Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 10:24
Reklama
Reklama

Masakra umorzona, bo sprawca nie żyje

Samochód rozpadł się na dwa kawałki, bo miał niewłaściwie złożoną i zespawaną karoserię. Sekcja zwłok wykazała, że kierowca był trzeźwy. Przyczyną tragicznej śmierci 31-latka i jego pasażera była utrata panowania nad bmw w trakcie brawurowego wyprzedzania. Śledztwo zostało umorzone, bo sprawca wypadku nie żyje.

Przyczyna masakry od początku wydała się śledczym oczywista. Musieli jednak poznać odpowiedź na pytanie, kto kierował bmw w chwili wypadku. Rozpołowiony samochód należał do 31-latka z gm. Łopiennik Górny. Analiza śladów biologicznych wykazała, że to właśnie on siedział za kierownicą. Jego pasażerem był 21-latek z Krasnegostawu. Obaj zginęli na miejscu.

Ekspertyza dotycząca stanu technicznego rozbitego samochodu dowiodła, że bmw było tzw. składakiem. Auto miało źle zespawany dach. Trudno teraz spekulować, czy właściciel miał tego świadomość. 

Tragedia rozegrała się 7 marca br. Kierowca bmw jechał drogą krajową na trasie Krasnystaw-Lublin. W pewnym momencie rozpoczął ryzykowne wyprzedzanie. Karkołomny manewr zakończył się utratą panowania nad samochodem. Gdy ustawił się w poprzek drogi, nadjeżdżający z naprzeciwka ford uderzył w bok obracającego się auta. 

Miejsce wypadku wyglądało makabrycznie. Jak udało się nam wówczas dowiedzieć, licznik w bmw zatrzymał się na 110 km/h, natomiast w fordzie wskazywał 80 km/h. Przy uderzeniu z taką prędkością pierwsza z osobówek rozpadła się na kawałki, które fruwały w powietrzu na wysokości kilku metrów.

Przednia część pojazdu wylądowała kołami do góry w przydrożnym rowie. Tył samochodu uszkodził ogrodzenie i wpadł na pobliską posesję. W promieniu kilkudziesięciu metrów było rozsypane szkło, kawałki karoserii i elementy wyposażenia. Gdy byliśmy na miejscu, w powietrzu unosił się jeszcze zapach rozlanego paliwa i płynów eksploatacyjnych.

Ciało jednego z mężczyzn leżało przykryte czarnym workiem przy rozbitym fordzie. Zwłoki drugiej osoby znajdowały się przy uszkodzonym płocie. Wcześniej na miejscu pojawiło się lotnicze pogotowie ratunkowe, bo jedna z ofiar wypadku jeszcze oddychała. Niestety nie udało się jej uratować.

Fordem w kierunku Krasnegostawu podróżowało małżeństwo z Lublina w wieku 66 i 67 lat. Kierowca odniósł niegroźne obrażenia, pasażerka miała m.in. złamaną nogę. Ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Na pewno nie przekaże schroniska do MPGK, bo za taki psi pieniądz jaki dostaje aktualny zleceniobiorca MPGK nie będzie sobie d..py zawracać.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 09:14Źródło komentarza: Miasto Chełm nie przekaże schroniska MPGK. Emocje wokół placówki wciąż nie opadająAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Powinni postawić taką toaletę przed Urzędem Miasta, jako symbol Chełma w XXI wieku.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 09:00Źródło komentarza: Toalety przenośne w Chełmie a uchwała krajobrazowa. Czy są zgodne z przepisami?Autor komentarza: ArturTreść komentarza: Powinni nagrodzić tego, co wymyślił niebieskie tojtojki. To są kible na miarę naszych możliwości!Data dodania komentarza: 16.03.2026, 08:58Źródło komentarza: Poznaliśmy Chełmianina Roku, Ambasadora Miasta Chełm oraz ZasłużonychAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: I tu się z Tobą w 100% zgadzam. Kodeks drogowy wyraźnie określa zasady dla wszystkich uczestników ruchu. A że zrobiono z pieszych święte krowy, to czas najwyższy to zmienić.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 08:25Źródło komentarza: Krasnystaw. Bezpieczeństwo na zebrach. Burmistrz odpowiada na interpelację radnejAutor komentarza: UM i dyrektorka pięknie kłamie 😌Treść komentarza: Oczywiście że UM oraz szkoła się tego wyprą. Ale w sobotę przed powrotem dzieci do szkoły na grupach klasowych byliśmy wywoływali do tablicy że MAMY PRZYJŚĆ SPRZĄTAĆ, wraz z wiadrami mopami i środkami czystości. Mam screeny ,i podejrzewam że nie tylko ja, oraz wiadomości , że dyrektorka i nauczyciele nie mogą napisać tego na e-dzienniku , więc wszystko odbywalo się na grupach dla rodziców ,tak by szkoła mogła się tego wyprzeć ... Mało tego po zakończeniu całego remontu również liczą na to że to my rodzice będziemy biegać i sprzątać szkole... Moze UM za wczasu załatwi ekipę sprzątająca ?!Data dodania komentarza: 15.03.2026, 19:48Źródło komentarza: Chełm. Remont w SP nr 8. Rodzice z miotłami i ścierkami. Miasto: nie byli zmuszani, wszystko pod kontrolą [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama