Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 10:17
Reklama baner reklamowy
Reklama

Będzie pozew za kopalnię w Kuliku

Władze spółki Prairie Mining, która od kilku lat stara się przejąć złoża węgla kamiennego w Kuliku i postawić tam kopalnię Jan Karski, straciły cierpliwość. Australijczycy mają już zebrane pieniądze na arbitraż przeciwko naszemu państwu. Ich roszczenie wobec Polski ma opiewać nawet na 12 mld zł.

Australijczycy uzyskali ok. 20 mln dolarów, które planują w całości przeznaczyć na przeprowadzenie postępowania arbitrażowego przeciwko polskiemu rządowi. Ten sposób rozwiązywania sporów odbywa się bez udziału sądu powszechnego i przebiega szybciej niż zwykły proces. Pieniądze te - zdaniem władz Prairie Mining - będą wystarczająca, aby udowodnić, że polski rząd wywłaszczył spółkę z dalszego rozwoju inwestycji.

Spółka Prairie Mining pojawiła się w Polsce ok. 8 lat temu, deklarując budowę kopalni Jan Karski w Kuliku. Tamtejsze złoża węgla są jednak położone bezpośrednio przy tych, na które koncesję posiada lubelska Bogdanka. Od tamtej pory australijski inwestor stoczył już kilka przepraw prawnych. Najpierw spółka popadła w konflikt z Ministerstwem Środowiska, które nie wydało w określonym czasie decyzji w kwestii użytkowania górniczego, twierdząc, że Australijczycy nie spełniają ku temu wszystkich warunków. W tym samym czasie o koncesję wydobywczą zaczęła starać się Bogdanka. W ostatnich miesiącach Prairie Mining musiało również stawić czoła przedstawicielom Greenpeace. Zarzucili oni inwestorowi, że wydobycie węgla bardzo negatywnie wpłynie na przyrodę, szczególnie w Poleskim Parku Narodowym. PD Co. starało się także o dostęp do pokładów węgla koksującego na Górnym Śląsku, jednak pod koniec 2016 r. w drogę weszła im Jastrzębska Spółka Węglowa, która - podobnie jak Bogdanka - jest spółką kontrolowaną przez Skarb Państwa. Władze Prairie Mining, mając również kłopoty z uzyskaniem odpowiedzi ze strony polskiego rządu, uznały, że jedynym sposobem na dochodzenie swoich racji, jest wejście na drogę prawną.

Na razie władze PD Co. nie podają konkretów swoich działań prawnych, także dotyczących terminu rozpoczęcia arbitrażu przeciwko Polsce. Do sprawy wrócimy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

gość 08.07.2020 20:26
PO wiedziało że teren w Kuliku graniczy z polem wydobywczym Bogdanki i ogranicza jej rozwój ale Taras były prezes Bogdanki (kolega Żuka PO który był w Radzie Nadzorczej) został jednym z członków władz spółki Australijskiej miał dojście do rządu i jak widać działał na szkodę byłego Pracodawcy

kasia 06.07.2020 14:14
no to ktoś z PO powinien beknąć za opieszałość urządniczą. Sprawa ciągnię sie od 2013r

Jacek 06.07.2020 19:53
Ktoś udaje głupiego czy jest głupi? Dwa pierwsze lata przygotowania szły sprawnie. W 2015 r. władzę przejeło PiS i to oni są winni tego co się stało. To oni powinni "beknąć" pani o małej wiedzy.

Reklama
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Patriota Treść komentarza: Ponoć Pan Sawicki nie jest zwolennikiem nowego wójta. Zgłoszenie do policji mogłoby pociągnąć za sznurek bo możliwe, że teren nie był odpowiednio czy wystarczająco zabezpieczony. Przykre jest to, że kosztem młodego nieświadomego chłopaka uprawia się gierkę polityczną - słabe to jest. Data dodania komentarza: 19.10.2026, 04:38 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan” Autor komentarza: elektryk Treść komentarza: Faktycznie układ paneli wykonany perfekcyjnie. Jeden rząd z ekspozycją do południa, drugi do północy. Fachowcy widocznie doszli do wniosku, że nocą świeci księżyc, więc należy to też wykorzystać. Zysk podwójny. He, he,he. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:21 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Władze uspokajają i uzasadniają. Nowe instalacje OZE na etapie testów i odbiorów Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Ciekawe czy Sawicki przy okazji wziąłby odpowiedzialność za niezabezpieczenie zbiornika ogrodzeniem, tabliczkami o terenie prywatnym. Wójt zdaje sobie sprawę, że dali ciała z zabezpieczeniem terenu i finalnie gmina bardziej by za to beknęła niż ten co jeździł. Data dodania komentarza: 18.10.2026, 14:20 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. Samochodem po dnie zbiornika w Jazikowie. Gmina nie zawiadomi policji, radny zarzuca władzom „zamiatanie sprawy pod dywan” Autor komentarza: m Treść komentarza: A co do takiej zbiórki ma Polski rząd?????????????? Możesz wyjaśnić logicznie swoje stanowisko???????? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 13:50 Źródło komentarza: Gm. Ruda-Huta. 588 tys. zł z 1,5 proc. podatku dla Szymka. Rodzice dziękują za pomoc Autor komentarza: Byla mieszkanka Treść komentarza: I o etyce mowi radna Wiśniewska ktora ma na swoim koncie wyrok. Czy to nie hipokryzja? Co wy robicie z tym Rejowcem? Data dodania komentarza: 18.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Rejowiec Fabryczny. Radna zarzuciła brak etyki, kierownik ZWiK odpowiedziała. Tak zakończyło się głosowanie nad skargą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama