Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 07:44
Reklama
Reklama baner reklamowy

Opony wrosły w las

Podobno wszyscy wiedzą, kto wyrzucił w lesie w Jagodnem około 50 starych opon. Sprawcy jednak policja nie ustaliła. Sterta gumy leżała jako dowód w sprawie przez pięć miesięcy. Zarosła już krzakami. Czy ktoś to uprzątnie?

- Sprawę wyrzuconych opon zgłosiłem w marcu. Policja przyjechała, pojechała i nic nie zrobiła. Opony jak leżały, tak leżą - mówi oburzony sołtys Andrzej Paszko.

Wieś Jagodne jest położona przy terenach leśnych. Ktoś najwidoczniej uznał, że można tam niepostrzeżenie pozbyć się dużej partii opon. Zamiast zapłacić za ich utylizację, zaśmiecił las przy drodze. Mieszkańcy gminy podejrzewają, kto mógł opony wywieźć do lasu. Podobno wiedzą też do kogo należały. Wskazany przez nich człowiek nie przyznał się do winy. Najwidoczniej też nie znalazł się nikt odważny, kto chciałby poświadczyć, że coś widział.

- Nawet jedna z sołtysek na sesji powiedziała, że wszyscy wiedzą, kto to zrobił, a policja nie ustaliła sprawcy - dodaje Paszko.

W połowie kwietnia policja zakończyła postępowanie. Nie wykryto sprawcy, więc też nie było kogo ukarać. W tej sytuacji problem ma właściciel terenu - Nadleśnictwo Chełm.

- Leśniczy już kilka miesięcy temu obejrzał te opony i białą farbą zaznaczył miejsce, gdzie leżą. Już zarosły, farby nie widać. Jak nic się nie zmieni, zawiozę jedną nadleśniczemu do biura - odgraża się sołtys.

Jak się okazuje, straż leśna nie mogła usunąć nielegalnego wysypiska, bo sprawa na policji była w toku.

- Opony musiały leżeć jako dowód w sprawie, praktycznie do zakończenia śledztwa - wyjaśnia Piotr Kosmala z Nadleśnictwa Chełm. - Mamy już pismo z policji, że możemy je uprzątnąć. Powinny zniknąć w ciągu dwóch tygodniu. Mamy środki finansowe na takie cele, jesteśmy przygotowani na tego typu sytuacje - dodał

Już następnego dnia opony zostały usunięte. Za utylizację jednej trzeba zapłacić ok. 5-6 zł. Uprzątnięcie więc dzikiego wysypiska w Jagodnem kosztowało kilkaset złotych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: elektryk Treść komentarza: Faktycznie układ paneli wykonany perfekcyjnie. Jeden rząd z ekspozycją do południa, drugi do północy. Fachowcy widocznie doszli do wniosku, że nocą świeci księżyc, więc należy to też wykorzystać. Zysk podwójny. He, he,he. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:21 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Władze uspokajają i uzasadniają. Nowe instalacje OZE na etapie testów i odbiorów Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Ciekawe czy Sawicki przy okazji wziąłby odpowiedzialność za niezabezpieczenie zbiornika ogrodzeniem, tabliczkami o terenie prywatnym. Wójt zdaje sobie sprawę, że dali ciała z zabezpieczeniem terenu i finalnie gmina bardziej by za to beknęła niż ten co jeździł. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:20 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan” Autor komentarza: m Treść komentarza: A co do takiej zbiórki ma Polski rząd?????????????? Możesz wyjaśnić logicznie swoje stanowisko???????? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 13:50 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc Autor komentarza: Byla mieszkanka Treść komentarza: I o etyce mowi radna Wiśniewska ktora ma na swoim koncie wyrok. Czy to nie hipokryzja? Co wy robicie z tym Rejowcem? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Radna zarzuciła brak etyki, kierownik ZWiK odpowiedziała. Tak zakończyło się głosowanie nad skargą Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: To aluzja do ciągłego oplatania przez pisiorów, że wszystkiemu jest winien Tusk. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 09:38 Źródło komentarza: Hotel MOSiR w Chełmie do rozbiórki. Miasto: przynosi ok. 600 tys. zł straty rocznie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama