Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 04:14
Reklama baner reklamowy
Reklama

Jacek Żydok oczarował jurorów MasterChefa

Pierś z kaczki w sosie maślano-winnym z karmelizowanym jabłkiem, cebulą i czosnkiem. Właśnie tym wykwintnym daniem pochodzący z Pokrówki Jacek Żydok, zapewnił sobie wejście do najlepszej 14-stki uczestników nowej edycji programu MasterChef w telewizji TVN. Inspiracje do gotowania czerpie z kuchni całego świata, stawiając na smak i zdrowy tryb życia. Na zwycięzcę kulinarnego show czeka nagroda finansowa, statuetka oraz wydanie autorskiej książki kucharskiej.

Jacek Żydok ma 22 lata i do niedawna pracował w restauracji Na Bogato, gdzie serwował przede wszystkim dania kuchni włoskiej. Zgłoszenie do programu "MasterChef" wysłał spontanicznie i pod wpływem impulsu, ale okazała się to bardzo trafiona decyzja.

- Razem z tatą oglądaliśmy telewizję i akurat trafiliśmy na powtórkę odcinka jednego z poprzednich sezonów programu - wspomina Jacek Żydok. - To był bodziec, uznałem, że będzie co ma być. Początkowo były plany, żeby zgłoszenie wysłała moja starsza siostra, ale ostatecznie zrobiłem to ja. Z powodu pandemii casting przebiegał inaczej niż dotychczas, ponieważ musiałem zaprezentować się online, a następnie to nagranie trafiło do internetu pod głosowanie. Samego głosowania nie wygrałem, ale chyba spodobałem się jury, bo zostałem zakwalifikowany do eliminacji.

Jak wspomina chełmianin, po wbiegnięciu do spiżarni programu w pierwszym odcinku, ujrzał ogrom produktów, przy których łatwo było stracić głowę. Pierwszym, co zauważył, była pierś z kaczki. Przygotował ją w sosie maślano-winnym z dodatkiem karmelizowanego jabłka, cebuli i czosnku. Pozostało mieć nadzieję, że przypadnie do gustu jurorom.

- Już podczas oglądania pierwszego sezonu programu "Kuchenne rewolucje" pomyślałem, że fajnie byłoby coś ugotować dla pani Magdy Gessler - wspomina. - Już samo stanięcie przed nią, Anią Starmach i Michelem Moranem było bardzo stresujące, a przecież jeszcze musieli ocenić moje danie. Udało się, otrzymałem fartuch i przeszedłem do kolejnego odcinka.

Swoje pierwsze w życiu danie Jacek Żydok przygotował w I klasie gimnazjum i była to jajecznica własnego pomysłu. Wtedy też odkrył, że odnajduje się w kuchni i zaczął rozwijać tę pasję. Choć lubi słodkości, zdecydowanie lepiej czuje się w daniach wytrawnych. 

- Jeszcze w przedszkolu, kiedy podawano nam na obiad wątróbkę drobiową, wszyscy moi rówieśnicy grymasili. Ja natomiast przepadam za nią od dziecka, więc zjadałem nie tylko swoją porcję, ale również swoich kolegów i koleżanek - mówi. - Obecnie jestem fanem przede wszystkim zdrowej kuchni, lubię eksperymentować z nabiałem, tworzyć dania z makaronem oraz inspirowane Azją. Od pewnego czasu oglądam też sporo programów kulinarnych, natomiast do mojej trójki ulubionych szefów kuchni należą: Karol Okrasa, Jamie Olivier oraz nieżyjący już niestety Anthony Bourdain.

Jacek Żydok studiuje fizjoterapię na AWF w Białej Podlaskiej, a anatomia oraz zdrowy tryb życia to jego kolejne pasje obok gotowania. Jego marzeniem jest zaś podróż do Teksasu oraz otwarcie własnej restauracji, w której serwowane będą przede wszystkim ryby. 

- Do tego rodzaju mięsa coraz bardziej się przekonuję, ponieważ jest nie tylko smaczne, ale ma również mnóstwo korzyści dla zdrowia. Na pewno to miejsce klimatem przynosiłoby gości do czasów i kultury dawnych Słowian oraz Wikingów, ponieważ te są z kolei bliska muzyce, którą bardzo lubię, czyli metalowi. Gotuję, słuchając hip-hopu. Przy ciężkich brzmieniach moje dania mogłyby być zbyt krwiste lub zbyt pikantne - dodaje z uśmiechem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: elektryk Treść komentarza: Faktycznie układ paneli wykonany perfekcyjnie. Jeden rząd z ekspozycją do południa, drugi do północy. Fachowcy widocznie doszli do wniosku, że nocą świeci księżyc, więc należy to też wykorzystać. Zysk podwójny. He, he,he. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:21 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Władze uspokajają i uzasadniają. Nowe instalacje OZE na etapie testów i odbiorów Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Ciekawe czy Sawicki przy okazji wziąłby odpowiedzialność za niezabezpieczenie zbiornika ogrodzeniem, tabliczkami o terenie prywatnym. Wójt zdaje sobie sprawę, że dali ciała z zabezpieczeniem terenu i finalnie gmina bardziej by za to beknęła niż ten co jeździł. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:20 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan” Autor komentarza: m Treść komentarza: A co do takiej zbiórki ma Polski rząd?????????????? Możesz wyjaśnić logicznie swoje stanowisko???????? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 13:50 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc Autor komentarza: Byla mieszkanka Treść komentarza: I o etyce mowi radna Wiśniewska ktora ma na swoim koncie wyrok. Czy to nie hipokryzja? Co wy robicie z tym Rejowcem? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Radna zarzuciła brak etyki, kierownik ZWiK odpowiedziała. Tak zakończyło się głosowanie nad skargą Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: To aluzja do ciągłego oplatania przez pisiorów, że wszystkiemu jest winien Tusk. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 09:38 Źródło komentarza: Hotel MOSiR w Chełmie do rozbiórki. Miasto: przynosi ok. 600 tys. zł straty rocznie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama