Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 11:52
Reklama baner reklamowy
Reklama OKULAROBRANIE DO 5.11

DPS-y dopadł COVID-19

Koronawirus wdarł się do domów pomocy społecznej. Przez to zamknięto pracowników wraz z ich podopiecznymi. 9 listopada mija tydzień pierwszej zmiany ekipy w bloku A w Domu Pomocy Społecznej w Nowinach. 10 listopada "na wolność" mogliby wyjść pracownicy bloku B, ale prawdopodobnie ich ostry dyżur się wydłuży.

Od ubiegłego poniedziałku obsługa DPS w Nowinach pracuje niemal non stop. Część osób tam zamkniętych pełni dyżury w dzień, pozostali w nocy. Wszyscy mają zapewnione noclegi i wyżywienie na miejscu. Zakupy są im dostarczane bezkontaktowo, pod drzwi.

- W domu pomocy zostali pracownicy, którzy chcieli się dać zamknąć. My oczywiście zapewnimy im za to odpowiednią gratyfikację. Jeśli ktoś będzie chciał wyjść, bo sytuacja go do tego zmusi, najpierw wykona test na koronawirusa. Na zewnątrz będzie traktowany, jak osoba z tzw. kontaktu. Dlatego będzie lepiej dla pracowników i ich rodzin, jeśli kwarantannę przejdą w DPS. Takie rozwiązania już były w kraju stosowane - mówi wicestarosta Jerzy Kwiatkowski.

Pracują w zamknięciu

- Pracownicy wyrazili na to zgodę. Inaczej nie poradzilibyśmy sobie z tym problemem - przekonuje też  Krystyna Kopczyńska, dyrektorka Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Chełmie, jednostki, która nadzoruje pracę trzech domów pomocy społecznej na terenie powiatu chełmskiego.

Niepokojące wiadomości dotyczące osoby zakażonej koronawirusem dotarły do dyrekcji DPS Nowiny już w piątek (30 października). Jedna z pensjonariuszek po udarze została przewieziona do szpitala w Lublinie. Tam wykonano jej test na koronawirusa. Wyszedł pozytywny.

- Test wykonano na drugi dzień pobytu w szpitalu. Nie mogła się tam tak szybko zakazić. Wobec czego wszczęliśmy procedury i rozpoczęliśmy testowanie pracowników i podopiecznych domu pomocy społecznej - mówi Kopczyńska.

W pierwszej turze przebadano 28 mieszkańców domu i 50 pracowników. Okazało się, że z tej grupy zakażonych jest 18 mieszkańców i 18 pracowników. Pensjonariusze z koronawirusem zostali oddzieleni od zdrowych. Natomiast obsługę zwolniono na tzw. izolację domową. W kilka dni później sanepid poinformował o 46 zakażonych, w tym 21 w izolacji domowej i 21 w izolatorium. Zmarł 79-letni podopieczny DPS. - Mężczyzna ten zmarł w szpitalu. Był pacjentem pulmonologii. Miał wiele chorób - mówi wicestarosta Kwiatkowski. 

Pod koniec tygodnia testy na koronawirusa miało już wykonane 320 osób. Nie wszystkie wyniki były znane.

- Za wdrożone w DPS Nowiny procedury odpowiada Aneta Lipiec, dyrektorka powołana na zastępstwo, na czas dłuższej nieobecności Marcina Kopciewicza. Pani Lipiec była wcześniej kierowniczką zespołu terapeutyczno-opiekuńczego nr 1 - informuje Kopczyńska.

W oczekiwaniu na testy

To jednak nie koniec złych wiadomości. Także w Chojnie Nowym Pierwszym odnotowano pierwsze zachorowania na COVID-19. Z tego powodu powołano tam zastępcę dyrektora, pełniącego obowiązki dyrektora - Wiolettę Watrak.

- Zgłosiliśmy do sanepidu, że mamy pierwszą osobę chorą w tej placówce. Przygotowujemy się na jej zamknięcie. Dzielimy pracowników na zespoły - relacjonowała na początku tygodnia Kopczyńska.

W połowie ubiegłego tygodnia do szpitala przewieziono dwie osoby z DPS w Chojnie Nowym Pierwszym. Powód hospitalizacji co prawda był inny, ale od razu wykonano im testy na koronawirusa. Okazały się pozytywne.

- Podjęliśmy decyzję, że placówka będzie zamknięta. Pracownicy będą tam przebywali non stop przez cały tydzień - poinformowała w ubiegły piątek dyrektor Kopczyńska.

DPS w Chojnie Nowym Pierwszym otoczony jest dużym parkiem, do którego nie mają dostępu osoby postronne. Podopieczni, którzy nie mają objawów chorobowych, będą więc mogli wychodzić na zewnątrz.

W sobotę już było wiadomo, że w DPS jest ognisko koronawirusa. Stwierdzono cztery przypadki zachorowania. Dwie osoby trafiły na izolację domową.

Podobna decyzja w sprawie zamknięcia zapadła w DPS w Kaniem, mimo że nie było tam przypadków zachorowania na COVID-19.

- Pracownicy postanowili, że się zamkną dla dobra i ochrony mieszkańców. Zaczynają od tego poniedziałku - informuje dyrektorka PCPR.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: brawo, brawo, brawo Treść komentarza: Do czego doprowadzili! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: Gienek Treść komentarza: Ci na zdjęciu to jakieś ministry? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:37 Źródło komentarza: 200 nowych mieszkań w Chełmie. Powstaną dwa dziesięciopiętrowe bloki z podziemnym schronieniem [ZDJĘCIA, FILM] Autor komentarza: drogowiec Treść komentarza: Skończy się zamknięciem wiaduktu. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:36 Źródło komentarza: Chełm. Miała być inwestycja za 250 mln zł. Z wiaduktu odpada beton, a miastu brakuje pieniędzy Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Nie ma czym się emocjonować. Wilki są od dawna na tych terenach tak jak mówi Nadleśnictwo, nie stwarzają zagrożenia dla ludzi. Uprzedzonym polecam śledzić np. Stowarzyszenie dla Natury - Wilk prowadzone przez naukowców od lat badających wilki. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 07:08 Źródło komentarza: Wilki w powiecie chełmskim. Gmina Sawin apeluje o ostrożność. Czy istotnie jest się czego obawiać? Autor komentarza: Prawdziwy hodowca o gołębim sercu Treść komentarza: Czego to już nie wymyślą... Jakiemuś pseudohodowcy padły ptaki bo nie umiał zadbać i wyrzucił do lasu cymbał...to "znaleźli" chorobę żeby dalej ludziom życie uprzykrzać a prawda jaka jest każdy wie i . Data dodania komentarza: 27.10.2026, 20:35 Źródło komentarza: Rzekomy pomór drobiu w powiecie chełmskim. Martwe gołębie znaleziono przy lesie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama