Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:42
Przeczytaj!
Reklama baner reklamowy
Reklama

Wójt kupuje testy dla pracowników

Wracający z kwarantanny lub zwolnienia lekarskiego pracownicy gminy będą mogli bezpłatnie się przebadać. Wystarczy ukłuć palec i oddać dwie krople krwi. Zakrapla się je do okienka testowego. W ten sposób wykażą, że są zdrowi i nie zarażą nikogo ze współpracowników i petentów.

Szybki test kasetkowy do jakościowego wykrywania przeciwciał w klasie IgG i IgM przeciwko koronawirusowi 2019 - nCOV to będzie najnowszy zakup gminy Wierzbica. Zestaw takich testów ma być dostępny dla pracowników urzędu. Może być potrzebny, gdy służby medyczne zawiodą i profesjonalne testy, wykonywane w laboratoriach, nadal będą trudno osiągalne. Tak było przed dwoma tygodniami. W ubiegłym wtorek przyznał to wojewoda lubelski.  Z komunikatu zamieszczonego na stronie internetowej urzędu wojewódzkiego wynika, że nie wszystkie wymazy  pobierane w dniach 19-25 października zostały wykorzystane. Laboratoria przyjęły ich za dużo. Około tysiąc próbek przekazano nawet poza nasze województwo. A i tak nie załatwiło to sprawy.

- Laboratoria nie były w stanie wszystkich przebadać. Pobrane wymazy okazywały się niediagnostyczne ze względu na zbyt długi upływ czasu - wyjaśnia wojewoda lubelski Lech Sprawka.

Nie wiadomo, ile próbek trafiło do kosza. Niektóre laboratoria przekazały o tym informację lekarzom, którzy kierowali na test. Jeśli jednak tak się nie stało, a wyniku badania nie ma, lekarze mają ponowić skierowanie na badanie. To oznacza, że pacjenci jeszcze raz muszą pojechać do punktu pobrań i poddać się tej samej nieprzyjemnej procedurze pobierania wymazu.

Ta sytuacja miała też wpływ na pracę urzędu gminy Wierzbica. Jedna z pracownic miała pobierany test, ale wyniku nie otrzymała. Wobec czego nie mogła szybko wrócić do pracy. Chociaż miała objawy, to ani na początku choroby, ani na jej końcu nie została przetestowana.

- W sytuacji, gdy nie ma możliwości przebadania pracownika na koniec kwarantanny i aby zapobiec potencjalnemu zakażaniu współpracowników, a co za tym idzie sparaliżowania pracy urzędu, podjęłam decyzję o zakupie testów - mówi wójt gminy Bożena Deniszczuk.

 Na początek wójt zamierza kupić 100 testów. Ich cena za pakiet to 4 900 zł, i to już po rabacie. Za ich pomocą wykonuje się badanie przesiewowe, wstępne. Każdy pozytywny wynik należy potwierdzić. Test identyfikuje przeciwciała pojawiające się we krwi na skutek infekcji koronawirusem 2019 n-CoV z Wuhan, który wg naukowców jest pochodzenia odzwierzęcego i czasem powoduje śmiertelną chorobę. Przeciwciała wykrywane są w 2-3 tygodnie po ekspozycji.

- To i tak za pieniądze rządowe, a samorząd decyduje, jak je wydać. Wszystko po to, aby mieszkańcy na bieżąco mogli załatwiać sprawy w urzędzie. Ludzie kupują działki, chcą się budować. Wszyscy planujemy życie po epidemii, bo wszystko kiedyś się kończy. Każda epidemia także. Pracownik po powrocie z kwarantanny przebada się testem i będzie wiadomo, czy jest zdrowy. Nie czekamy na zarazę. Po powrocie kłujemy - dodaje wójt.

Gmina Wierzbica już w marcu aktywnie włączyła się w walkę z pandemią. Panie z kół gospodyń wiejskich uszyły kilka tysięcy maseczek dla mieszkańców. Potem samorząd zakupił kolejnych kilka tysięcy sztuk. Wydawane są też pieniądze na środki ochrony osobistej i płyny dezynfekcyjne.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowczyni krasnostawskaTreść komentarza: Żadne oświetlenie nie pomoże, jeśli piesi nadal będą się zachowywać, jak nieśmiertelni wchodząc z biegu pod auta... Jak już koniecznie ktoś chce pieniądze wydawać, to proponuję szykany dla pieszych wymuszające rozejrzenie się w obie strony, dające kierowcom szansę dostrzeżenia pieszych, którzy za nic mają swoje życie i chodzą ubrani na czarno i bez odblasków utrudniając kierowcom zobaczenie ich nawet w dobrze doświetlonych miejscach. To nie brak oświetlenia stanowi największy problem, a mentalność pieszych. Tu jest pole do popisu dla policji, która powinna nauczyć krasnostawskich pieszych prawidłowego zachowania w obrębie przejścia (z pozdrowieniami dla starych bab trajkoczących przy samym przejściu, bez zamiaru przejścia). Kierowcy przewrażliwieni na zachowanie nieprzytomnych pieszych nadużywają już hamulca przed przejściami, więc czas wziąć się za prawdziwe źródło problemu, zamiast marnować publiczne pieniądze na kolejne oświetlenie, które nic nie zmieni.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 16:06Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: Oze SrozeTreść komentarza: Wpływy do budżetu gminy to jedno, a czynsz za dzierżawę to druga strona medalu, chyba ważniejsza niż te wpływy do budżetu... Ciekawe kto na tym tak naprawdę skorzysta, bo na pewno nie zwykli mieszkańcy...Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:28Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: Aj WajTreść komentarza: To ta na której sklep ma być?Data dodania komentarza: 15.03.2026, 11:18Źródło komentarza: Gm. Leśniowice. Myślą intensywnie o turbinach. Urząd prowadzi w tej sprawie kilka postępowańAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Co trolu???? Nie pasuje ci, że posłanka dorwała się do łopaty???? Widocznie lubi kopać dołki.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:31Źródło komentarza: Wbili pierwszą łopatę pod rewitalizację Młyna Michalenki. Powstanie nowe centrum kultury w Chełmie [ZDJĘCIA]Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: A dziura po PKS dalej straszy.Data dodania komentarza: 15.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Spór o 180 mln zł na Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej w Chełmie. Prezydent Banaszek odpowiada na medialne zarzuty
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama