznie psująca się spłuczka i cwaniacki hydraulik, 2. Zapchany ustęp w ogólnodostępnym przybytku w zasobach miasta, 3. Super hiper przybytek ze złoceniami na zamkniętym Osiedlu Muminków i pazurzasta damulka nie potrafiąca sobie z nim poradzić, 4. Odgłosy dobiegające z pionów kanalizacyjnych w chełmskim wysokościowcu, 5. Absurdalna dyskusja na forum Rady Miasta dotycząca rozwiązania problemu z miejskimi ŚWIĄTYNIAMI DUMANIA, 6. Na zakończenie wszyscy bohaterowie spotykają się pod miejskim WC a porządku kolejkowego pilnuje BABCIA KLOZETOWA z MOPEM i jakby tego było mało, to dojechał jeszcze autobus pełen turystów. Bo w autobusie też padła hydraulika sanitarna. Wszystko powiązane z internatowymi wpisami. To tylko kilka pomysłów, tak na szybko wymyślonych a może jednak nie wymyślonych? Choć temat filmu dotyczyłby spraw fizjologicznych, to wcale nie musiałby być wulgarny, chamski lub NIESMACZNY. To tylko zależy od sposobu podejścia do zagadnienia. Teraz tytuł. Niestety „Walka o TRON” już była, to może „SPRAWY TRONOWE”? Co o tym Państwo myślicie? Jeszcze tylko jedna sprawa, pragnąłbym, aby w napisach końcowych było podziękowanie dla mnie za pomysł filmu. Może producenci armatury sanitarnej też będą chcieli zareklamować swoje wyroby?Data dodania komentarza: 16.03.2026, 17:06Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: kompromitacjaTreść komentarza: A co to jest dla miasta 370 000 złotych? Mniej Sylwestrów, durnostjek, świecidełek i imprez pseudokulturalnych i kasa będzie!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 14:39Źródło komentarza: Przetarg na prowadzenie schroniska w Chełmie. Jedyna oferta znacznie wyższa od budżetu miasta
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama