Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Czuję się upokorzony

Nasz Czytelnik pobiera w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie zasiłek stały. Choć od ostatniej wypłaty minął już ponad miesiąc, nadal nie otrzymał informacji, kiedy ma się zgłosić po pieniądze.

- Dzisiaj prosiłem ludzi, którzy robili zakupy w Biedronce, aby dołożyli mi do chleba. Nie mam na leki, na jedzenie. Codziennie chodzę do ośrodka i pytam, kiedy będzie zasiłek, panie twierdzą, że nie wiedzą - tłumaczy nasz rozmówca. - To dla mnie upokarzające, tak chodzić i dopytywać się, ale co mam zrobić?

Mężczyzna przed pandemią korzystał z pomocy żywnościowej, którą zajmowały się organizacje pozarządowe, ale jak mówi, teraz jest z tym ciężko, bo zbiórek w sklepach nie było. Przed świętami dostał zestaw potraw w ramach wigilii wszystkich chełmian. Dzięki temu miał świąteczną kolację.

- Nie mam w domu gazu, gotuję na kuchence elektrycznej, więc niewiele potraw jestem w stanie zrobić. Kiedyś dostawałem jakieś konserwy czy inne produkty niewymagające gotowania, teraz jest z tym ciężko. Dlatego tak bardzo czekam na ten zasiłek - tłumaczy nasz rozmówca.

Poprzedni zasiłek stały, jak tłumaczy, został mu wypłacony 2 grudnia. Od tego czasu minął ponad miesiąc. Portfel ma już praktycznie pusty.

- Przecież lista osób pobierających zasiłki stałe jest w MOPR znana. Nie można zaplanować tych pieniędzy wcześniej? - pyta mężczyzna. - Nie nachodziłbym ich wtedy codziennie z pytaniem, kiedy będą wypłacane pieniądze. Odpowiedź jest ta sama: nie wiemy.

Pieniądze na wypłatę zasiłków stałych przekazuje MOPR-owi Lubelski Urząd Wojewódzki. Gdy tylko transza jest na koncie ośrodka, pieniądze są wypłacane.

- Termin wypłat zasiłków stałych mamy do końca miesiąca. Na przestrzeni roku udaje nam się wygospodarować jakieś kwoty "na zakładkę" tak, aby w wyjątkowych sytuacjach pieniądze wypłacane były na początku miesiąca. Jednak w styczniu nie jest to możliwe, ponieważ mamy nowy rok budżetowy - tłumaczy dyrektor MOPR Katarzyna Sokołowska. - Do końca miesiąca musimy też wypłacić zasiłki rodzinne, alimenty z funduszu, środki dla rodzin zastępczych. Jedynie tzw. celówki wypłacane są na bieżąco.

Jak tłumaczy dyrektor, ośrodek ma także inne możliwości wsparcia osób, które znalazły się w tak trudnej sytuacji jak nasz rozmówca. Wystarczy powiedzieć o tym pracownikowi podczas wizyty w MOPR. Urzędnicy przeanalizują sytuację i zdecydują o dodatkowym wsparciu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama