Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama baner reklamowy

Mandatowa rewolucja

Wiele wskazuje na to, że już niebawem piraci drogowi będą musieli znacznie zwolnić. W zeszłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki rozesłał listy do trzech resortów, nakazując przygotowanie zmian w taryfikatorze mandatów.

Niezmieniany przez 20 lat taryfikator ma zostać zmieniony głównie pod względem kwot mandatów za popełnione wykroczenie. Zanim jednak te zmiany nastąpią, muszą zostać opracowane przez MSWiA, Ministerstwo Infrastruktury i Ministerstwo Sprawiedliwości, do których dotarły już zalecenie premiera.

- Biorąc pod uwagę, że przestrzeganie ograniczeń prędkości jest kluczowe dla ochrony życia i zdrowia obywateli na drodze, niezbędne jest podniesienie kwot mandatów karnych oraz wprowadzenie zmian w przepisach, których celem jest ograniczenie zachowań szczególnie niebezpiecznych na drogach i eliminacja tzw. piratów drogowych – można przeczytać w liście Prezesa Rady Ministrów.

Planowana zmiana jest bardzo drastyczna. Premier zaleca bowiem podniesienie maksymalnej stawki mandatu za jedno wykroczenie do nawet... 5000 zł. Obecnie limit to 500 zł, więc poważne naruszenie przepisów i stworzenia zagrożenia w ruchu drogowym może mocno uderzyć po kieszeni. Premier chce także, aby najbardziej dotkliwie karać tych piratów, którzy popełniają wykroczenia wobec pieszych. Zasugerował resortom, żeby w takich sytuacjach kwota mandatu wynosiła przynajmniej 1000 zł.

Kolejną planowaną zmianą jest likwidacja kursów reedukacyjnych, które pozwalają zdjąć ze swojego konta 6 punktów karnych. Z takiej możliwości korzystali w znacznej mierze drogowi recydywiści, i to niejednokrotnie. Premier chce ukrócić ich zapędy do łamania przepisów także przez wydłużenie okresu ważności punktów karnych. Obecnie obowiązują one przez rok, jednak, jeżeli planowane zmiany wejdą w życie, czas ten zostanie wydłużony do dwóch lat.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

miejscowy 04.08.2020 09:40
A nie lepiej żeby winowajca dostał ostrzegawczy strzał w potylicę. Tak na prawdę nie chodzi o bezpieczeństwo, tylko zbiórkę na 500+.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamarekrutacja
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KumatyTreść komentarza: Mieszkańcy Chełma chyba wybrali jak mieszkańcy USA. To przecież instytucja miejska , a więc odpowiedzialne jest miasto. Dyrektor Zakładu podobnie jak Dyrektorzy szkół nie odpowiada za politykę finansową Państwa. Czy były takie problemy gdy Państwo ustalało podwyżki dla nauczycieli. Nie, Miasto dołożyło. Podobnie w tym przypadku tak samo powinien postąpić samorząd. Ktoś powie że trzeba zrobić Zakład Niepubliczny. To podpowiadamy szkoły też można zrobić niepubliczne. Przykład Leśniowice.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:04Źródło komentarza: Czy miejska przychodnia przetrwa? MSP ZOZ w Chełmie przed poważnym wyzwaniem finansowymAutor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Jak dziś pamiętam piękny lipcowy dzień 80 roku. W sklepach ocet i denaturat. Czasami była musztarda. Przy bazarku na Lwowskiej stoi duży Fiat, otwarty bagażnik, z którego pani w brudnym niby białym fartuchu sprzedaje wędliny własnego wyrobu. Jedna starsza pani zwraca uwagę sprzedającej, że w takiej temperaturze niebezpieczne jest przechowywanie i sprzedawanie wędlin. Szybko otrzymała odpowiedź. "Jeszcze nasze krowy będą nosiły na rogach wasze pierścionki". Jakoś nigdy nie słyszałem o rogach z pierścionkami. Natomiast lamenty i ciągłe narzekania o biedzie rolników tak.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 09:37Źródło komentarza: Czy da się podnieść ceny skupu zbóż na ziemi włodawskiej?Autor komentarza: PowiatowaTreść komentarza: Pan zza wschodniej granicy nie przyswoił przepisów obowiązujących w Polsce.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 15:03Źródło komentarza: Horrendalny mandat dla kierowcy porsche. Zaszalał na krajowej 12Autor komentarza: jaTreść komentarza: Skoro praca jest bardzo obciążająca psychicznie, a do tego jeszcze 24h zmiany, to może trzeba by w tutaj wprowadzić gruntowną reformę. Czyli np. 6h zmiana, i zmniejszenie liczby godzin tygodniowo np. do 30, i wtedy może nie było by takiego obciążenia psychicznego (krótsza praca, dłuższe przerwy), pozostawiając oczywiście stawki godzinowe w okolicach 300zł.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 14:23Źródło komentarza: 100 tys. miesięcznie? Nie, dziękuję. Lekarze nie chcą pracować na SOR-achAutor komentarza: JagnaTreść komentarza: Zmniejsz dawkowanie Ignac!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 12:33Źródło komentarza: Prezydent Chełma na premiera? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama