Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama emisje gratis
Reklama

Katastrofa ekologiczna na Glinkach

Tony martwych ryb na brzegu i zjadające je robaki. Tak było w ubiegłym tygodniu nad Jeziorem Glinki w Okunince. Do tego przerażający smród padliny i gnijących traw. - Szkoda tego pięknego, spokojnego miejsca – mówią wczasowicze.
Katastrofa ekologiczna na Glinkach

Przed tygodniem informowaliśmy, że przepływająca przez Okuninkę rzeka Tarasienka rozlała się na okoliczne pola i łąki. Zalała część Tarasiuk. Mieszkańcy, wczasowicze i samorządowcy myśleli, że nic gorszego już się w miejscowości nie wydarzy. Szybko okazało się, że to dopiero początek problemów. W czwartek, 2 lipca, służby Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska pobrały do badań próbki wody z Jeziora Glinki. Okazało się, że woda jest niedotleniona.

- Jeszcze tego samego wieczoru otrzymaliśmy pierwszy sygnał o tym, że coś niepokojącego dzieje się z rybami. Do brzegu podpływały wielkie sandacze. Ledwo żyły. Ściągnąłem ludzi z urlopu i wysłałem do Okuninki. Przez całą noc prowadziliśmy akcję zbierania ryb z brzegu oraz odławiania ich z Jeziora Glinki. W specjalnych pojemnikach przewoziliśmy je i wrzucaliśmy do Jeziora Białego. Chyba wszystkie przetrwały, bo nie miałem do dzisiaj sygnału, aby na plażę woda wyrzuciła jakieś martwe ryby. Za to pojawiły się one w sobotę na Glinkach – relacjonował we wtorek, 7 lipca, Krzysztof Daniłow, dyrektor biura okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Chełmie.

Jeszcze podczas weekendu okazało się, że w Glinkach pływają martwe ryby. Woda wyrzucała ich ogromne ilości. Od razu rozpoczęła się akcja sprzątania, w którą zaangażowano społeczną straż rybacką oraz strażaków ochotników z jednostki w Orchówku.

- Zbieraliśmy m.in. leszcze, szczupaki, karpie, sandacze. Do zważenia największego sandacza brakowało skali na wadze, a ta kończyła się na 25 kg. Sztuka mogła mieć około 30 kg albo jeszcze więcej – dodaje jeden z mężczyzn, którego spotkaliśmy nad jeziorem.

Niestety, ryby przeleżały na plaży w workach kilka dni, bo nikt nie chciał wziąć na siebie kosztów ich utylizacji. W rozkładającym się mięsie zagnieździły się robaki i pojawił się smród padliny.

- Ani związek wędkarski, ani Wody Polskie nie chciały zapłacić za utylizacji ryb. Zdecydowaliśmy, że pokryjemy koszty z budżetu powiatu, ale poinformowałem wojewodę lubelskiego, że wystawimy notę dla Wód Polskich o zwrot środków. Utylizacja jednego kilograma ryb kosztuje 2,50 zł, a każdego dnia zbieranych jest około 500 kg. Ponadto, skoro woda i wszystko, co się w niej znajduje, należy do Skarbu Państwa, to dlaczego my mamy ponosić koszty utylizacji martwych ryb – tłumaczy starosta powiatu włodawskiego Andrzej Romańczuk.

Jak doszło do katastrofy ekologicznej?

- Jej powodem jest wysoki poziom wód gruntowych, wywołany ulewnymi deszczami, jakie od tygodni nękają nasz region. Tarasienka zalała łąki. Następnie woda z gnijącą trawą popłynęła do Jeziora Glinki. Powstał proces gnilny, który mocno obniżył zawartość tlenu w wodzie. Prawdopodobnie wszystkie ryby w tym jeziorze zginą. Najgorsze jest to, że nadal często pada, co nie przyczynia się do utleniania wody – dodaje starosta.

Od środy, 8 lipca, do akcji zbierania martwych ryb lub odławiania tych, które jeszcze żyją, włączeni zostali żołnierze WOT. Z kolei władze gminy Włodawa ustawiły znaki informujące turystów o zakazie wchodzenia do wody.

Rozżalenia całą sytuacją nie kryją wczasowicze, którzy przyjechali nad Jezioro Glinki, aby spędzić wakacyjny urlop pod namiotem albo w przyczepie campingowej.

- Zapłaciliśmy niemałe pieniądze za miejsce na polu namiotowym, więc siedzimy. Od trzydziestu lat tutaj przyjeżdżamy. Zawsze była to enklawa spokoju. A teraz? Co to za urlop, skoro z namiotu lepiej nie wychodzić, bo smród, a do wody też nie wolno. 7-8 lat temu ryby też tutaj zdychały, ale wówczas skala problemu była nieporównywalnie mniejsza – przekonują nasi rozmówcy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

san 18.07.2020 09:41
Sandacz ponad 25kg?? Ciężko w to uwierzyć bo rekord Polski to 15kg, a może to był sum?

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklamabaner reklamowy
Reklama
Reklamatelefon
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: HusarTreść komentarza: Co to ma niby być ta "Fabryka" i co produkować? Chyba beztalencia i zadufanych w sobie bufonówData dodania komentarza: 9.02.2026, 20:34Źródło komentarza: Biurowca i dworca w Chełmie nie będzie. Spór miasta z ARP zakończony fiaskiemAutor komentarza: MakaronTreść komentarza: Człowieku ! Twoje ego jest rozbuchane do poziomu Muska. Tobie się wszystko należy! Ty głosisz jedynie prawdy objawione. Jesteś już tak żenujący z tymi pretensjami do wszystkich tylko nie do siebie, że aż zęby bolą. Trochę skromności, mniej Internetu, więcej pracy dla Miasta. Inwestycja drogowa na 200 mln. Oby nie zatopiła finansów Miasta na długie lata. A ty się człowieku pchasz w coś co od samego początku nie miało prawa się spina. Megalomania z tą Fabryką wybiła w kosmos.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 18:17Źródło komentarza: Biurowca i dworca w Chełmie nie będzie. Spór miasta z ARP zakończony fiaskiemAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Przyznam, że nie rozumiem Pana Trampa. Ludziak taki z energią i stu dziesięcioma pomysłami na minutę, to powinien sam sobie takiego Nobla nadać. W odróżnieniui od tego Skandynawskiego niech się nazywa na przykład Nagroda JOBLA-TRAMPA.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 17:21Źródło komentarza: USA zrywają kontakty z Czarzastym. Poszło o Pokojową Nagrodę NoblaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Uważam, że należy w tym miejscu wybudować ośrodek medytacji MIĘDZYGALAKTYCZNYCH, żeby KOSMICI pomieszkujący w okolicy mieli miejsce spotkań i mogli wreszcie różniaste dyrdymały dyrdymalić w dyrdymalski sposób. Niedaleko jest Lotnisko Chełm-Depułtycze Królewskie, więc jest lądowisko do parkowania bolidów międzygalaktycznych, gdy odwiedzą nas zacni goście z Galaktyki KINREPOK. Tak, to jest dobry pomysł. Zamościakom, to kapcie razem z majtami spadną, gdy takie coś w Chełmie powstanie.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 17:16Źródło komentarza: Biurowca i dworca w Chełmie nie będzie. Spór miasta z ARP zakończony fiaskiemAutor komentarza: MateuszTreść komentarza: I tak nie widać w miasteczku tych "pompowanych milionów". Chełm się zwija na maxaData dodania komentarza: 9.02.2026, 15:50Źródło komentarza: Miliony na inwestycje i rosnące długi. Chełm liderem wydatków, Zamość ostrożny, Biała Podlaska pośrodku
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama