Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Zakaz, którego nikt nie przestrzega

Na ulicy gen. Orlicz-Dreszera kierowcy za nic mają przepisy drogowe. Parkują swoje auta, gdzie tylko się da, nie zważając na znaki drogowe. To utrudnia życie okolicznym mieszkańcom.
Zakaz, którego nikt nie przestrzega

Choć ulica nie jest zbyt długa, mieszczą się przy niej sklepy, przychodnia, apteka. Z tego powodu jest dość uczęszczana, a kierowcy mają problem z parkowaniem. Miasto wprowadziło rozwiązanie, ale na razie niewiele ono daje.

- Od kilku dni na naszej ulicy obowiązuje z jednej strony zakaz zatrzymywania się i postoju. Kierowcy jakby nie widzieli tego znaku. Nadal parkują swoje samochody po obydwu stronach, czym utrudniają na przykład dojazd śmieciarek i zatruwają nam powietrze - tłumaczy nasz Czytelnik.

Osoby mieszkające przy tej ulicy zgłaszały problem do straży miejskiej, interwencje podejmowała już także policja, jednak to nie zniechęca kierowców do łamania przepisów. Problem polega na tym, że gdy auta zajmują obydwa pobocza, na drodze robi się naprawdę ciasno.

- To parkowanie pod oknami to dla nas poważny problem. Zdarza się, że latem kierowcy nie gaszą silników, czekając pod apteką, bo chłodzą się klimatyzacją. Musimy wdychać te spaliny - tłumaczy jeden z naszych Czytelników. Wspólnie z sąsiadami apeluje o to, aby kierowcy jednak stosowali się do znaków i odciążyli nieco ich ulicę.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pierre Dolnienty 08.01.2021 17:10
Do tego ktoś'mądry" miejsca parkingowe wyznaczył pod kątem prostym a nie pod ukosem. Jak auto stoi na miejscu parkingowym a po drugiej stronie stoją auta przy krawężniku, to bezpieczny wyjazd graniczy z cudem :)

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: profesor mniodekTreść komentarza: więcej "kasi" w mętnej wodzie i zostanie tylko osoba grenlandzkaData dodania komentarza: 20.01.2026, 17:55Źródło komentarza: Czy słowo "stryj" to dziś relikt? Udowadniamy, że w Lubelskiem wciąż go używamyAutor komentarza: MLTreść komentarza: A w kontrolę obiektywną nie wierzę, papier wszystko przyjmie. Skoro tyle osób na własne oczy widziało nieciekawą sytuację, nawet zamarzniętą wodę w miskach czy psy luzem biegające w mrozie, to oznacza, że coś złego się dzieje. A tekst, że psy są do uśpienia przez Pana administratora tonjuż szczyt wszystkiego. Zero empatii... czy taka osoba powinna prowadzić schronisko? Pomijam już to, że prawie w całej Polsce jest problem.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 16:23Źródło komentarza: W chełmskim schronisku stare schorowane psy mają czekać na śmierć na mrozie? [FILM]Autor komentarza: MLTreść komentarza: Może trzeba zaprosić Dodę, bo widzę tylko znane osoby mogą coś zdziałać, może wtedy rzeczywiście nastąpi rozliczenie wszystkich, w tym Miasta.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 16:18Źródło komentarza: W chełmskim schronisku stare schorowane psy mają czekać na śmierć na mrozie? [FILM]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Tacy mądrzy jak ja istnieją w społeczeństwie. I tacy inni jak ty też istnieją. Szkoda tylko, że tych innych jest tak wielu.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 15:41Źródło komentarza: Czy bociany w Krasnymstawie mają mniej pracy? Demografia 2025Autor komentarza: superTreść komentarza: Uhonorować tfurcę najsłynniejszej dziury w Polsce!Data dodania komentarza: 20.01.2026, 15:32Źródło komentarza: Rusza nabór kandydatów do tytułu Chełmianina Roku 2025
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama